Przejdź do forum
Mistrz manipulacji
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Mistrz manipulacji

614 Posty
102 Użytkownicy
0 Reakcje
51.9 K Wyświetlenia
LouissCyphre
Dołączył: 28.07.2010

Chciałbym poruszyć dość drażliwy temat, mam nadzieję, że wątek nie zostanie od razu skasowany.

Otóż dopiero niedawno dowiedziałem się o aferze z Saphealem, przeczytałem wszystkie możliwe wątki i muszę powiedzieć, że historia jest niesamowicie interesująca. Mimo, że sprawa już dawno ucichła, to nurtuje mnie kilka pytań. Z góry zaznaczam, że nie robię tego po to, by wytknąć błędy popełnione przez ps.com, po prostu sama postać tego człowieka mnie interesuje.

Przede wszystkim ciekawi mnie to, jak on znalazł się w środowisku pokerowym? Jak to możliwe, że gość, który nie radził sobie na nl50, przekonał wszystkich, że crushuje nl200-1k? Jak to się stało, że nagle wszyscy mu uwierzyli i nikt nie zauważył, że gość za bardzo nie potrafi grać, że jest po prostu słaby, a większość jego dziwnych pseudomatematycznych teorii nie miała sensu? Jakim cudem znalazł się na Gibie?

Czy gość był mistrzem manilupacji i miał tak niesamowitą charyzmę, że ludzie byli mu w stanie uwierzyć we wszystko (propozycje stackingu na stawkach wyższych, niż gra Isildur, brazylijskie modelki itp.). Nikogo nie zaniepokoiło jego wybujałe ego i zarozumialstwo ( "nie miałeś nawet 5% szans, ale szacun, że nie uciekłeś" (wtf?)).

Wiem, że z perspektywy czasu wszystko łatwo ocenić na pierwszy rzut oka, jednak sam nie wiem jakbym postrzegał tego gościa, gdybym poznał go osobiście. Fajnie jakby się wypowiedział w tym temacie ktoś, kto miał z nim kontakt, no chyba że macie zakaz wypowiadania się na ten temat ( Madavaster? :D)


613 odpowiedzi
KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

znam tego co go rozgryzł :pokerface:


LouissCyphre Autor wątku
LouissCyphre
Dołączył: 28.07.2010

Masz na myśli Simona? Racja, dzięki jego dociekliwości prawda wyszła na jaw, jednak z tego co mi się wydaje, to Simon też nie znał go osobiście. A mnie właśnie ciekawi opinia osób, które miały bezpośredni kontakt z Saphealem :]


swietny temat! _thumbsup:

teraz kiedy emocje juz opadly po obu stronach, chetnie bym poznal z czystej ciekawosci cala historie. nie chodzi o jakis oficjaly statement, ale zwykla historie jak on to zrobil. mysle ze wszyscy bysmy na tym skorzystali i wyciiagneli lekcje na przyszlosc, bo opowiesc jest przynajmniej ciekawa i bardzo tajemnicza.


Napisane przez LouissCyphre
( "nie miałeś nawet 5% szans, ale szacun, że nie uciekłeś" (wtf?)).

Tu chodzi o to że grając z nim masz cały czas spoty w których on ma 95% equity a ty tylko 5% koszmar pokerzysty.


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

z Safilem to czeski film był
imo nawet osoby z Giby nie znają całej historii


SeBiX7
Dołączył: 29.03.2009

Poznałem dwie osoby tego typu w życiu, z jedną nawet się przyjaźniłem dopóki nie zorientowałem się co jest grane (co i tak zajęło mi zbyt długo tbh). A zresztą nawet potem jakoś ciągnąłem znajomość, bo przeniosłem się do innego miasta, a chciałem mieć kogoś fajnego do imprezowania w te parę dni w roku, kiedy jestem w rodzinnych stronach. Dlaczego zerwałem z nim kontakt to już w ogóle uber śmieszna historia, ale to może jak ktoś będzie chciał, bo trochę zamotana.

Co do kolejnego przypadku, swego czasu otrzymałem ofertę pracy w firmie, której współwłaścicielem był drugi oszust, na którego miałem nieprzyjemność trafić. Całe szczęście miałem dobre dojście w branży, w której rzekomo miał wielkie sukcesy i między innymi dzięki temu w to nie wszedłem. Smutniejsza historia, bo ostatecznie nabrał drugiego właściciela ów firmy, zniszczył parę lat ciężkiej pracy tej osoby pozostawiając ją z długami i robiąc generalny syf. Ciekawe jest to, że to były skazaniec. Z tego co ostatnio słyszałem zgarnęło go już dłuższy czas temu CBA za przekupstwa urzędnika państwowego i ofc będzie miał sprawy o wszystkie swoje przekręty, ale na żadne spełnienie należnych roszczeń finansowych oczywiście nikt już nie liczy.

Anyway, co do Twojego pytania. Obaj to byli ekstrawertycy, wygadani, umiejący przekonywać innych i często stawiający na swoim. Potrafili w rozmowie przegadać, ale oczywiście bardzo grzecznie i elokwentnie. Generalnie po pierwszych paru spotkaniach możesz zupełnie nic nie zauważyć. Wydają się jak najbardziej normalnymi osobami. Wręcz potrafili zaimponować swoim ogarnięciem, poglądami i tym jak sobie radzą. Moim zdaniem, na początkowym etapie znajomości są dla przeciętnego człowieka praktycznie nie do odróżnienia od oszusta. A jeśli ktoś ci na początku zaimponuje, naturalne dla ludzi jest, że obniża im się poziom czujności i podświadomie szuka się poparcia swojego zdania o kimś.

Zresztą tacy ludzie się po prostu zdarzają. Jeszcze niedawno czytałem o Niemcu, który w USA przez całe swoje dorosłe życie udawał Rockefellera i obracał się m. in. dzięki temu w elitach wschodniego wybrzeża. A kiedy indziej o Polaku, który udawał szlachcica (!) robiącego jakieś inwestycje, na które nabierali się wzięci hiszpańscy biznesmeni, a tamtejsza popularna aktorka była jego narzeczoną.

Tak więc jak widzisz, Saphael to nie jest odosobniona historia całkowitego, totalnego mitomana.


adasko99
Dołączył: 13.02.2011

a oco biega? co sie wydarzylo? :)


preludiumm
Dołączył: 15.09.2009

Musisz obejrzeć parę razy "złap mnie jeśli potrafisz", potem to już z górki ;d

no i tupet trzeba mieć.


Napisane przez preludiumm
Musisz obejrzeć parę razy "złap mnie jeśli potrafisz"

:nh


adasko99
Dołączył: 13.02.2011

ogladalem, ale wciaz niewiem co sie tutaj stalo :)


LouissCyphre Autor wątku
LouissCyphre
Dołączył: 28.07.2010
KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

Napisane przez adasko99
ogladalem, ale wciaz niewiem co sie tutaj stalo :)

wątpie, żeby komukolwiek się chciało opowiadać

w skrócie: był taki typo, podobno super dobry w poker, PS go zatrudniło na super trenera, się okazał nie taki super, o poker miał właściwie średnie pojęcie, podobno smierdział (info z pierwszej ręki), dodaj do tego historie o romansach z brazylijskimi modelkami, wybujałe ego i pseudo intelektualny bełkot
Korn go wyjebał (oficjalnie za coś zupełnie innego - bo za zakładanie kont z uprawnieniami admina)
tyle
i to trwało około 1,5 tygodnia.
chyba największa beka na całym PS (globalnie)
i to u nas
w Polszcze


sfabrykowac wykresy nie jest az tak trudno
plus
niedociagniecia/niedomowienia przy weryfikacaji w przypadku przepracowanych adminow

no i
pare slowek przy 'interview'

i masz przepis gotowy

o ile pamietam on jakiegos bloga zalozyl jak juz go z ps wyrzucili i dalej zyl w swoim swiecie ale czy to wciaz jest update to nie wiem

a no i on prowadzil treningi live po angielsku nl100 [nie wiem czy wiesz] gdzie gral zwykle abc czasem lepiej czasem gorzej wiec to tez troche dawalo mu credibility

---
ps. znam jedna osobe jego pokroju [przypadek w sumie troszke inny, gorszy w mitomanii ale nie gosc nie rzada 3k za uslugi]
i pomimo ze nie potrafi robic najprostszych zadan w rzeczywistosci to w tej chwili jest doktorantem na uj na infie ;-)


adasko99
Dołączył: 13.02.2011

Napisane przez LouissCyphre
Zamieszki z coachingami Saphaela

Sapheal - oświadczenie PokerStrategy.com

miłego czytania życzę :fdrink

dzieki, ostatnie 1,5 h zpedzilem na czytaniu a za 5 godzin do pracy wstaje haha :)
ostra jazda ogólnie i ciekawa historia.
ciekawe czy siedzial/siedzi za ten szantaz na 20000 PLN :)


TheBluffPL
Dołączył: 23.05.2009
Fil1987
Dołączył: 24.12.2008

Nikt jednak nie podkreślił tego, że gość był zamieszany w próbę wyłudzenia pieniędzy, bo wykrył lukę w zabezpieczeniach jakiejś firmy, jest specem bezpieczeństwa w "cyberprzestrzeni", zrobił chyba doktorat? z matematyki etc. :) Stąd jak raisydaisy napisał(a) - jemu na pewno nie było trudno sfabrykować wykresy, a że PTR nigdy nie ma pełnej historii każdy wie :)

PS.com faktycznie przespało sprawę i głównie dzięki Simonowi sprawa wyszła na jaw.

Co do treningów live dla Anglików - propozycję tę dostał dopiero po tym jak prowadził całą serię treningów teoretycznych o ile dobrze pamiętam, gdzie się wykazał świetną wiedzą i obliczeniami :)

Gość jest idealnym przykładem, że wiedzieć jak grać w pokera nie znaczy umieć tak grać, bo akurat wiedzy naprawdę nikt nie może mu odmówić.

Pozdrawiam


Mocnym
Dołączył: 24.04.2010

Jakiej wiedzy?

Gość sobie wymyślał mądre terminy typu: "pod-range" i na siłę chciał to sprzedać innym. Wiele razy zostało mu wytknięte, że on na siłę komplikował proste rzeczy, aby nadać swojej wiedzy więcej splendoru. Wielokrotnie proste problemy z prostymi rozwiązaniami komplikował do granic możliwości, bo tak wyglądało bardziej pro.

Raz w życiu słuchałem jego wypocin przy okazji meczu Mastermixusa z Isildurem. Większych głupot w życiu na ps nie słyszałem.