Przejdź do forum
Granie na giełdzie
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Granie na giełdzie

34 Posty
16 Użytkownicy
0 Reakcje
2,167 Wyświetlenia

na mój gust zapomnij o giełdzie forexie jak jesteś zielony a chcesz mieć jeszcze życie jakieś.

Sama grałem(tak ten wyraz naprawde dobrze do tego pasuje gra nie inwestycja
) na GPW CeTo i próbowałem przejść na forexa.

Moim zdaniem wszystko to jest bliższe ruletki dla osób z zdolnościami nawet troche wyżej aniżeli przeciętna, gdyż liczba scenariuszy jest praktycznie nie ograniczona, twój wpływ na kontrole jako małego inwestora jest tak naprawdę równy 0, grasz przeciwko milionom graczy, tysiącom botów ustawionych matematycznie przed tobą i mających szybszy czas reakcji aniżeli ty (np fundusze opierające sie na schematach i automatycznych zakupach poprzez program),

Zaś faktycznie w pokerze większość zależy od umiejętności. i tak naprawdę czynnik ludzki też jest dużo mniejszy (tak naprawde wszystko opiera się na dwóch ludzkich cechach chciwości i strachem przed stratą tylko ze w wykonaniu giełdy musisz rozumieć jak myśli tłum a nie pojedyńczy przypadek)

A jeśli naprawdę chciałbyś zając sie i zarabiać np na forexie to cena jednego kontraktu licz pomiedzy 2000 a 3000 zł, Gpw jakaś sensowna dywersyfikacja portfela to minumum 6-8 spółek żeby transkacja była po najniższej prowizji w najtańszych biurach maklerskich to na każda około 1300 zł tylko pamietaj że jesli tu je inwestujesz tu musisz sie nastawic tak ze jak wpłacisz te pieniadze to jutro zamkną giełde na nastepnych 50 lat

a przykłady ludzi którzy zyskuja to tacy sa ale jak dla mnie na ogół totalne no life np. zwycięzca jakiegoś konkursu XTB-tradera nie przyszedł po wygrany samochod tylko matke wysłał po niego bo sam dalej siedział przed kompem i analizował rynek.

ewentualnie do o czym możesz myśleć to żeby twój pieniadz nie tracił na wartości szeroko zdywersywikowany portfel kilkanaście do kilkadziesięciu dużych spółek i inwestycje długoterminowe min 10 letnie wpłacasz i zapominasz ze te pieniadze miałeś wtedy pojawia ci się jakaś doza bezpieczeństwa wciaz z możliwościa zysku


Wybaczcie, ale już nie mogę patrzeć na te bzdury co piszecie :D
Po pierwsze widzę, że mieliście do czynienia z samymi przegrywającymi.
i proszę nie robić z forexa czarnej magii. Opierając się na samej Analizie Technicznej i psychologii tłumu jesteśmy w stanie osiągać zyski, jednak to wymaga sporo pracy i jeszcze więcej dyscypliny.
i oczywiście, że nie mamy jakiegokolwiek wpływu na ruch trendu, ale tu chodzi o to, żeby wiedzieć kiedy do tłumu się dołączyć a kiedy go opuścić, szukać wyraźnego sygnału załamania i zmiany kierunku. 90% sukcesu leży tu w psychologii, co z tego, że jest masa gotowych analiz jak większość ludzi kieruje się emocjami i nie jest w stanie odpowiednio z nich korzystać. Wiadomo, że nikt nie stworzył systemu, który generuje 100% dodatnich pozycji, ale system gdzie mamy do czynienia z 70% trafnością sygnałów jest już jak najbardziej do stworzenia. I oczywiście nie mówmy o osobach, które opanowały 1 wskaźnik, na jedną pozycję wpakują 70% kapitału i liczą na fart. Przy dobrej analizie szansa na zysk wzrasta, ale trzeba pamiętać o ustawieniu odpowiedniego SL i TP - najlepiej za pomocą geometrii Fibonacciego, a przy takim wkładzie kapitał rzadko kiedy to wytrzyma. Trzeba wyraźnie czekać na sygnał, np. przecięcie linii trendu + 3 sygnały na różnych wskaźnikach tudzież oscylatorach. Odpowiednio ustalono strategia, której będziemy się trzymać jak tonący kłody na pewno będzie generowała zyski. I zrobienie z 200zł 700zł oczywiście jest to możliwe, ale nie mówimy tu o jednorazowym zagraniu tak jak ktoś porównał dl allina, są tak zwane konta micro. i Na forexie jak już kolega Deska wspominał istnieje coś takiego jak dźwignia, np. 1:100 czy 1:200 w praktyce oznacza to, że otwierając pozycje nie potrzebujemy już ogromnej ilości pieniędzy. Na kontach micro najmniejszą wielkością jaka możemy kupić jest 0.01 lota i jest to warte ok. 6.5$ a jeden pips = 0.12 $ czyli z małej kwoty po miesiącu czy dwóch dojdziemy do większej sumy, a grając najniższymi stawkami mamy odpowiednie zabezpieczenie. Oczywiście, że potem 250% jest już dużo trudniejsze do osiągnięcia ale przy 200zl na dźwigni 1:200 = jak najbardziej realne.
Podkreślam, że to nie GPW zaznaczam jeszcze raz tu mamy dźwignie.

A ja zamiast for polecę kilka książek(no forach pisze każdy, tak jak tutaj, jeden pisze coś użytecznego, a ktoś inny papla bzdury, i trzeba umieć wybiórczo traktować informacje), i nie super poradników tylko książek, które trochę przybliżą Wam działanie systemów giełdowych jak i nauczą wykorzystywać spory zasób wskaźników i analizować rynki.

J. Murphy - Analiza techniczna rynków finansowych
Alexander Elder - Zawód: inwestor giełdowy

tak swoją drogą gra na demo to nie gra na prawdziwe pieniądze. Oczywiście można tam testować nowe systemy, jednak pamiętajmy, że nie towarzyszą nam już takie emocje (strach przed stratą i euforia kiedy zyskujemy)

Co do wspomnienia o inwestorach z parkietu, to jest idealny przykład tego jaki psychika ma wpływ na grę. Póki nie inwestują na własny rachunek w firmach zaznaczają ładne profity, jednak kiedy zaczynają grać na własny rachunek szybko tracą. Myślę, że sami wiedzie dlaczego..

A co do twórcy tematu. Forex czy GPW to niestety nie lokata, tu my musimy się napracować i to wcale niemało aby zacząć zarabiać.

Pozdrawiam serdecznie


kacper3k
Dołączył: 09.02.2009

Ponad dwa lata siedziałem na GPW i szło całkiem dobrze. Gdybym nie grał w pokera pewnie dalej bym się tym zajmował, ale niestety nie mam wystarczająco czasu na to.

Nie jestem żadnym specem, bo większości sam się uczyłem, z różnych książek oraz trochę online z pewnych serwisów.

Kilka moich luźnych uwag odnośnie tego tematu moim subiektywnym okiem (mogę się oczywiście mylić):

- da się dobrze zarabiać na GPW
- inwestowałem w oparciu o analizę techniczną
- forex nie jest dobry aby od niego zaczynać
- na start bym pewnie polecił dla wprawy wybieranie jakiś funduszy inwestycyjnych (może dlatego, że sam tak zaczynałem). Teraz jest ich tyle do wyboru, że zawsze można znaleźć coś co zarabia w danym okresie
- pomnażanie zysków pokerowych inwestowaniem mnie nie przekonuje. Na inwestowanie potrzeba też czasu i wysiłku, który od razu ogranicza nasze zyski pokerowe, dlatego na tą chwilę osobiście wolę skupić się na jednej rzeczy jako głównym źródle $$$
- inwestowanie jest fajne, ale generalnie jest dużo mniej decyzji podejmowanych niż w pokerze (za to decyzje trochę większą wagę mają)

Nie wiem czy coś mądrego wniosłem do dyskusji, ale na pewno nie zgadzam się z opinią typu giełda jest bliska ruletki. A może miałem taki dobry upswing?:)


belmondo10001
Dołączył: 08.04.2010

fundusze :)

widac ze jednak malo wiesz o gieldzie , nikt kto troche wiecej gra nigdy by w fundusz nie zainwestowal (polskich akcji)

swego czasu byl taki fund aig ..... ktory pozwalal wyjsc do godziny 11 chyba z akcji , przy wczorajszej wycenie . widziales ze gielda leci 2-3 % i mogles ciac straty . Odkad to zmienili nikt kto ogarnia temat nie wejdzie w fund i nie bedzie placil ludziom zarzadzajacoym za nic :)

fundusze nie dosc ze nic kompletnie cie nie naucza :) to tylko fundujesz za swoja kase zarzadzajacym nowe fury , domy itp :) za twoja kase odkupuja akcje z prywatnych rachunkow na gorce :)


belmondo10001
Dołączył: 08.04.2010

plus500 to jest forex a nie fundusze jeżeli to do mnie było dostajesz 50zł i możesz samemu zupełnie za darmo zobaczyć


smajlo
Dołączył: 25.09.2009

Sam mialem zakladac temat o gieldzie bo zaczynam sie interesowac tym, ale widze ze malo jest konstruktywnych wypowiedzi

a co do funduszyto co z tego ze ktos na tym zarabia, jesli Ty tez i to malym nakladem czasu i pracy ?dla poczatkujacych ktorzy chca cos robic z kasa oprocz trzymaniu ich w skarpecie to chyba najlepsza opcja


a z tego co się orientuję to fundusze akcyjne mają tą wadę, że spory % udział kapitału muszą trzymać w akcjach co powoduje, że ciężko jest im się odbić od wigu. Ostatnio byłem na spotkaniu z zarządzającym Total Fiz i gość się wydawał całkiem konkretny, czysty praktyk. Dodatkowo o ile się orientuję to nie ma tam założeń o udziale kapitału przeznaczonym na akcje.

co do książek polecam Nassima Taleba, nie są to książki, które nauczą Cię inwestować ale otworzą oczy na losowość

co do zamieniania 200zl w 700 i systemach, które będą generowały jakiś konkretny poziom poprawnych sygnałów to jest to nie możliwe ze względu na to iż żyjemy w zmieniającym się otoczeniu. Ponadto każdy system wraz ze wzrostem popularności traci możliwość zarabiania + moim skromnym zdaniem analiza techniczna to fail (przynajmniej w czystej postaci)


kacper3k
Dołączył: 09.02.2009

Nie udaję znawcy, ale to co piszesz też tak do końca nie jest. Uważam, że jak ktoś nie ma dużo czasu albo nie zna się jeszcze za dobrze na giełdzie, to fundusze są całkiem ok. Na pewno mniej straci, a jak trochę się postara to nawet można zarobić.

Może trochę w tym racji, że jak ja inwestowałem w fundusze, to GPW cały czas pięło się do góry. Na akcjach wtedy jeszcze za dobrze się nie znałem, ale miałem fundusze co robiły po 80% rocznie. Jak tyle zarabiają to czemu w nie nie inwestować? 80% to dla Ciebie mało?

Napisałem też, że jest ich teraz bardzo dużo. Nie tylko fundusze polskich akcji są dostępne. Nawet teraz np. są jakieś HSBC tajskie, tureckie czy inne dostępne co robią po kilkadziesiąt procent w skali roku. Chyba lepsze to niż lokata, a prawie każdy może kupić sobie 5 najlepszych funduszy i trzymać póki nie przestaną zarabiać?

Jak poświęcasz na inwestowanie średnio godzinę tygodniowo i wyciągasz lepszy wynik to jestem całkiem pod wrażeniem.

Oczywiście, masz racje, nie zareagujesz na funduszach tak jak na giełdzie, nie ustawisz zleceń zakupu, stop lossów, nie poanalizujesz sobie wykresu itp. Ale na początku, jak ktoś nic nie umie, to na akcjach też z tym sobie chyba nie poradzi?

Napisane przez cichodajka
fundusze :)

widac ze jednak malo wiesz o gieldzie , nikt kto troche wiecej gra nigdy by w fundusz nie zainwestowal (polskich akcji)


belmondo10001
Dołączył: 08.04.2010

Na moim przykładzie to wygląda tak..
Jakies 3 lata temu sprzedałem działke budowlaną za 50 tyś , ponieważ interesowałem sie troche Gpw postanowilem zainwestować tam... I tak w telewizji tvnbiznes pan Maciej Duda właściciel spółki i największy akcjonariuisz spółki DUDA twierdził, że firma sie rozrasta inwestuje w to i tamto itd. WIĘC KUPIŁEM. a na drugi dzień po tym wywiadzie akcje strasznie skoczyły do góry bo wszyscy po tym wywiadzie zaczeli kupowac dude jak szaleni. A pan Maciej duda wiekszosciowy pakiet akcji sprzedał i akcje spadły. Straciłem połowe , tydzień póżniej rosja zamkneła rynek zbytu mięs dla polski i straciłem prawie wszystko. Dałem sobie sobie spokój z Gpw i z bardzo "obiektywną tel informacyjną tvnbiznes". Wszedłem na Forex zaczełem handel tam za zupełnie małe sumy , pomalutku do przodu. Jakez było moje zdumienie kiedy na "wspaniałej telewizji CNBCbiznes znowu usłuszałem że platforma plus500 jest niewypłacalna itd" Ja handluje na tej platformie od roku i wpłacałem , wypłacałem , poleciłem te platforme ponad 100 osobom, i co iwszystko w porzadku,dostaje maile od moich przyjaciół ze wszystko ok. zaczełem od tych darmowych 50zł zeby sie nauczyć na tej platformie, póżniej dopłaciłem naprawde smieszne pieniadze i pomału odrabiam straty. Jak chcecie spróbowąc to jest tu: http://www.plus500.com/?id=10983&pl=1


Napisane przez kacper3k
Nie udaję znawcy, ale to co piszesz też tak do końca nie jest. Uważam, że jak ktoś nie ma dużo czasu albo nie zna się jeszcze za dobrze na giełdzie, to fundusze są całkiem ok. Na pewno mniej straci, a jak trochę się postara to nawet można zarobić.

Może trochę w tym racji, że jak ja inwestowałem w fundusze, to GPW cały czas pięło się do góry. Na akcjach wtedy jeszcze za dobrze się nie znałem, ale miałem fundusze co robiły po 80% rocznie. Jak tyle zarabiają to czemu w nie nie inwestować? 80% to dla Ciebie mało?

Napisałem też, że jest ich teraz bardzo dużo. Nie tylko fundusze polskich akcji są dostępne. Nawet teraz np. są jakieś HSBC tajskie, tureckie czy inne dostępne co robią po kilkadziesiąt procent w skali roku. Chyba lepsze to niż lokata, a prawie każdy może kupić sobie 5 najlepszych funduszy i trzymać póki nie przestaną zarabiać?

Jak poświęcasz na inwestowanie średnio godzinę tygodniowo i wyciągasz lepszy wynik to jestem całkiem pod wrażeniem.

Oczywiście, masz racje, nie zareagujesz na funduszach tak jak na giełdzie, nie ustawisz zleceń zakupu, stop lossów, nie poanalizujesz sobie wykresu itp. Ale na początku, jak ktoś nic nie umie, to na akcjach też z tym sobie chyba nie poradzi?

Napisane przez cichodajka
fundusze :)

widac ze jednak malo wiesz o gieldzie , nikt kto troche wiecej gra nigdy by w fundusz nie zainwestowal (polskich akcji)

fundusze ida z trendem
nikt sie nie wybija ponad srednia - akcje leca fundy traca.

Zarabiales ? Skoro wszystko roslo trudno bylo nie zarobic , sprawdz kiedy byly najwieksze salda wplat... praktycznie na samej gorce od czerca so sierpnia 2007 po 4-5 mld jak dobrze pamietam.
I co maja powiedziec ci ludzie ? ze tez zarobili na funduszach?

fundusze dobre dla mas .... chcacych zarabiac razem z wigiem , lub razem z nim tracic.

hehe DUDA :) i duzo na niej zarobilem , i duzo tez stracilem :) sam maciej to jeden z nawiekszych kretaczy wsrod prezesow , i ten walek z opcjami walutowymi :) ze niby spolka nie posiadala :)


kacper3k
Dołączył: 09.02.2009

Zarabiałem jak wtedy wszystko rosło, ale też zarabiałem po tym jak przestało, ale oczywiście nie tyle co jak takie ładne wzrosty były:)

Co mają powiedzieć ci ludzie? Nie wiem, nie mój problem. W złym momencie zainwestowali i tyle. Przecież jak ktoś zarabia to musi być ktoś kto traci. Pieniądze znikąd się nie biorą. Nie wiem czemu takie pytanie zadajesz.

Oczywiście masz racje, że fundusze nie zarabiają więcej niż jakiś tam ogólny wskaźnik sektora w który inwestują. Taki jest to instrument finansowy. Chcesz więcej, wiesz jak? No to wiadomo, że są lepsze możliwości dostępne.

Mi tylko chodziło o to, że na początku jest to moim zdaniem dość atrakcyjna opcja aby się wprowadzić w inwestowanie.

Masz przykład belmondo co w Dude zainwestował. Nie wiem ile pieniędzy tam włożył ale zrobił to na podstawie tego co sobie pan prezes powiedział. Nic w swoich doświadczeniach też nie napisał o inwestowaniu w inne spółki, a wiadomo że dywersyfikować odrobinę wypada:) Potem ma się z inwestowaniem przykre doświadczenia:(

Nie chcę w sumie na ten temat wiele tu dyskutować, bo nie mam po co, a do tego ostatnio mało się temu tematowi przyglądam.

Swoją opinie wyraziłem i tyle.
Pozdrawiam

Zarabiales ? Skoro wszystko roslo trudno bylo nie zarobic , sprawdz kiedy byly najwieksze salda wplat... praktycznie na samej gorce od czerca so sierpnia 2007 po 4-5 mld jak dobrze pamietam.
I co maja powiedziec ci ludzie ? ze tez zarobili na funduszach?

fundusze dobre dla mas .... chcacych zarabiac razem z wigiem , lub razem z nim tracic.

hehe DUDA :) i duzo na niej zarobilem , i duzo tez stracilem :) sam maciej to jeden z nawiekszych kretaczy wsrod prezesow , i ten walek z opcjami walutowymi :) ze niby spolka nie posiadala :)


belmondo10001
Dołączył: 08.04.2010

Na forum napewno sie niczego nie nauczysz, a podpowiedzi forumowiczów niewiele ci dadzą trzeba zacząć od przeglądania wskażników giełdowych. Najlepiej przeczytać dobrą książke których jest cała masa. I przedewszystkim zacząć od jakiegoś dema lub wirtyualnych pieniedzy, aby od razu na początku nie było poważnej wtopy.
pozdrawiam


Napisane przez belmondo10001
Na forum napewno sie niczego nie nauczysz, a podpowiedzi forumowiczów niewiele ci dadzą trzeba zacząć od przeglądania wskażników giełdowych. Najlepiej przeczytać dobrą książke których jest cała masa. I przedewszystkim zacząć od jakiegoś dema lub wirtyualnych pieniedzy, aby od razu na początku nie było poważnej wtopy.
pozdrawiam

demo i wirtual nic nie uczy

a juz szczegolnie na forexie :)

ja osobiscie bym grosza nie dal w fundusze i kazdemu odradzam... juz lepiej zalozyc samemu rachunek i kupic koszykiem w20 .mwig40 i s80..

ksiazki itp sobie darowac:) analize tech tez :) przeciez kazdy moze z niej korzystac , a nie kazdy zarobic moze. A fundy wiadomo ludzie potracili kase... i o to chodzi , po co tam inwestowqac , skoro i tak stracisz z rynkiem a dodatkowo sobie maklery siedza na posadkach cieplych i prowizje od STRAT biora ?