Hehe, opierać się na marketingowym tekście w ew. walce z fiskusem to bardzo ryzykowne posunięcie ;).
Od zawsze było wiadomo, że jeśli poker room jest na terenie UE to członkowie UE (teoretycznie) nie muszą odprowadzać podatku. Kiedyś podawałem link do tej strony:
http://www.poker-prop.net/eu-poker.html
Inaczej ma się sprawa właśnie z przestępstwami skarbowymi. Generalnie samo UE jako jakiś twór międzynarodowy jeszcze nie istnieje - istnieje wspólnota europejska i ileś tam traktatów różnych, ale nic poza tym, co miało by jakąś szczególną.
Za wikipedią:
"Obecna Unia Europejska nie ma osobowości prawnej i podmiotowości prawnomiędzynarodowej. Bezsprzeczny jest fakt, że Wspólnota Europejska[51] taką osobowość i podmiotowość posiada. Stąd wnioskuje się, że Unia co najwyżej posiada tzw. podmiotowość wtórną. Niemniej istnieją teorie odmawiające podmiotowości Unii w zakresie stosunków zewnętrznych, a nawet w stosunkach wewnętrznych[52]. Podmiotowość i osobowość prawną Unia Europejska ma zyskać dopiero po ratyfikacji Traktatu reformującego."
Na ciekawy przykład zasługują tutaj Niemcy (i chyba też Szwecja), które zabroniły e-hazardu i zostały wezwane przez jakieś organy europejskei na dywanik. Sprawa chyba ucichła i wciąż niemcy nie mogą grać online (chociaż pewny nie jestem, jak ktoś ma inne dane, to poproszę
).
Generalnie nie znam się na prawie zbytnio ale moje odczucie, jeżeli chodzi o prawne 'jurysdykcje' między UE/Polską jest takie, że panuje ogromny burdel w tej kwestii i na dobrą sprawę mogą Ci za wszystko przywalić. Jeżeli Państwo/fiskus zrobi coś niezgodnie z prawem po kilku (kilkunastu) latach może doczekasz się oczyszczenia i skromnego odszkodowania (vide: kilka tys. Kluski).
Moja rada jednak jest taka, aby poczekać aż w Polsce pojawią się konkretne przepisy regulujące e-hazard zanim będzie można się cieszyć z UE Tax Free poker i w rubryce 'zawód' wpisywać pokerzysta...