Holsten Pilsener aktualnie sącze.
Teraz tylko Piast Wrocławski często w odmianie mocnej, bo oszczedzac trzeba, chociaz i tak nie zamienilbym teraz na nic innego
Moja droga z browarami od czasow w ktorych pic nie powinienem
Żubr - Żywiec - Heineken - Lech - Warka - Desperados - Piast
sporadycznie lubie sobie wypic jakies niestandardowe piwo jak Budweiser, Łomża, Świeże, Perła, Zlaty Bazant
mialem krótki epizod z Książami, ale raczej nie polecam... nie smakuje po pierwszym zwrocie w tył, tak samo jak wódka
Lech, Żywiec, Tyskie, czasem warka czerwona. Bardzo rzadko specjal, heineken czy carlsberg. Nic innego nie ruszam. Co nie kupuję z mniej znanych marek to mi nie smakuje. Porzuciłem więc eksperymentowanie.
Piję dla smaku, a pierwsze trzy generalnie dla mnie są najlepsiejsze.
Napisane przez Olorion
Żywe![]()
Napisane przez baranek
Perełka FTW
♠_thumbsup: ♠_thumbsup: ♠_thumbsup:
zapomniałem o perle
jeszcze brok był spoko, póki kosztował 1,98zł w tesco w szkle bezzwrotnym, ale jak kiedyś cena ni z gruchy, ni z pietruchy skoczyła na 2,74zł to mnie 3dni reanimowali.. o.o
No właśnie Lech, Żywiec czy Tyskie to klasyczne komercyjne siki.Prawdziwszego piwa można posmakować ewentualnie z małych zaściankowych browarów, które nie idąc na typową masówkę(choć bardzo by pewnie chciały) trzymają się odpowiednich receptur.
W sentencji jednak...
Piję każde piwo za cudze i prawie każde za swoje.I prawie przy tym nie wybrzydzam ,że coś nie tak...
Pozdro
Ps.
Rumbacz Noooo
Perła , Kasztelan, Łomża, Lubuskie, Strong, Heban, Paulaner
ps. właśnie wracam z lidla i ładna promocyia jest, Budwaisery w butelce po 2,49 Trochę się w nie zaopatrzyłem ♠_pleased:
Najlepsze piwa to te o których się nie słyszy, te warzone w małych browarach produkujących na rynek lokalny. Warzone według tradycyjnych receptur przy użyciu prawdziwego chmielu a nie mieszanki chmielo podobnej.
A jeżeli chodzi o komercjalne "piwo" to dobry jest mocno schłodzony zielony Lech, Żywiec, dobrze też posiedzieć przy Żubrze najlepiej przy grillu
Ja piję każde, które nie kosztuje mniej niż 1.79. Wino nie ma ceny minimalnej, ale piwo poniżej tej granicy to istny siur.
Kozel, Zlaty Bazant, Kasztelan, Guiness, Pilsner
Jak dla mnie Top 5
"Komercyjne siki" typu lech, tyskie, warka zwyczajnie mi się przepiły i pijam je tylko i wyłącznie w masowych ilościach, kiedy smak nie gra większej roli

