Zobaczcie to
oj, ja każdej w moim mniemaniu dobrej, a wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje, aczkolwiek muzyka teraz schodzi na psy, czyli ładna buzia, fajne cycki bumbumbum i to by było tyle jeśli o dzisiejsze postępy muzyczne chodzi.
Ale jestem zdania "powiedz mi jakiej muzyki słuchasz, a powiem Ci kim jesteś"
oraz,
że muszę ogarnąć burdel w domu jaki w około siebie zrobiłem, a nie chce mi się jeszcze, postanowiłem zrobić najdłuższego posta na forum bez off topa
pare przykładów:
trochę electro i electro clash
Golden Boy & Miss Kittin - rippin kittin
Felix da housecat feat. Miss Kittin - Maddame Hollywood
(wybaczcie za dużo tego więc przestaje robić ładne linki ;))
Anthony Rother - Little Computer People
trochę d'n'b, jungle itp.
High Contrast - Everything's Different
High Contrast - Forever And a Day
Aphrodite - Stalker
rapy
Mr. J Medeiros - Constance
Gangstarr- Full Clip
CNN - Blood Money part 3
Dilated People - Worst come to worst
Iomos Marad - The Steele feat. Bamski the Bogot
All Natural - Queens get the money (słucham tego zawsze jak dostaje ladies ;])
Termanology - Watch How it Go Down
Massive Töne - Rapgame
Nas-Nas Is Like
Royce Da 5'9 - BOOM (DJ Pemiere)
i od cholery tego jeszcze
ragga i dużo boba
Gentleman - Superior
Gentleman - Dem gone
Bob Marley - Natural mystic
(Boba nie będę wklejał więcej, bo musiałbym całą dyskografie wkleić)
Bass Medium Trinity - Mówisz i Masz
Bass Medium Trinity - Piękne Panie
(wersja z 12 ławek najbardziej mi się podoba)
Blak Twang - So Rotten feat. Jahmali
tekkno Wam wklejał nie będę bo za dużo tego ogólnie i na youtubie nie ma większości
ale trochę elektroniki, housów, ambientu, disco, ballad, rocka itp. itd.
Felix Da Housecat - Harlot (Justin Robertson Remix)
Booka Shade - Charlotte
Booka Shade - in white rooms
ogólnie całe Booka Shade mistrzostwo świata, chłopaki mają talent bez wątpienia.
DJ Rolando (underground resistance) - Knights of the jaguar
Aphex Twin - Alberto Balsalm (!!)
(jest to jeden z moich największych faworytów w ogóle, każdy bad beat odchodzi w zapomnienie ;])
Nightmares on Wax - Les nuits
(i podobnie jak wyżej)
Moloko - The Time Is Now
Moloko - I Want You
Phoenix - If I Ever Feel Better
Phoenix - Long Distance Call
Phoenix - Everything is everything
Moby - Disco lies
Moby - Bodyrock
Sufjan Stevens - For The Widows In Paradise, For The Fatherless In Ypsilanti
nie zniechecając nikogo, ale to chyba chciałbym "usłyszeć" na swoim pogrzebie - proste, świetne
Amy Winehouse - Stronger Than Me
Amy Winehouse - Valerie
Marvin Gaye and Tammy Terrell -Ain't No Mountain High Enough
Michael Jackson - Billie Jean
Michael Jackson - Thriller
Michael Jackson - Scream
(itd. itd.)
Dog Eat Dog - No Fronts
(przypomina mi gówniarskie lata podstawówki, bardzo pozytywnie)
Tracy Chapman - Fast Car
Tracy Chapman - Baby Can I Hold You
Guano Apes - Open Your Eyes
Wamdue Project - King Of My Castle
Jamiroquai - Cosmic Girl
Sting - Shape Of My Heart
Buena Vista Social Club - Chan Chan
Frank Sinatra - Won't Dance
Ray Charles - Hit The Road jack
Clint Mansell & The Kronos Quartet - Winter Overture
Core Ingrato - czyjekolwiek
Space cowboy - Crazy Talk (Pique & Nique) (you will miss me) [lubię bez wokalu Kid Creme ale ten też dobry)
Tadeusz Woźniak - Zegarmistrz światła
Jacek Kaczmarski - Obława
Wolfgang Amadeus Mozart - Piano Sonata No. 16 in C major K.545
Mozart Sonata KV 281 in B flat Major - 3. Rondeau, allegro
i tak na zakończenie mały sexik
Robbie riviera - sex
ufff, czyli można było tego nie wkleić i napisać, że słucham wszystkiego ;P Ale miał być najdłuższy i konstruktywny. A teraz sprzątać idę :/
ciekawe czy mi się udało.
Enjoy ya'all
Hehe dałeś Chłopie nieźle
powiem Ci że sporo z tej Twojej " listy" znajduje się też na mojej, także jak na gust o którym się nie dyskutuje Twój jest całkiem niezły
hehe dzięki, pewnie mamy więcej wspólnych kawałków na liście, ale pomyślałem, że wklejanie kilku tysięcy to byłaby przesada ;-)
Mi by się nie chciało nawet tylu ile Ty wsadziłeś.
Ale mi się w tym charakterystycznym upodobaniu, wkręca to że jednego dnia
tłucze mi bass Paul van Dyk'a albo Markusa Shulz'a a na drugi ciągnę Linkin Park albo The Rasmus, przeplatany Czarnymi kawałkami z cyklu - jak ciężko być murzynem ;D
też tak mam, np. Chris Liberator albo Takkyu Ishino mnie budzi z letargu, a później jakoś zimowo na przykład Coldplaya sobię włączam
Profil muzyczny Salvinorum na Last.fm ;] dokladnie widac jaki mam gust muzyczny ;]
salvinorum napisał
Profil muzyczny Salvinorum na Last.fm ;] dokladnie widac jaki mam gust muzyczny ;]
Your musical compatibility with abepl is LOW
:@
Olorion napisał
salvinorum napisał
Profil muzyczny Salvinorum na Last.fm ;] dokladnie widac jaki mam gust muzyczny ;]Your musical compatibility with abepl is LOW
:@
172k odsluchan ?? " James"(??) aka Olorion na last FM czy jakas inna ksywa ???
to chyba ty bo widze ze jest Foobar user a na twoim pulpicie widzialem ze masz red hotow z foobarowa ikonka no i w odsluchaniach Red hotow masz na 7m miejscu,
salvinorum napisał
Olorion napisał
salvinorum napisał
Profil muzyczny Salvinorum na Last.fm ;] dokladnie widac jaki mam gust muzyczny ;]Your musical compatibility with abepl is LOW
:@
172k odsluchan ?? " James"(??) aka Olorion na last FM czy jakas inna ksywa ???
![]()
to chyba ty bo widze ze jest Foobar user a na twoim pulpicie widzialem ze masz red hotow z foobarowa ikonka no i w odsluchaniach Red hotow masz na 7m miejscu,
ano ja
lubie muzyke to duzo slucham
Wszystko co mi wpadnie w ucho. To może być house, pop, hip hop, wszelkiego rodzaju dance, club remixy
Ostatnio to mi wpadło w ucho
wcześniej to
niewiecie moze jak sie nazywa kawalek wisniewskiego w teledysku jest saleta
spiewa cos
"wsan i walcz "
thefoe napisał
http://www.lastfm.pl/user/the_foe
Your musical compatibility with the_foe is HIGH
Music you have in common includes Myslovitz, In Flames, Mudvayne, Opeth and Anathema.
Napiszę tak.
Zdecydowana większość ludzi na tym forum uzna te dwa sety za totalną wiochę i coś czego nie da się słuchać. Mam jednak nadzieję, że znajdzie się garstka totalnie pokręconych i porąbanych pokerzystów, którzy słysząc te dźwięki odjadą tak jak ja z wielkim bananem na ustach, do zakamarka swojej świadomości gdzie rację bytu mają jedynie dźwięki.

