Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nasze zabobony

45 Posty
21 Użytkownicy
0 Reakcje
3,590 Wyświetlenia
GramNaTilcie
Dołączył: 07.01.2012
PokerStrategist

Hej ziomki, zauważyłem że mam kilka zabobonów, szczególnie jak sesja jest zielona :D. Macie też jakieś swoje? Ja np gram w jednej bluzie haha. Słyszałem też w TV jak niektórzy pokerzyści o tym mówili, też robią jakieś swoje wyimaginowane zachowania, zresztą w innych dyscyplinach sportu to też można zauważyć, chociażby u Nadala. A Wy?

PS. Od razu proszę o nie wgryzanie się tych którzy nie chcą się wypowiadać - nie podoba Ci się temat, jest głupi, irytujący - zachowaj to dla siebie a daj popisać tym którzy chcą. Dzieki.


Odpowiedz
Cytat
44 odpowiedzi

Głupi temat.


Odpowiedz
Cytat
Miloszpoker2
Dołączył: 22.03.2009
Oldschool Grinder

podobno ludzie jak zaczynają sesję to wysyłają Danielowi Negranu 2c na pokerstars :D


Odpowiedz
Cytat
kaesen42
Dołączył: 18.10.2010
Oldschool Grinder

zuje gume.


Odpowiedz
Cytat
Deemerus
Dołączył: 02.06.2010
Elite Grinder

Ja przed sesją zawsze zapalam świeczkę, w której płomieniu spalam kosmyk swoich włosów i paznokieć jednego z moich szczurów. Potem wylewam trochę wosku na stół i rozmazuje go mieszając z mielonymi igłami cisu. Na tak przygotowaną powieżchnię najeżdżam swoją myszką przed kliknięciem każdego all-ina.
Pomaga.


Odpowiedz
Cytat
GramNaTilcie Autor wątku
GramNaTilcie
Dołączył: 07.01.2012
PokerStrategist

Napisane przez Deemerus
Ja przed sesją zawsze zapalam świeczkę, w której płomieniu spalam kosmyk swoich włosów i paznokieć jednego z moich szczurów. Potem wylewam trochę wosku na stół i rozmazuje go mieszając z mielonymi igłami cisu. Na tak przygotowaną powieżchnię najeżdżam swoją myszką przed kliknięciem każdego all-ina.
Pomaga.

A w jakim wariatkowie macie dostęp do neta?

Trollom dziękujemy więc nie wypowiadajcie się :facepalm: :facepalm:

A słyszeliście jaki zabobon ma Negreanu? To dopiero jazda :nh


Odpowiedz
Cytat

Pokerzysta wierzący w zabobony, to jak ateista wierzący w boga? _ugly:


Odpowiedz
Cytat
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Mój zabobon:

Jak widzę takie coś...

...to nie wchodzę w temat (teraz wszedłem by się nim podzielić, one time jak to mówią).


Odpowiedz
Cytat
Deemerus
Dołączył: 02.06.2010
Elite Grinder

Napisane przez GramNaTilcie

Napisane przez Deemerus
Ja przed sesją zawsze zapalam świeczkę, w której płomieniu spalam kosmyk swoich włosów i paznokieć jednego z moich szczurów. Potem wylewam trochę wosku na stół i rozmazuje go mieszając z mielonymi igłami cisu. Na tak przygotowaną powieżchnię najeżdżam swoją myszką przed kliknięciem każdego all-ina.
Pomaga.

A w jakim wariatkowie macie dostęp do neta?

Trollom dziękujemy więc nie wypowiadajcie się :facepalm: :facepalm:

A słyszeliście jaki zabobon ma Negreanu? To dopiero jazda :nh

Hehe a Ty nadal wierzysz że w pokera można wygrać "strategia"?
To jest hazard, jeżeli nie będziesz stosował szamanizmów to nie masz szans nic osiągnąć.


Odpowiedz
Cytat
trzcinsky
Dołączył: 27.06.2009
PokerStrategist

.


Odpowiedz
Cytat
wsngwo6
Dołączył: 28.10.2010
Poker Player


Odpowiedz
Cytat
BleakAmaranth
Dołączył: 23.12.2010
BlackMember

ja dłubię w nosie, serio


Odpowiedz
Cytat
GramNaTilcie Autor wątku
GramNaTilcie
Dołączył: 07.01.2012
PokerStrategist

Napisane przez trzcinsky
chej pszyjacielu. ja tesz mam zabobon taki rze musze sie caly ogolic przed tym jak gram tak tak jajka tesz.

twoim rodzicom musi być wstyd a jajka golisz nie po to żeby były glanc

Napisane przez loosekiddie
Mój zabobon:

Jak widzę takie coś...

...to nie wchodzę w temat (teraz wszedłem by się nim podzielić, one time jak to mówią).

czyli koń

Napisane przez EndWgw
Pokerzysta wierzący w zabobony, to jak ateista wierzący w boga? _ugly:

Zdziwiłbyś się, Wy oglądacie w ogóle pokera? Czołówka ma zabobony i bynajmniej nie traktują tego zabawowo. Mam wrażenie że zgraja małolatów przyklaskuje sobie.

A teraz mały quizik, cóż nie żeby Was ośmieszyć.

Obserwując relacje z wielkich imprez pokerowych każdy z nas zaobserwował zapewne, że wielu graczy jest przesądnych. Przesądy nie omijają nawet tych najbardziej znanych i podziwianych pokerzystów. Czy ktoś wyobraża sobie Humberto Brenesa na turnieju bez jego dwóch figurek rekinków? Czy ktoś widział kiedyś Doyle’a Brunsona grającego bez kapelusza? Albo Johnny’ego Chana bez swojej pomarańczy, którą zaczął wąchać przy stoliku od momentu rzucenia palenia? Przecież żadna z tych rzeczy nie zmienia faktu, że są to wielcy gracze, żadna z nich nie zwiększa ich umiejętności. A jednak trzymają się swoich rytuałów przez całe lata. Podczas tychże transmisji telewizyjnych zaobserwować można również, że duża część graczy korzysta podczas gry z card protectorów. Co to jest takiego? Jest to zazwyczaj jakiś żeton lub moneta, którą gracz kładzie na swych kartach, aby krupier przypadkowo ich nie zabrał i nie pozbawił zawodnika możliwości rozegrania danej ręki. Tak wygląda strona praktyczna. A jak jest ze stroną emocjonalną? Okazuje się, że dla większości graczy korzystających z tego typu „ochrony” card protector jest również – a może przede wszystkim – talizmanem przynoszącym szczęście. Rozpoczęło się więc korzystanie z fartownych figurek od żon, żetonów zabranych na pamiątkę wygranego turnieju, małych maskotek i tym podobnych gadżetów. Jeden z najlepszych zawodników w naszym kraju – Amazonit – swoją ksywkę zawdzięcza właśnie kamieniowi, którego używa jako ochrony własnych kart. A jak wiadomo, amazonit jest kamieniem przynoszącym szczęście graczom i hazardzistom…

Inni nasi zawodnicy wcale wiele nie odbiegają od tych standardów. Do swego rodzaju reguły należą przesądy o niechęci do wygrania pierwszego rozdania turnieju czy rezygnacja z gry w rozdaniu, które musiało zostać powtórzone z powodu błędu w rozdawaniu. Ale wyobraźnia zawodników idzie dalej. Odpowiedni sposób ustawiania własnych żetonów podczas gry, ściśle przestrzegany rytuał podnoszenia kart, napoje, które wolno pić podczas gry, a od których należy trzymać się z dala, bo przynoszą pecha, a nawet muzyka słuchana przed lub podczas gry – to wszystko ma znaczenie i wpływa ponoć na losy pokerzysty w turnieju nie mniej niż dobre decyzje czy udane odczytanie blefu przeciwnika. Gracze nie chcą się zbytnio „chwalić” swoimi przesądami, wszak można je wykorzystać przeciwko nim. Jeden z nich opowiedział mi, że nie lubi jak ktoś mu życzy powodzenia przed grą, bo to oznacza dla niego zazwyczaj bolesną porażkę. Duża grupa pokerzystów swoje fetysze opiera na pieniądzach – jedni nie pożyczają ich koledze podczas swojej gry, bo to oznacza ich „odpływ”, inni z kolei święcie wierzą, że przed grą na stoliku muszą pożyczyć od kogoś choćby 10 zł, bo to im przynosi fart.


Odpowiedz
Cytat
GramNaTilcie Autor wątku
GramNaTilcie
Dołączył: 07.01.2012
PokerStrategist

del


Odpowiedz
Cytat
GramNaTilcie Autor wątku
GramNaTilcie
Dołączył: 07.01.2012
PokerStrategist

del


Odpowiedz
Cytat

Grając w sieci w jednej trzymam myszkę, a w drugiej bawię się żetonami, jak Antonio Esfandiari. :pokerface:

twoim rodzicom musi być wstyd a jajka golisz nie po to żeby były glanc

szuruu szuruu, a pachy też golicie ? :pokerface:


Odpowiedz
Cytat
GramNaTilcie Autor wątku
GramNaTilcie
Dołączył: 07.01.2012
PokerStrategist

Napisane przez Kamuflagee
Grając w sieci w jednej trzymam myszkę, a w drugiej bawię się żetonami, jak Antonio Esfandiari. :pokerface:

Długo ćwiczyłeś? Serio pytam, tego trzeba się nauczyć.

Ja tylko wierzę że kiedyś się spotkamy na jakimś Evencie i te wszystkie dzieciaki z forum też będą, wtedy porozmawiamy face2face i zobaczymy jacy z nich kozacy. Wiele osób zakłada na tym forum tematy i wchodzą mu jeden z drugim zaśmiecają i szydzą, w pysk musieliby dostać żeby się nauczyć kultury.

A zabobony czy przesady w świecie pokerzystów to chleb powszedni.


Odpowiedz
Cytat
deltoos
Dołączył: 28.02.2008
PokerStrategist

U mnie zależnie od sesji, czasem sobie wymysle jakas glupote i dla zabawy dana czynnosc przy all inie robie :) Jesli wtedy wygrywam to jakas wieksza radocha :D Glownie taka zajawka mi sie wlacza jak zostana mi ze 2 stoly, bo przy wiekszej ilosci raczej nie ma czasu zeby myslec o takich rzeczach.

Co do wiekszosci komentarzy to.. :( przykro patrzec jak komus nie wychodzi pokazanie, ze jest fajny.


Odpowiedz
Cytat
sojowyjarz
Dołączył: 30.05.2010
PokerStrategist

Doyle to nosi ten kapelusz pewno bardziej żeby łysinę schować.


Odpowiedz
Cytat
Deemerus
Dołączył: 02.06.2010
Elite Grinder

Napisane przez GramNaTilcie w pysk musieliby dostać żeby się nauczyć kultury.

To jest właśnie wizytówka nauczyciela kultury.


Odpowiedz
Cytat