http://www.greekmythology.com/pictures/Myths/Centaur/39671/centaur
ciekawe lie miał na setkę, na olimpiadzie by miotał jak szatan
http://www.greekmythology.com/pictures/Myths/Centaur/39671/centaur
ciekawe lie miał na setkę, na olimpiadzie by miotał jak szatan
Napisane przez KrzNow
Ja tam w boga w żadnym wypadku nie wierzę a już na pewno nie w takiego jakiego przedstawiają go wszelakie religie, które w moim odczuciu są zwykły praniem mózgu. Kłamstwo powtarzane dostatecznie długo staje się prawdą!
wielu z nas mówiąc/pisząc o Bogu ma automatyczne skojarzenie z wizją Boga która jest promowana w kulturze w której dorastali, a więc naszym przypadku będzie to Chrześcijaństwo. Kiedy ktoś zadaje Ci pytanie "Czy wierzysz w Boga?", wielu z nas bez namysłu odpala odpowiedź "oczywiście, że nie!". Lecz gdy spróbujemy oderwać określenie 'Bóg' od wydźwięku religijnego, bądź nawet użyjemy innego zwrotu np. Absolut, pierwotna siła poruszająca światem, żródło wszelkiego stworzenia (tu miejsce na kreatywność) i spróbujemy zadać pytanie ponownie, w naszym rozmówcy odpala się proces myślowy którego wynikiem często jest pojawienie się małego wyłomu w systemie dogmatów i wierzeń, dopuszczający istnienie takiej ewentualności.
Posiadanie konkretnej wizji Boga wyniesionej np. z jakiegoś systemu religijnego jest pułapką, bo już ktoś Ci powiedział jak ma wyglądać Bóg i czego masz się spodzewać - jak w zabawie z głuchy telefon trwajacy od wieków. A zatem możesz przejść obok Boga, kompletnie nie zdając sobie sprawy z jego działań, obecności, ładu, harmonii, bo przecież nie tego sie spodziewałeś, nie tego szukasz, nie tego Cię nauczyli, bo skoro Bóg by istniał to nie byłoby na świecie tyle cierpienia i wojen itd.
Wyobraź sobie, że któregoś dnia odpalasz onet.pl i widzisz artykuł: "Czy naukowcom z CERN'u udało się odkryć Boga? My juz wiemy!" - klikasz i czytasz - "Naukowcom z CERN'u udało się odkryć pewien rodzaj energii która wydaje się być pierwotną siłą napędzającą cząstki elementarne której oddziaływania utrzymują w należytym ładzie i porządku materię poprzez mikroodziaływania zachodzące podczas fluktuacji kwantowych....itd.". Po czym klikniesz jeszcze artykuł o wczorajszym hatricku Lewandowskiego, wykoczysz po bułki, wrócisz, zjesz śniadanie i siądziesz do sesji pokera. W przerwie sesji przopomni Ci się, że na pokerstrategy jest taki temat "Bóg" w którym różne 'świrusy' bawią sie w filozoficzną ekwilibrystykę, pomyślisz sobie "..a wkleje im linka do tego artykułu z onetu, niech tez się pośmieją" oni to przeczytają i wrócą do rozważań o tym czy Jezus żył naprawdę i wyższości przekładu biblii tysiąclecia nad przekładem Św. Hieronima