Przejdź do forum
Granie na giełdzie
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Granie na giełdzie

34 Posty
16 Użytkownicy
0 Reakcje
2,166 Wyświetlenia

Witam, gra ktoś może na giełdzie? myślicie , że to dobry sposób by pomnożyć pieniądze wygrane podczas gry w pokera? Jeśli tak to od czego zacząć ? może się ktoś orientuje w temacie, to prosiłbym o jakiś kontakt. Pozdrawiam


33 odpowiedzi
irobson
Dołączył: 18.06.2009

Jakis sposob zawsze jest :) Ale bardziej stawialbym na FOREX.
Ale to znacznie bardziej ryzykowne i trudniejsze do ogarniecia. Ale nic trudnego dla chcacego :)


shovi
Dołączył: 30.12.2008

Moi dawni znajomi (teraz za bardzo kontaktu na studiach nie ma) się bawią trochę na giełdzie. Na razie jest to "zabawa" w sensie, że niewielkimi kwotami operują ale sądzę że w niedalekiej przyszłości to się zmieni.

Tak samo jak z pokerem - najpierw musisz przyswoić ogrom wiedzy, żeby być w temacie + na bieżąco musisz w tym siedzieć. Kilka podstawowych pozycji książkowych to minimum.
Oczywiście, możesz poczytać pobieżnie o głównych zasadach kierującymi giełdą + mieć jakieś tam sporadyczne informacje. Ale skończy się to moim zdaniem tak samo jak gracz, który przeczytał zasady Holdema, dostał A7s i TAG-reg stawia go preflop na allinie. "No przecież mam asa! Wchodzę!" - jasne, begginer gdzieś tam kiedyś złapie flusha czy nawet pobije od czasu do czasu KK, ale w long runie jego wykres będzie pikował w dół:)


pozycje ksiazkowe... zycze powodzenia grajac AT.

ksiazka ktora mozna przeczytac jest sztuka spekulacji komara (dokladnie nie pamietam czy ten tytul i autor) stara ale jara.

o forexie zapomnij.... 95% osob tam traci , mimo ze na gpw jestem juz dlugi okres czasu ...to na fx sie mecze aby byc na zero i jest to o wiele bardziej stresujace niz gielda i nigdy przenigdy nie kieruj sie tym co pisza analitycy :) a tymbardziej forum parkietu lub baniekra :)


No wlasnie, jesli chodzi o gielde.

Gram w pokera, jak narazie baardzo amatorsko bo jak inaczej mozna nazwac granie na NL5. Kolega ktory wiedzac ze ja gram w pokera, spytal sie o to.
On gra na gieldzie i stwierdzil ze jest to dobra alternatywa dla gieldy bo jak wiadomo gielda nie dziala w weekendy. Jesli chodzi o moje doswiadczenie, a jest ono takie, ze nasluchalem sie kumpli ktorzy graja na gieldzie. To kolega mi ostatnio powiedzial ze jest w stanie z 200 zl zrobic 700, teoretycznie nie jest to duzo ale zawsza jakas alternatywa. Oczywiscie jesli chodzi o gieldzie to im wiekszym kapitalem grasz to tym wiecej jestes w stanie zarobic, a poziom gry Ci sie nie zmienia, jednak z pokerem jak wszyscy wiemy jest inaczej. Na niskich limitach jest latwo a im wyzej tym wiecej myslenia. Jesli chodzi o wybranie gieldy tzn. papiery wartosciowe czy forex to raczej forex.

Mam nadzieje ze napisalem w miare rozsadnie bo jestem juz po ktoryms piwie :)

pozdro


Napisane przez cichodajka

o forexie zapomnij.... 95% osob tam traci

Rownie dobrze mozna napisac. Nie graj MTT bo 95% tam traci. Gdyby 95% tam tracilo to gralo by tylko 5% . Przeciez to bez sensu...


To kolega mi ostatnio powiedzial ze jest w stanie z 200 zl zrobic 700, teoretycznie nie jest to duzo ale zawsza jakas alternatywa

250% zysku to nie jest dużo ?
Poza tym skoro tak mówi, to nie słuchaj go.


ablazer
Dołączył: 13.08.2008

Napisane przez Deska

Napisane przez cichodajka

o forexie zapomnij.... 95% osob tam traci

Rownie dobrze mozna napisac. Nie graj MTT bo 95% tam traci. Gdyby 95% tam tracilo to gralo by tylko 5% . Przeciez to bez sensu...

Tylko, że w pokera nie mogą grać 7-osobowe zespoły, posiadające często informacje, których inne osoby nie maja.

Forex jest straszny, mam znajomych, którzy siedzieli 1-2 lata na demo, potem grali 1-2 lata już na pieniądze i mimo, że mają doświadczenie z giełdami i rynkami to cieszą się jak wychodzą na zero. Nie mówię, że nie da się zarobić, ale w kontekście, mam trochę kasy chcę rozmnożyć, lepiej dać AI z 72 na NL10000


Napisane przez Deska

Napisane przez cichodajka

o forexie zapomnij.... 95% osob tam traci

Rownie dobrze mozna napisac. Nie graj MTT bo 95% tam traci. Gdyby 95% tam tracilo to gralo by tylko 5% . Przeciez to bez sensu...

naprawde chetnie zobacze jakies osoby ktore maja na tym dobry zysk , a znam troche osob z parkietu .. ktore bawia sie forexem tak jak ja , i mimo ze na gpw kosza ladna kase... to na fx zupelnie jak u mnie , albo minus albo zero

ja fx sprobowalem z ciekawosci grajac tylko glowne pary jak eurodolek , dolek/frank , dolek/jen

obracajac sporo mniejszymi kwotami niz na gpw... bardziej chcialem sprobowac czegos nowszego , tylko stres byl bo zysku zero . Dlatego odpuscilem i teraz zajmuje tam bardzo rzadko jakies pozycje i z waskim SL
Gielda duzo mniej stresujaca.... a chcac duzo zarobic to glownie NC - czysta spekulacja .

z 200zl.... to ja bym nawet do nauki gpw nie siadal.Strata czasu , chyba ze na chybil trafisz inwestujesz w cos z nc... i czekasz az urosnie o te 1000%, bo obracac to tym sie nie da sensownie


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

w takim razie czekamy na jakiegoś znawcę który w tym siedzi, i przedstawi nam swoją opinię na ten temat.. bo jak narazie same negatywne głosy albo zero albo minus..

A co jeśli chodzi o nabycie podstawowej wiedzy ? podstawowych pojęć ? Co i jak z czym sie jje.. są jakieś czasopisma? strony dla początkujących jak Poker Strategy ? J

Druga sprawa czym się różni Gpw od Forexa ?


Napisane przez bakssss86
w takim razie czekamy na jakiegoś znawcę który w tym siedzi, i przedstawi nam swoją opinię na ten temat.. bo jak narazie same negatywne głosy albo zero albo minus..

A co jeśli chodzi o nabycie podstawowej wiedzy ? podstawowych pojęć ? Co i jak z czym sie jje.. są jakieś czasopisma? strony dla początkujących jak Poker Strategy ? J

Druga sprawa czym się różni Gpw od Forexa ?

GPw grasz papierami wartosciowymi a na forexie walutami. O gieldzie jest duzo ksiazek.


Napisane przez Deska

Napisane przez bakssss86
w takim razie czekamy na jakiegoś znawcę który w tym siedzi, i przedstawi nam swoją opinię na ten temat.. bo jak narazie same negatywne głosy albo zero albo minus..

A co jeśli chodzi o nabycie podstawowej wiedzy ? podstawowych pojęć ? Co i jak z czym sie jje.. są jakieś czasopisma? strony dla początkujących jak Poker Strategy ? J

Druga sprawa czym się różni Gpw od Forexa ?

GPw grasz papierami wartosciowymi a na forexie walutami. O gieldzie jest duzo ksiazek.

ktore sa w wiekszosci zupelnie bezwartosciowe , zupelnie jak te o pokerze . Widze ze propagujesz wiedze cyzto teoretyczna :) ciekawe jak to sie odbija na picie .


babel92
Dołączył: 23.07.2009

Napisane przez cichodajka

Napisane przez Deska
O gieldzie jest duzo ksiazek.

ktore sa w wiekszosci zupelnie bezwartosciowe , zupelnie jak te o pokerze.

ciekawy wniosek, nawet bardzo... możesz go omówić szerzej i podeprzeć jakimiś dowodami?


Forex ma to do siebie ze majac powiedzmy 20 zl otwierajac pozycje mozna obracac kapitalem prawie 4000 zl. I mozna latwo cos wygrac, ale rowniez stracic. Gdyby 95% tracilo na tym, a jedyne twoje doswiadczenie to sa twoi koledzy wiec nie wiem na jakiej podstawie stwierdzasz ze tam 95% przegrywa. Ja mam kuzyna ktory gra w pokera i co mam powiedziec ze 100% ludzi w pokerze wygrywa. TO chore statystyki.


czyli wedlug Ciebie wiedza teoretyczna nie ma dla Ciebei zadnej wartosci, czyli idac twoja droga dedukcji cale pokerstrategy nei ma sensu


yac
Trener
yac
Dołączył: 22.12.2008

Zajmowałem się forexem przez półtora roku, przez rok na prawdziwą kasę i naprawde na poważnie. Analizowałem dziesiątki systemów począwszy od tych przeznaczonych do skalpowania, przez te day-trading aż po długoterminowe. Zdałem sobie sprawę przede wszystkim z niepewności i nierzetelności wiedzy, jaką próbowałem zdobyć. Czy to z książek, czy to z forów dyskusyjnych czy jakichś innych źródeł.

Problem jest w tym, że na forexie sam sobie ustawiasz wszystko jeśli chodzi o wielkość transakcji, stop lossy/take profit, bankroll managament itd. To ogromna swoboda, ale mało kto zdaje sobie sprawę, jak ogromnej odpowiedzialności od gracza ona wymaga.

Po 2 latach przerwy ostatnio zajrzałem na jedno z najpopularniejszych forum forex'owych, na którym się udzialełem i tak jak się spodziewałem, nikt z bywalców sprzed 3 lat już tam nie siedzi. Część z nich może zajęła się tym na poważnie i przestała widzieć sens dyskutowania z dyletantami i debilami tam siedzącymi, którzy tylko sieją szum dezinformacyjny.

Patrząc na to z perspektywy gracza siedzącego przed komputerem, poker vs. giełda/forex/bukmacherka wydaje mi się najlepszym źródłem dochodu, bo:

grając w pokera masz jednego rywala siedzącego przed monitorem w domu.

grając na forex masz przed komputerem sztab zawodowych finansistów, którzy żyją tym po 8h dziennie, walczą o wielkie pieniądze swoich korporacji, a my jesteśmy tylko płotką, która może co najwyżej załapać się na freeride. Jak Ci się wydaje, że ograsz takich sharków i wymiataczy, którzy tym żyją i są naprawdę pro to good luck. Dlatego właśnie 95% ludzi przegrywa na forex (i to nie są statsy cichodajki, tylko rzeczywiste). Nasze decyzje finansowe nie mają na nic wpływu (w pokerze procedury decyzyjne są kluczowe).

Nie mam zamiaru doradzać autorowi wątku, żeby grał/ nie grał na giełdzie. Wiadomo, fajnie jest pomnażać pieniadze, ale tak jak na pokerze, trzeba w to włożyć ciężką pracę i dużo wysiłku, a początki mogą być niezwykle trudne. Z własnego doświadczenia, jakie nabyłem mogę powiedziec, że edge jaki mamy w pokerze jest nieporównywalnie większy od tego, co możemy osiągnąć na forex. O GPW się nie wypowiadam bo nigdy nie grałem.

"To kolega mi ostatnio powiedzial ze jest w stanie z 200 zl zrobic 700"

Myślenie Twojego kolegi pokazuje, jak amatorskie jest jego myślenie. z 200 zł można zrobić i milion stawiając do na totolotka. W forexie chodzi o powtarzalność wyników, o fundamentalną wiedzę skłaniającą Cie do podejmowania decyzji takich, a nie innych. To, że jemu się raz udalo z 200 zł zrobić 700 można przyrównać do gościa, co wszedł z całym bankrollem na jakiś pokerowy limit, wystackował kogoś trafiając seta vs. AA i już uważa się za kozaka i specjaliste, bo to easy money jest. Serio - sam fakt, jak ktoś konstruuje swoje wypowiedzi w taki sposób, jak "robi z X kwotę Y i jest cacy" bardzo źle o nim świadczy.

Pozdro


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Ok Deska powiedzmy, że interesuje mnie Forex, od czego musze zacząć ? może mógłbyś mi udzielić pare wskazówek ? Rozumiem, że też mam do czynienia z osobą , która jest w pewnym sensie obyta z realiami związanymi z poruszanym tematem ?


kondziorf
Dołączył: 13.04.2009

Jest w tym wiele prawdy co mowicie, ale nie do konca:

Nie trzeba grac z agresywnym money managment, mimo ze tak jest domyslnie. Spokojnie mozna sobie ustalic ryzyko np. 5% kapitalu na transakcji

Juz jakis czas temu dodano wiele spółek, surowcow i indeksow(zagranicznych) na ktorych mozna grac, nie tylko na walutach

250% to jest w longrunie niemozliwy zysk. 30%, 60% w skali roku to sa bardziej realne liczby

obecnosc przekretow jest duzo bardziej prawdopodobna niz w pokerroomach

http://www.admiralmarkets.pl/trader/open-demo/
polecam sprobowac, za darmo na demie

byly jakies statystyki ze faktycznie jakies 95% ludzi przegrywa, ale no coz

a cichodajka prowokuje i tyle, nie ma co sie na niego spinac;p

Ja tam przeczytalem kilka ksiazek, ale i tak ciagle siedze na demie, bo nie ogarniam. Tu tak samo jak w pokerze trzeba miec strategie , moneymanagement i przygotowac sie ze i tak i tak cos moze pojsc zupelnie odwrotnie

kilka ciekawych stron:
http://www.forex.nawigator.biz/
http://forexsb.com/wiki/download - tu jest swietny programik jak czlowiek zaczyna sie podniecac wskaznikami i widzi w nich potencjal. budujesz prosto strategie na ich bazie i testujesz na danych historycznych czy zarabia


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez yac

Nareszcie jakaś rzeczowa odpowiedź na mój wątek, przedstawiłeś jakby schemat związany z całą tą otoczką związaną z Forexem, i wniosek jest jeden , wiem ile poświęceń wymagała i wymaga pokerowa edukacja, i raczej rozpoczynanie czegoś od zera , mam tu na myśli Forex, gdzie w temacie jestem zupełnie zielony jest chyba jednak nie zbyt najlepszym pomysłem, mówie to oczywiście po dłuższym zastanowieniu. Wiadomo jak każdy miałem mylne pojęcie na ten temat, szybka, łatwa kasa, jednak poker nauczył mnie , że wcale tak nie jest, i podobnie mogłoby by wyglądać moje starcie z inwestycją w Forex. Także chyba rozwiałeś moje wszelkie wątpliwości.. Ale jeszcze mam parę pytań do Ciebie:

Może mógłbyś jeszcze przedstawić jak wyglądała Twoja przygoda z Forex ( w skrócie oczywiście) ? Czy potrzeba dużo nakładu finansowego, sam twój tekst nawiązuje do tego, że z naszym kapitałem jesteśmy raczej płotkami, ale czy tak jest w rzeczywistości ? Przyniosło Ci to jakieś korzyści, bo raczej rozpoznaję Cię jako solidnego gracza pokera, także jestem przekonany, że w pełni się w to zaangażowałeś ? Masz, może jakieś inne pomysły na pomnożenie swoich pokerowych pieniędzy, coś czym warto by się zainteresować, poświecić temu wolny czas ,czy raczej powracasz do Forexa ? Wiadomo, nie samym pokerem człowiek żyje..


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Kondziorf powoli to wszystko zaczyna zataczać otoczkę wchodzenia na bardzo niepewny grunt... jednak kto na tym gruncie się utrzyma, zdobędzie jakąś pozycję dominuje nad innymi.. można porównać to do analogii stawiania pierwszych kroków w pokerze, jednak pokerowa wariancja brzmi bardziej zachecająco niż stwierdzenie, obecności przekrętów, czy z niepewnością, i nierzetelnością zdobywanej wiedzy.. o której wspomniał yac