Przejdź do forum
Dieta -jaką polecac...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Dieta -jaką polecacie?

101 Posty
50 Użytkownicy
0 Reakcje
7,742 Wyświetlenia
napalm77
Dołączył: 18.09.2008

chce zastosować jakąs dietę bo mam trochę kilogramów do zrzucenia a i po zimie trochę przybyło. tyle jest tych diet. ostatnio furorę robi dieta mórz czy plaż południowych. szukam jakieś diety z rozpiską posiłków na cały tydzień itd. a nie tylko z ogólnymi zaleceniami typu nie jedz smażonego mięsa na tłuszczu tylko gotowane na parze razem z warzywami itp.


100 odpowiedzi

Sama dieta nic nie da ;) Może i troche stracisz, ale jak już odstawisz diete to znowu przybedzie. Podstawa to uprawianie jakiegoś sportu, polecam bieganie :f_thumbsup:


kNoq001
Dołączył: 15.12.2008

nie ma zadnej uniwersalnej diety i kazda trzeba ukladac na nowo pod kazda osobe
poczytaj sobie sfd.pl tam masz mase materialu na ten temat i nawet nie probuj zaczynac stosowania jakiejs diety cud bo przewaznie sa robione na jedno kopyto czyli glodowka nie uwzgledniajaca w ogole zapotrzebowania kalorycznego/wysilku itp itd

a tak poza dieta to wez sie za areoby bo sa one najlepsze przy zrzucaniu kilogramow

@up
oczywiscie, ze sama dieta da efekty tylko, ze musi byc to porzadna dieta z obliczonymi wartosciami wegli/bialka/tluszczy


karlick
Dołączył: 20.06.2010

Podbijam temat.

Też interesuje mnie zgubienie paru kg. Na razie wdrożyłem MŻ (mniej żrę) - rzuciłem pieczywo, tylko Wasa, z mięs staram się jeść tylko kurczaka. Mam natomiast problem ze sportem.

Parę lat temu miałem operację kolana, do dziś odbija się to czkawką. Byłem pobiegać, ale po 20 minutach biegu boli mnie noga przez 2 dni, więc ten sposób odpada. Myślałem o rowerze, ale póki co finanse nie pozwalają. Został jeszcze basen, ale pytanie, czy basen pomoże, czy tam kilogramy spadną...


kNoq001
Dołączył: 15.12.2008

yep, basen jest bardzo dobry
ogolnie basen/rowerek/bieganie/skakanka/jesli ktos ma zbyt duzy tych kilogramow to nawet szybszy spacer przez 30-60min


Mihalenko
Dołączył: 18.06.2010

Według mnie najważniejszy w diecie jest ujemny bilans kaloryczny - mniej energii dostarczasz z jedzeniem niż zużywasz.

Polecałbym jakąś fajną dietę bogatą w białko i do tego jakiś sport np. pływanie, no bo po co się głodzić .

Co do basenu to mnóstwo energii idzie tam na utrzymanie stałej temperatury ciała więc jest on jak najbardziej ok.


napalm77 Autor wątku
napalm77
Dołączył: 18.09.2008

Napisane przez karlick
Podbijam temat.

Też interesuje mnie zgubienie paru kg. Na razie wdrożyłem MŻ (mniej żrę) - rzuciłem pieczywo, tylko Wasa, z mięs staram się jeść tylko kurczaka. Mam natomiast problem ze sportem.

Parę lat temu miałem operację kolana, do dziś odbija się to czkawką. Byłem pobiegać, ale po 20 minutach biegu boli mnie noga przez 2 dni, więc ten sposób odpada. Myślałem o rowerze, ale póki co finanse nie pozwalają. Został jeszcze basen, ale pytanie, czy basen pomoże, czy tam kilogramy spadną...

dorzuć do ćwiczeń mało lubiane ćwiczenia ale skuteczne: pompki, brzuszki, podciąganie na drążku. Twoje kolano nie będzie tak bardzo obciążone jak przy bieganiu i nie trzeba inwestować no moze poza drążkiem:D.
coś w tym stylu, ktoś już kiedyś tu na forum zapodał linka:
http://100pompek.pl/ i inne tam zamieszczone


grosicky
Dołączył: 29.12.2010

Moja dieta - nie obżeram się na noc i już po kilku tygodniach widzę efekty.

Kupiłem też skakankę to świetny sposób na zrzucenie paru kilo :)


ajej87
Dołączył: 20.12.2009

Najlepsza dieta? Dieta NŻ ;)


dragoste
Dołączył: 07.05.2010

Do redukcji, zarówno jak i każdej innej zmiany w ciele, przede wszystkim dieta, jak już wyżej koledzy napisali.

tyle jest tych diet.

Dieta to nie wpieprzanie konkretnych rzeczy, czy głodzenie się. Dieta nie trwa tydzień ani miesiąc. Dieta to sposób odżywiania, dlatego musisz sporo sobie poczytać o tym, czego Twój organizm potrzebuje. Musisz się po prostu powoli przestawić na inny tryb żywieniowy. Gwałtowne zmiany mają małe szanse powodzenia z kilku powodów. Po pierwsze duże zmiany dla organizmu nie są wskazane, po drugie nie wytrzymasz tak długo. ;)
Ja osobiście od jakiegoś czasu staram się przestawić na dobre żywienie, zacząłem od patrzenia na to, co jem. Wyrzucam to, czego nie chcę mieć, szukam zamienników. Jeszcze nie mam stałej diety, której się trzymam, bo wiem, że teraz nie dam rady.

Co do sportu, to jak najbardziej aeroby. Trening siłowy jak najbardziej również ale to żeby nie tracić na masie mięśni, no i to w końcu też wysiłek. Basen, to jeden z lepszych aerobów moim zdaniem. Z tym, że nie stoimy na końcu basenu przez połowę czasu, tylko pływamy non stop. Na początku będzie Ci ciężko jeśli nie pływałeś do tej pory dużo, ale uwierz, że jeśli przepłyniesz 10 długości bez większych problemów, to przepłyniesz i 40. To jest kwestia nastawienia. No i najlepiej nie pływamy rekreacyjnym stylem klasycznym. Ja osobiście pływam najwięcej kraulem, bo lubię. U mnie wygląda to tak, że robię rozgrzewkę, 2km kraulem, parę długości basenu na rozluźnienie.
Zamierzam również przekonać się do biegania, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie. ;)

Ja nie muszę zrzucać żadnych kg, a nawet ostatnio pokusiłem się na + 2-3kg, żeby lepiej wyglądać, więc to tylko takie ogólne spostrzeżenia. Jednak sprawa poznania swojego organizmu jest moim zdaniem zawsze taka sama.


Witam,

Już pisałam o tym w innym wątku, ale skuteczne odchudzanie to kombinacja trzech czynników:

- sen

- dieta

- ćwiczenia

Przy czym dwa pierwsze czynniki to 80% sukcesu.

Absolutnie nie wierzę w cudowne diety "grupy krwi", "niełączenia", "doktora Żywago" i nie wiadomo czego. Wszystkie kończą się szybkim przybraniem na wadze po zakończeniu diety, nie ma się co oszukiwać. Polecam wizytę u dietetyka, który opracuje spersonalizowaną dietę, rozpisaną na indywidualne posiłki każdego dnia, z przepisami.

Jeśli chodzi o ćwiczenia, to wspomagają one dietę i oczywiście dają rzeźbę. Polecam jakieś 30 min kardio dziennie i co najmniej godzinę na maszynach/ciężarach - co najmniej 4 razy w tygopdniu.

Łatwo nie bedzie, ale nie o to przecież chodzi ;)

Powodzenia :)


Sztres
Dołączył: 07.06.2009

http://www.dietaproteinowa.eu/

Połączyłem tą dietę (pisali, że się nie powinno ćwiczyć) z siłownią 3x w tygodniu i bieganiem 2-3 razy w tygodniu po 5-6km. Po 2 miesiącach schudłem około 12kg. Od 3 miechów nie jem tylko białego chleba i ziemniaków, oraz nie jem na noc. bieganie zastąpiłem piłką nożną. Najlepsza rada to oprócz diety trzeba ruszyć D*** :)

Straciłem około 17kg i ciągle chudne, ale to już zasługa aktywności fizycznej.

Całe życie byłem chudy. Przytyłem po rzuceniu fajek i kontuzji barku, może stąd tak szybkie efekty.

EDIT: Zapomniałem o skakance 15min dziennie ;)


smolak
Dołączył: 25.05.2007

Napisane przez karlick
Podbijam temat.

Też interesuje mnie zgubienie paru kg. Na razie wdrożyłem MŻ (mniej żrę) - rzuciłem pieczywo, tylko Wasa, z mięs staram się jeść tylko kurczaka. Mam natomiast problem ze sportem.

Parę lat temu miałem operację kolana, do dziś odbija się to czkawką. Byłem pobiegać, ale po 20 minutach biegu boli mnie noga przez 2 dni, więc ten sposób odpada. Myślałem o rowerze, ale póki co finanse nie pozwalają. Został jeszcze basen, ale pytanie, czy basen pomoże, czy tam kilogramy spadną...

A co miałeś robione z kolanem? Ja sam jestem po operacji w marcu zeszłego roku. Po pół roku już śmigałem na rowerze. To jest kwestia tylko i wyłącznie bardzo ciężkiej rehabilitacji. Co prawda ja jeszcze nie potrafię zgiąć kolana w taki sposób jak kiedyś, ale poza tym kolanko działa bez problemu.

I do wszystkich, którzy chcą zrzucić brzuszek. Jazda rowerem na nic się nie zda. Wiem to z własnego doświadczenia. Robię tygodniowo koło 200km i za cholerę brzuszka nie mogę zrzucić.


YasQ
Dołączył: 14.12.2007

Koks _thumbsup:


Sztres
Dołączył: 07.06.2009

Napisane przez smolak
I do wszystkich, którzy chcą zrzucić brzuszek. Jazda rowerem na nic się nie zda. Wiem to z własnego doświadczenia. Robię tygodniowo koło 200km i za cholerę brzuszka nie mogę zrzucić.

Polecam 6 Weidera, ale wątpię, żebyś dotrwał do 10 dnia, jeśli wcześniej nie ćwiczyłeś na brzuch. Najlepiej zacząć brzuszkami na ławeczce skośnej.
http://allegro.pl/lawka-gieta-skosna-brzuszki-skladana-fun-fit-i1594861200.html
Na dolne partie najlepsze będzie bieganie


kNoq001
Dołączył: 15.12.2008

Napisane przez Sztres

Napisane przez smolak
I do wszystkich, którzy chcą zrzucić brzuszek. Jazda rowerem na nic się nie zda. Wiem to z własnego doświadczenia. Robię tygodniowo koło 200km i za cholerę brzuszka nie mogę zrzucić.

Polecam 6 Weidera, ale wątpię, żebyś dotrwał do 10 dnia, jeśli wcześniej nie ćwiczyłeś na brzuch. Najlepiej zacząć brzuszkami na ławeczce skośnej.
http://allegro.pl/lawka-gieta-skosna-brzuszki-skladana-fun-fit-i1594861200.html
Na dolne partie najlepsze będzie bieganie

6weidera nie jest do spalania tluszczu, jesli ktos ma tluszcz na brzuchu to na nic mu sie zda to cwiczenie poniewaz jest ono nastawione na budowe miesni a nie zrzucaniu fatu i aby bylo widac efekty trzeba miec na prawde odtluszczony brzuch

jazda na rowerze jak najbardziej cos daje jednak polecam robic trening interwalowy przy bieganiu/jezdzeniu czyli np 30sekund jedziemy wolno, 10 sekund sprintem
po 20 minutach takiego treningu efekty sa porownywalne do 60minutowej normalnej jazdy/biegu


mouse91
Dołączył: 08.01.2010

Dostałem dietę od Kolegi, zacząłem ją stosować w sierpniu rok temu w ok. 3-4 miechy zrzuciłem 14 kg. Więc naprawdę warto.

"A więc tak: przede wszystkim dieta. Podstawa to 5 posiłków dziennie, o stałych porach, najlepiej co 3 godziny. Posiłki skromne, nie przejadaj się, nawet się nie najadaj do syta, pozostaw lekki niedosyt. To ty decydujesz, kiedy się najadłeś, nie twój żołądek. Jedz powoli - bardziej się najesz i docenisz smak ;) Nie podjadaj między posiłkami. Oczywiście ostatni posiłek- kolacja - najpóźniej 3 godziny przed snem. Pij dużo wody, przynajmniej 2 litry dziennie, niegazowanej.
Co jeść? Pieczywo najlepiej razowe lub jakieś inne ciemne. Na śniadanie i kolacje najlepsze są jajka i ryby (nie musisz codziennie, ale warto jak najczęściej). Drugie śniadanie i podwieczorek to najlepiej jakiś owoc. Nie jedz owoców na kolację - cukry w nich zawarte długo się rozkladają i nie zdążysz strawić przed snem (tak czytałem). Smażonego czy tłustego na kolację też nie. Warzywka są spoko przez cały dzień.
Zacznij od poniedziałku - to najlepszy dzień na początek. Zważ się rano, tuż po wstaniu z łóżka. Przygotuj sobię kartkę, narysuj tabelkę. Kolumny to kolejne poniedziałki, a wiersze to waga rano i wieczorem - będziesz sie ważył tak co tydzień, rano i wieczorem, tuż przed pójściem spać. I tylko w poniedziałek, w żaden inny dzień. Zapisuj wagę dla porównania i motywacji. Pierwsze efekty zobaczysz prawdopodobnie dopiero po tygodniu, kiedy staniesz na wadze. Tylko nie poddaj się wcześniej. Ani później! "

Jedyny sposób na zrzucenie wagi to po prostu mniej żreć... Jesteś głodny? wypij pół litra wody a gwarantuje że Ci przejdzie.

Pozdro i powiedzenia


moja dieta na zrzucenie kilogramow - studia


Franczo
Dołączył: 17.08.2009

dieta 20-latka

sex,alkohol,studia,alkohol,bieganie,poker,max-5h snu,sex

i jestem 100% pewien, że kilka kg zgubisz _thumbsup: _thumbsup: