Przejdź do forum
Internetowy kurs sz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Internetowy kurs szybkiego czytania - opłaca się?

15 Posty
10 Użytkownicy
0 Reakcje
1,904 Wyświetlenia

Witam, ostatnio zacząłem czytać sporo książek i niestety zauważyłem, że strasznie wolno mi to idzie a procent zrozumianego tekstu jest jak dla mnie za mały, ostatnio przeglądając różne oferty natrafiłem na taką:

klik

Pytanie teraz, czy warto?


Odpowiedz
Cytat
14 odpowiedzi
wukaesiak
Dołączył: 21.06.2009
Oldschool Grinder

Nie wiem jak z tym kursem ale ja kiedyś robiłem darmowy od tego gośćia http://www.marcinkijak.pl/
i jakieś tam efekty były :challenge


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Właśnie, pytanie tutaj tylko czy nie lepiej jakiś darmowy, jakoś nie jest mi strasznie szkoda 35zł, ale czy będzie jakiś o wiele lepszy efekt od tych darmowych?


Odpowiedz
Cytat
ransoft500
Dołączył: 11.03.2010
PokerStrategist

Polecam poszukać 3 autorów :

T.Buzan.
K.Dunowski
P.Sygnowski

Kursy internetowe,a właściwie wiedza w nich przekazywana jest bardzo podobna z jedną różnicą.W czasie trwania kursu online wykonujesz zadania na bieżąco,a nie odkładasz je na potem jak robi 90% czytelników w czasie nauki.
Aby dojść w szybkim czytaniu do wprawy należy ćwiczyć,ćwiczyć i ćwiczyć.
Regularnie i solidnie, a efekty będą zadziwiające.
Od siebie dodam tylko że zwiększenie swojej prędkości czytania x2-x4krotnie to dosłownie 10minut zabawy.Żeby dojść do czytania z rzędu 10k s/min trzeba już troszkę poćwiczyć.
Umiejętność bardzo przydatna - polecam :)


Odpowiedz
Cytat

Ja powiem od siebie mam kumpla ktory jest po kursie szybkiego czytania ale na zywo. Sprawa wyglada tak ze gdy ja przeczytalem 3 linijki z gazety on konczyl strone. Wiec warto. Sam ide na taki kurs ale live.


Odpowiedz
Cytat
isioveb
Dołączył: 17.04.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez mazik22
Ja powiem od siebie mam kumpla ktory jest po kursie szybkiego czytania ale na zywo. Sprawa wyglada tak ze gdy ja przeczytalem 3 linijki z gazety on konczyl strone. Wiec warto. Sam ide na taki kurs ale live.

Czy ten kolega czyta z pełnym rozumieniem? Czy coś mu ucieka?


Odpowiedz
Cytat
JoeBlack18
Dołączył: 05.06.2009
PokerStrategist

Szybkie czytanie polega właściwie nie tyle na tym co rozumiemy przez czytanie, czyli powtarzanie tekstu w myślach, ale tylko i wyłącznie na przeskakiwaniu wzrokiem z jednej do drugiej linijki, wyłącznie na niego patrząc. Stopien zapamiętywania w takim czytaniu zalezy w dużej mierze ile ćwiczymy. To przychodzi z czasem, ale perfekcyjne opanowanie tego fachu na pewno nie trwa miesiąc ,ani dwa.


Odpowiedz
Cytat

W takim razie do czego to sie przydaje?


Odpowiedz
Cytat
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Moi drodzy, jestem po takim kursie, i z ręką na sercu mogę wam powiedzieć że czytałem 3x szybciej niż kiedyś.
Zapłaciłem za niego 800zł, więc śmieszy mnie jak wam szkoda 35zł.
Powiem tak, szybkie czytanie się przydaje, do czytania głownie gazet, przeglądania stron internetowych i innych.

Jest jedno ale. Kto z was lubi czytać książki? Ja. I tu pojawia się problem, za bardzo podoba mi się czytanie, myślenie, wyobrażanie sobie... czyli wszystko to co spowalnia czytanie. Było tak, że czytałem 1200słów/min. Co daje całkiem pokaźną książkę w 1-1.5h. I co z tego że widziałem o czym była książka, co się kolejno wydarzyło, kto co z kim i dlaczego. Jak ja po prostu tego nie czułem, nie było momentów dramatycznych ani tworzących napięcie. Totalny brak jakiegokolwiek sensu dla czytania dla przyjemności. I moje tempo zaczęło gwałtownie zwalniać, aż wróciło do normalnego poziomu. Już sobie myślę, 800zł i 3msce (30x2hx3) poszło się dymać. Kurs opierał się na 2 treningach na zajęciach po 3h i do tego co dziennie każdy miał ćwiczyć w domu po 1-2h. I rzeczywiście, odpuściłem ćwiczenia tylko raz przez te 3msce. Dało mi to sporo do myślenia, czy rzeczywiście nauka poszła w las.

Pół roku później, zostałem zmuszony (podkreślam) do przeczytania 10 książek w miesiąc. I co? Zacząłem normalnym tempem, ale stwierdziłem, że tak to się nie wyrobię. Złapałem za wskaźnik, zacząłem przyspieszać i przyspieszać. I przy 7 książce (po około 10h czytania) szło mi jak po kursie, a nawet lepiej.

Wniosek taki: Wydaj pieniądze, a nie będziesz żałował. Najlepiej wydaj na kurs live, i nie pierdol że drogo. Wiedza kosztuje. Nawet nie wiesz ile czasu zaoszczędzisz. I ile nowej wiedzy zdobędziesz. Na kursie nie tylko uczą jak czytać, uczą jak pisać, jak notować i jak się uczyć. Ogrom wiedzy, która przyda Ci się w życiu, do tego dostajesz certyfikat, który zawsze może znaleźć się w twoim CV.

PS na kursie był chłopak, lat 13, który czytał stronę a4 w około 3s. Na koniec kursu osiągnął tempo 13tys słów/min, tekstu o długości 25stron a4, ze zrozumieniem 92%, sprawdzanym w teście na 50 pytań. Dodam, że pytania miały 4 odpowiedzi, a tekst był czysto naukowy, o budowie maszyny parowej.
Dodam jeszcze jedno, razem z nim była jego mama, która po kursie została dalaj się szkolić na instruktora tego fachu, czytała z prędkością 6tyś/min.

Radzę wam policzyć ile to storn na minutę. Zakładając, że strona a4 ciągłego tekstu to około 250-300słow.

MIŁEJ PRACY!


Odpowiedz
Cytat
Trojnog
Dołączył: 17.11.2009
PokerStrategist

http://czajniczek-pana-russella.blogspot.com/2012/01/jak-szybko-przeczytasz-ten-tekst.html podzielam zdanie autora, a co do rozumienia/zapamiętywania to po prostu nie skupiasz się na tym co czytasz bo sprawdzasz telefon albo oglądasz dupy za oknem autobusu - przynajmniej ja tak mam - mnie pomaga przeczytanie jednej strony do góry nogami - wyglądam wtedy jak pojebany ale bardziej skupiam się na tekście i następne strony wręcz połykam _cool:


Odpowiedz
Cytat
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Napisane przez Trojnog
http://czajniczek-pana-russella.blogspot.com/2012/01/jak-szybko-przeczytasz-ten-tekst.html podzielam zdanie autora, a co do rozumienia/zapamiętywania to po prostu nie skupiasz się na tym co czytasz bo sprawdzasz telefon albo oglądasz dupy za oknem autobusu - przynajmniej ja tak mam - mnie pomaga przeczytanie jednej strony do góry nogami - wyglądam wtedy jak pojebany ale bardziej skupiam się na tekście i następne strony wręcz połykam _cool:

Powiem Ci tak, jeśli sądzisz, tak jak piszą na tej stronie, to aż mi się przykro robi. Nie wiem na jakim kursie się zadowalają 50% zrozumieniem. I nie wiem kto bierze tak małą próbkę jako test. Jest to nie do sprawdzenia.

Pamięć fotograficzna? Ktoś o tym kiedykolwiek słyszał? Zresztą poszukajmy faktów wśród ludzi biznesu, którzy zmuszeni są czytać bardzo szybko. Zgadzam się, że szybkie czytanie nie jest dla każdego, ale wychodzę z prostego założenia, wszystko da się wytrenować. Jeśli piloci f16 są w stanie w ułamkach sekund z odległości 5km odróżnić jaki odrzutowiec nadlatuje w ich stronę, gdzie przeciętny człowiek nawet z 500m ma z tym problemy, to czym to się różni od szybkiego czytania. Rzeczywiście jest masa scamów, tylko po to żeby Cię ściągnąć do szkół w których Cię niczego nie nauczą, a jedynie będą Cię karmić gównem. Dlatego polecam samemu poszukać takiej szkoły, a nie liczyć na reklamy.

Po za tym nie chcesz wierzyć twoja sprawa, ja sam to przeżyłem i swoje wiem. Wiem też, że normalne czytanie nigdy nie da Ci 100% zrozumienia, po pierwszym razie. Dlatego sądzę, że nawet jeśli stracę 10% zrozumienia, a zyskam 400% czasu, to i tak w totalnym rozrachunku jestem EV+!


Odpowiedz
Cytat
Trojnog
Dołączył: 17.11.2009
PokerStrategist

Teraz mi przykro, że nie widziałem wcześniej Twojej wypowiedzi i dopiero teraz mogę napisać, że:
- Kiedyś chciałem, nie zostałem zmuszony (podkreślam), przeczytać kilka książek z Pieśni Lodu i Ognia i po 6 książce stwierdziłem, że tydzień nie minął (nawet trzy dni nie :rage:) a książki już tak _ugly:
- Gdybym wydał 1000$ za godzinę z Saphielem to byłbym święcie przekonany o jego nieomylności i pokładach wartości merytorycznych osiągniętych z tego spotkania więc za 800 pln też byłbym gotów choć na chwilę skupić się na czytanym tekście
- Piloci f16 nie widzą nadlatującego samolotu bo mają radary i system identyfikacji swój-obcy - gdyby zdążyli go zobaczyć to pewnie też rozpoznaliby charakterystyczną eksplozję cudzej rakiety na własnym podbrzuszu ale już nam o tym nie opowiedzą ;)
- "Zresztą poszukajmy faktów wśród ludzi biznesu, którzy zmuszeni są czytać bardzo szybko" picks or nie było
- A nie masz w zanadrzu jakiś kursów, które pozwoliły mi wyjść poza swój potencjał i używać więcej niż 10% mózgu? _love:


Odpowiedz
Cytat
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Napisane przez Trojnog
- A nie masz w zanadrzu jakiś kursów, które pozwoliły mi wyjść poza swój potencjał i używać więcej niż 10% mózgu? _love:

Niestety, niektórym nawet z 1% się nie udaje. Nie wiem czy słyszałeś o czymś takim jak: Tachistoskop. Jeśli nie, poszukaj trochę, to na prawdę nie boli. Trzeba trochę otworzyć oczy i popatrzeć, a nie mówić że się nie da.
Dasz radę pobiec 100m w 10sekund? Nie dasz, nie znaczy że inni nie dadzą. Ty w to nie wierzysz, poddajesz się na starcie. Ktoś kto wierzy, może i nigdy tego nie osiągnie, ale na pewno zyska pokorę, sprawność umysłu i ciała. Inni za to jeszcze do tego dojdą? 100m w 9.58s? Cofnij się do początku 2009 roku i spytaj się naukowców i ekspertów czy jest to możliwe. Jakie są przewidywania, kiedy będzie można zdobyć taki czas? Powiedzą Ci, że jeszcze lata przed nami aby do tego doszło. Dziś okazuje się, że jest jeden który to zrobił, a zaraz będzie masa która da z siebie 3 razy tyle by to poprawić. I w końcu się komuś uda, na tym polega rozwój. Niestety niektórzy są spaleni na starcie i boją się spróbować, bo ktoś im powiedział, że nie warto. Nie warto, czy warto trzeba samemu ocenić. Nie robiłeś czegoś? Nie jeździłeś na nartach? Nie skakałeś na bungee? Nie latałeś samolotem? Warto?

nie... nie warto.

Ja sądzę, że warto.


Odpowiedz
Cytat
Trojnog
Dołączył: 17.11.2009
PokerStrategist

nie łapiesz ironii? warto? nie... nie warto (chociaż może gdyby był jakiś kurs, na żywo - nie z interneta, to może byś się zapisał)
nie przeczytałeś komentarzy pod tekstem? jeden to zrobił, ale najwidoczniej masa nie chce dać z siebie tyle samo (nawet nie trzy) i powtórzyć ten fenomenalny wyczyn, a warto! Można tam poczytać opinie flejma neofitów piszących zupełnie jak Ty z całkiem rozsądnym autorem
100 w 10? nie ale w 13 już bez problemu :fuckyeah
Cofnij się do 2007 i zapytaj mojego nauczyciela wf z liceum i Powie Ci, że jeszcze lata przed nami zanim do tego dojdzie i będzie miał rację, skurczybyk - musiałem sporo poćwiczyć :rage:
Skakałem, leciałem, jeszcze nie jeździłem ale skoro polecasz to muszę spróbować :challenge.
"Niestety niektórzy są spaleni na starcie i boją się spróbować"
naprawdę dłuższą chwilę zastanawiałem się czy napisać swoją opinię w tak śmiesznym temacie przeczuwając, że zjawi się Oświecony ale jednak postanowiłem spróbować walczyć z zabobonem, kołtunem, new agem i Tomem Cruisem
I szczerze mówiąc z perspektywy czasu stwierdzam, że nie było warto. Ciebie nie przekonam a nawet gdybym to po co ratować Twoje pieniądze, skoro kupiłeś za nie troszku bezpieczeństwa, samoakceptacji i kolejny krąg wtajemniczenia? Jest Ci teraz lepiej a ja tylko robię z siebie głupka po Tobie już nie pomogę a swój czas tylko marnuję.
Tak swoją drogą to widziałeś Two Girls One Cup?

nie... nie warto

Ja sądzę, że nie warto. :fuckyeah

dobra, teraz bez flejma i nabijania:
- bez płacenia 800 czytam dobrze, szybko i ze zrozumieniem bez żadnej różdżki więc niby dlaczego warto?
- czemu mam płacić skoro mogę po prostu czytać i po każdej linijce stawać się jeszcze lepszy?
- ciągle chcę te biznesowe fakty
- o f16 nic nie napiszesz?
- na bieganie.pl był kiedyś tekst opisujący pracę mięśni podczas biegu do tyły, i różne pierdoły jakie z tego wynikają
- ciekawostka: bicie rekordów niesie ze sobą spore pieniądze więc można tylko współczuć Usainowi, że zbyt szybko podnosi poprzeczkę - to wibitnie EV-


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez Trojnog
nie łapiesz ironii? warto? nie... nie warto (chociaż może gdyby był jakiś kurs, na żywo - nie z interneta, to może byś się zapisał)
nie przeczytałeś komentarzy pod tekstem? jeden to zrobił, ale najwidoczniej masa nie chce dać z siebie tyle samo (nawet nie trzy) i powtórzyć ten fenomenalny wyczyn, a warto! Można tam poczytać opinie flejma neofitów piszących zupełnie jak Ty z całkiem rozsądnym autorem
100 w 10? nie ale w 13 już bez problemu :fuckyeah
Cofnij się do 2007 i zapytaj mojego nauczyciela wf z liceum i Powie Ci, że jeszcze lata przed nami zanim do tego dojdzie i będzie miał rację, skurczybyk - musiałem sporo poćwiczyć :rage:
Skakałem, leciałem, jeszcze nie jeździłem ale skoro polecasz to muszę spróbować :challenge.
"Niestety niektórzy są spaleni na starcie i boją się spróbować"
naprawdę dłuższą chwilę zastanawiałem się czy napisać swoją opinię w tak śmiesznym temacie przeczuwając, że zjawi się Oświecony ale jednak postanowiłem spróbować walczyć z zabobonem, kołtunem, new agem i Tomem Cruisem
I szczerze mówiąc z perspektywy czasu stwierdzam, że nie było warto. Ciebie nie przekonam a nawet gdybym to po co ratować Twoje pieniądze, skoro kupiłeś za nie troszku bezpieczeństwa, samoakceptacji i kolejny krąg wtajemniczenia? Jest Ci teraz lepiej a ja tylko robię z siebie głupka po Tobie już nie pomogę a swój czas tylko marnuję.
Tak swoją drogą to widziałeś Two Girls One Cup?

nie... nie warto

Ja sądzę, że nie warto. :fuckyeah

dobra, teraz bez flejma i nabijania:
- bez płacenia 800 czytam dobrze, szybko i ze zrozumieniem bez żadnej różdżki więc niby dlaczego warto?
- czemu mam płacić skoro mogę po prostu czytać i po każdej linijce stawać się jeszcze lepszy?
- ciągle chcę te biznesowe fakty
- o f16 nic nie napiszesz?
- na bieganie.pl był kiedyś tekst opisujący pracę mięśni podczas biegu do tyły, i różne pierdoły jakie z tego wynikają
- ciekawostka: bicie rekordów niesie ze sobą spore pieniądze więc można tylko współczuć Usainowi, że zbyt szybko podnosi poprzeczkę - to wibitnie EV-

this


Odpowiedz
Cytat