Matura ustna z Polaka to pikuś , jednak radziłbym się nauczyć mówić o tym co ma się na kartkach a nie wkuć to na pamięć(chociaż tak i tak pewnie zdacie :D)
Ja akurat dobry temat wybrałem i nie było problemu żadnego ^^
Matura ustna z Polaka to pikuś , jednak radziłbym się nauczyć mówić o tym co ma się na kartkach a nie wkuć to na pamięć(chociaż tak i tak pewnie zdacie :D)
Ja akurat dobry temat wybrałem i nie było problemu żadnego ^^
Napisane przez zuczek92
Napisane przez Jendrke
Czy wszyscy z was którzy deklarują się na uczelnie techniczne zdają mat/fiz rozszerzoną?:Nie
ja zdaje mat i chem na rozszerzeniu
![]()
Napisane przez Jendrke
Osobiście startuje na Politechnikę Lubelską, jak pójdzie dobrze matura to może PW :f_pZ Lublina jesteś?
Gdzie się uczysz teraz?
XV LO
Na podwalu, w okolicach zamku
Mat fiz ang rozszerzone here;p
A idę na PW budownictwo
Obecnie lecą przygotowania z matmy a w pokerka bardziej rekreacyjnie na razie grywam, ale w wakacje się to zmieni;p 200$ z ostatniej promocji na ftp + first depo do ugrania w wakacje;p
Pamietam ze sie troche stresowałem przed matura, ale przed samym wejsciem do sali bo nic nie umiałem
I tak wszystko zdałem średnio-dobrze. Tak sobie czasem myśle jakim trzeba być debilem żeby matury nie zdać
Dla maturzystów powodzenia i dobrze przemyslcie kierunek jaki wybraliscie zeby po studiach sie nie okazalo ze nikt was nie potrzebuje ♠_mad:
Napisane przez orzech1962
UMK Toruń raczej, a dokładniej FiR, ale zobaczymy jeszcze![]()
FiR? Ja wybieram sie na UMK na Automatyke i Robotyke.
Albo ja jestem dziwny, albo Wy wszyscy zajebiści.
Rok temu matmę zdałem ledwo ledwo na 30%. Co do ustnych to się zgadzam, banał, ale ludzie chodzili co tydzień w soboty na jakieś przygotowawcze do polskiego , pisali pół roku z panią konspekty itp, a pozdawali na 8-12 punktów i wychodzili osrani, także nie wiem o co chodzi, pewnie zjebany mindset
Jedyne na czym można uwalić *pomijam matematycznie upośledzonych jak ja* to polski pisemny, bo tam Twoją prace sprawdzą jakimś random unk nauczyciel, a nie da rady zdać polskiego mają 0 pkt z wypracowania (trochę się szokłem na próbnej , jak pani mi to uświadomiła drwiąc ze mnie bezczelnie że były tylko 2 osoby które nie napisały nawet zdania, ta pierwsza była nieobecna
)
Natomiast do tych co straszą, eee matura matura, zobaczysz sesje na studiach oh ah - to też chyba jakaś legenda powielana z roku na rok, trudniej było zaliczyć środowisko i plastykę w gimnazjum niż niektóre egzaminy
Jeżeli ubiegłoroczną matme napisałeś ledwo na 30% to raczej faktycznie jesteś dziwny
No i studia-studią nierówne.
Btw sam wybieram się na PWr lub ew. PP i w związku z tym pokerowo poszczę od początku miesiąca
Napisane przez kalamasz
Jeżeli ubiegłoroczną matme napisałeś ledwo na 30% to raczej faktycznie jesteś dziwnyNo i studia-studią nierówne.
Powodzenia na polskim też
Napisane przez ultraplazmator
FiR? Ja wybieram sie na UMK na Automatyke i Robotyke.
Finanse i Rachunkowość na wydziale ekonomii :). Automatyka z tego co mi się wydaje jest na fizyce, tak?
Jesteś z Torunia w ogóle? Jakie LO?
Wiesz, dla mnie faktycznie 30% z matmy podst. jest nie do pomyslenia, ale wiem, ze jesli ktos cale liceum nic nie robil to niby skad ma wiedziec jak rozwiazac zwykla nireownosc z wartoscia bezwzgledna? jesli bym nie chozil na historie to bym sie nie dowiedzial, ze byly takie postacie jak pilsudzki itd.
podsumowujac nie usprawiedliwiaj samego siebie przed samym soba wymowka ze jestes anty do matmy. powiedz sobie w twarz, ze gowno zrobiles by umiec matme.
ja cale zycie bylem oh ah z matmy konkursy itd. ale teraz jak mysle to ja od 1 podst. spedzalem 5 dni w tygodniu na kolkach do konkursow i innych dodatkowych zajeciach. uwierzylem w podstawowce ze jestem bogiem jesli chodzi o matme i po prostu robilem to co robil by kazdy kto by w to uwierzyl - szkolilem sie CIAGLE.
Nie przecze, ze niektorzy maja wieksze predyspozycje od urodzenia do konkretnych dziedzin. Jestem natomiast pewien, ze KAZDEGO z IQ srednim bym w 3 lata liceum przygotowal do matmy podst. zeby zdla na 100%, dokladnie 100% jesli by tylko poswiecil temu konkretna ilosc czasu czyt. tyle ile ja bym do niego wymagal. (jesli Ty zdales na 30% to pewnie jedyny Twoj czas poswiecony na matme to bylo to kiedy postanowiles pojsc na lekcje w szkole i czasami zerknac na tablice.)
btw. ktos pamietam 'karty matematyczne' z tabliczki mnozenia do 100? byly z 10 lat jak sam startowalem mistrzostwa polski nawet w to: D
Nie no pewnie pewnie, masz dużo racji w tym co piszesz, a bardzo trafne jest tu
podsumowujac nie usprawiedliwiaj samego siebie przed samym soba wymowka ze jestes anty do matmy. powiedz sobie w twarz, ze gowno zrobiles by umiec matme.
Wynika to po części jak to się ładnie mówi z 'braku ambicji' jeżeli chodzi o pewne sprawy. Przez 7 lat ( zdawałem regularnie - technikum xD) jedyne na czym mi zależało to na 51% obecności na przedmiocie(bo 2uja) no i żeby było przynajmniej 3 z polskiego, tak dla samego siebie.
Problem z tego taki, że przyzwyczaiłem się przez to do totalnego zlewania wszystkiego, kombinatorstwa ( wszystko na ryj, co akurat czasem się przydaje
) no i rozwinęło się moje lenistwo do niepokojącego stadium
Napisane przez orzech1962
Napisane przez ultraplazmator
FiR? Ja wybieram sie na UMK na Automatyke i Robotyke.Finanse i Rachunkowość na wydziale ekonomii :). Automatyka z tego co mi się wydaje jest na fizyce, tak?
Jesteś z Torunia w ogóle? Jakie LO?
![]()
Tak, na fizyce. 4 LO