Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Bezsenność

64 Posty
32 Użytkownicy
0 Reakcje
5,539 Wyświetlenia
smolak
Dołączył: 25.05.2007

Stilnox odradzam. To po prostu mózgojeb. Kiedyś też miałem małe problemu ze spaniem i lekarz mi to przypisał. To człowiek jest na większym haju niż po marichuanie.

Coś na szybko: Możesz pójść do lekarza i powiedzieć, żeby przepisał ci hydroksyzyne, najlepiej 0,25mg. Jest to lajcikowy lek, żaden uzależniający, który nawet małym dzieciom się podaje. Zawsze na godzinkę przed snem bierzesz jednego dropsa. Sen masz murowany.

A tak poza tym to regularne wstawanie wcześnie rano bardzo pomaga. Wieczorem będziesz tak zjebany, że nie będziesz miał sił myśleć o czymkolwiek.

To wszystko z własnego doświadczenia.


Szqod
Dołączył: 27.05.2009

Nikt tu nie mowi o tablektach. Zeby dostac tabletki na sen trzeba isc do psychiatry, a on od tak ich nie przepisze.
Jednak dalej uwazam, ze jakies ziolka Ci na pewno nie zaszkodza. Oczywiscie do tego dochodzi tez zmiana sposobu myslenia o ktorej pisal lechmurski.


Szqod
Dołączył: 27.05.2009

Napisane przez smolak
Stilnox odradzam. To po prostu mózgojeb. Kiedyś też miałem małe problemu ze spaniem i lekarz mi to przypisał. To człowiek jest na większym haju niż po marichuanie.

Coś na szybko: Możesz pójść do lekarza i powiedzieć, żeby przepisał ci hydroksyzyne, najlepiej 0,25mg. Jest to lajcikowy lek, żaden uzależniający, który nawet małym dzieciom się podaje. Zawsze na godzinkę przed snem bierzesz jednego dropsa. Sen masz murowany.

A tak poza tym to regularne wstawanie wcześnie rano bardzo pomaga. Wieczorem będziesz tak zjebany, że nie będziesz miał sił myśleć o czymkolwiek.

To wszystko z własnego doświadczenia.

Widocznie akurat do


Szqod
Dołączył: 27.05.2009

Napisane przez smolak
Stilnox odradzam. To po prostu mózgojeb. Kiedyś też miałem małe problemu ze spaniem i lekarz mi to przypisał. To człowiek jest na większym haju niż po marichuanie.

Coś na szybko: Możesz pójść do lekarza i powiedzieć, żeby przepisał ci hydroksyzyne, najlepiej 0,25mg. Jest to lajcikowy lek, żaden uzależniający, który nawet małym dzieciom się podaje. Zawsze na godzinkę przed snem bierzesz jednego dropsa. Sen masz murowany.

A tak poza tym to regularne wstawanie wcześnie rano bardzo pomaga. Wieczorem będziesz tak zjebany, że nie będziesz miał sił myśleć o czymkolwiek.

To wszystko z własnego doświadczenia.

Widocznie akurat doswiadczyles dosyc mocno skutkow ubocznych. Moze wziales za duza dawke ? Stilnox jest raczej lekiem nowszej generacji i nie powoduje tak silnych dzialan niepozadanych jak popularne benzodiazepiny. Uwaza sie go za lek raczej bezpieczny.


kempesKGB
Dołączył: 15.11.2008

jakie znacie dobre srodki nasenne bez recepty i na recepte?


smolak
Dołączył: 25.05.2007

Na hydroksyzyne normalny lekarz ci wypisze receptę. Nie trzeba chodzić do psychiatry. Bez recepty raczej żadnych środków nie znajdziesz.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

ej! ludzie! cały czas chcę w tym wątku uskoteczniać w tym wątku "żadnej farmakologii".

na wszystko chcecie brać piguły? na zrzucanie wagi, każdy wciąga fat burnery. a wystarczy mniej żreć. rilax. na pewno można rzeczy robić inaczej.


Szqod
Dołączył: 27.05.2009

Napisane przez kempesKGB
jakie znacie dobre srodki nasenne bez recepty i na recepte?

Nie wiem czy sa dobre, jednak moga pomoc.
Bez recepty : Hova, Valerin,Sedatif, Kalms. Jest tego mnostwo, wszystko bazuje na naturalnych skladnikach jak kozlek lekarski itp. Wydaje mi sie, ze one zaszkodzic nie moga. Jezeli ktos uwaza, ze jednak moga, to na takiej samej zasadzie jak moze zaszkodzic mleko (ktos moze miec nietolerancje, alergie itp)

Leki na recepte to wspomniana wczesniej hydroksyzyna, lub silniejsze zopiklon, zolpidem, zaleplon, lub te najsilniejsze benzodiazepiny np. oksazepam. Jednak te najsilniejsze nie sa dawane ot tak na problemy ze snem, tylko na typowa bezsennosc, na ktora najprawdopodobniej nikt tutaj nie choruje.


smajster
Dołączył: 12.02.2009

Ja mam prostą radę i świetnie działa. Ktoś Ci tu napisał żebyś ćwiczył, ale odpisałeś że nie będziesz się tłuc hantlami po nocach. Tylko sęk w tym że nie musisz po nocach , jeśli w ciągu dnia/pod wieczór pójdziesz np. na basen na 2h to późnym wieczorem będzie organizm na tyle zmęczony że od razu pójdziesz spać. Nie musi to być basen wystarczy jakikolwiek wysiłkowy sport. Ale basen z doświadczenia wiem całe ciało fajnie wymęcza.

Prochy odradzam, bo jeszcze się uzależnisz od takiego dziadostwa i później już naprawdę możesz mieć problem, że bez procha na noc nie zaśniesz.

A po sporcie ciało zdrowe i sen twardy ;) same zyski


kawe
Dołączył: 07.04.2008

Siemano,

Też mam dokładnie ten sam problem. Bezsenność spowodowana tymi milionami myśli...

Ok coś konstruktywnego teraz ;)

Po pierwsze wysiłek fizyczny nie jest uniwersalnym lekarstwem. Organizm mimo zmęczenia może być "kontrolowany" przez mózg(tu nasze myśli, obawy, pomysły etc.) do tego stopnia że zmęczenie nie ma znaczenia na naszą potrzebę snu. Sam uprawiałem bardzo męczące sporty które czasem dawały efekt ale zazwyczaj zmęczenie nie pomagało, tym bardziej jak przyzwyczaiłem organizm do dużego wysiłku. Dla przykładu: 2 WF-y, godzina biegania po lesie (góra, dół, ścieżka zdrowia - różne przyrządy do ćwiczeń), półtora godzinny trening sztuk walki (bjj, mma, valetudo, muay thai - czyli ostry wycisk, do tego stopnia że koszulki były tak przepocone jakbym brał prysznic w nich) i na wieczór na boisko na godzinkę. Zmęczony byłem obrzydliwie:P ale takie "akcje" rzadko dawały zamierzony cel.

Co do ziółek i tym podobnych to niestety mało które daje jakieś zauważalne efekty. Czasem myślę że piłem je bardziej dla smaku :P

Co do leków bez recepty to polecam melatoninę. Mi poleciła to nauczycielka od "zabiegów klinicznych", fajna babka ;) mnóstwo ciekawy rzeczy nam mówi a i do tego ma ogromną wiedzę. Melatonina jest to hormon snu produkowany w szyszynce - resztę sobie doczytaj. Nie uzależnia, nie wpływa negatywnie na inne organy i jest na razie mało popularny w Polsce. Kupiłem melatoninę firmy lek-am czy jakoś tak, sprawdź w internecie która jest najbardziej opłacalna ponieważ są tabletki o różnej zawartości hormonu a bierze się od 1 do 5 mg na dobę (bodajże 5mg tabletki są najbardziej opłacalne, łatwe do dzielenia na pół). Poczytaj o melatoninie ;)

ALE

Też uważam że leki - nawet te nie szkodzące, nie uzależniające etc. - to nie wyjście a tylko doraźny środek i ukrywanie problemu, tyczy się to też używek. Tak jak ktoś wyżej napisał "trzeba poukładać sobie w główce" sam do tego dążę i sporo już dało czytanie, słuchanie Lechrumskiego jak i wypowiedzi innych ludzi w dziale "Mindset" czy też tematy z tym związane w różnych wątkach na forum _thumbsup: oczywiście nie tylko PS istnieje :D :P

Tak więc trzymam kciuki żeby Ci się udało "wyleczyć" :) bo chętnie skorzystam z wiedzy i doświadczenia jakie zostanie (czy tam zostaną) przekazane w tym wątku :D hehe a przynajmniej miejmy nadzieje ;)

PEACE !


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

to jest bez sensu z tymi browarami. kupiłem sobie dwa. spiłem. gapię się na zegar. jest 1:50. albo idę po następne na stacje albo do 24/7. nie chce mi się. chce mi się spać? nie chce mi się. kurrr..............

nihilizm w 110%! nic mi się nie chce :D


Szqod
Dołączył: 27.05.2009

To sie kladz wczesniej, np. o 23 i lez az zasniesz. A nie przed kompem siedzisz po polnocy.


tresor123
Dołączył: 16.03.2008

spróbuj na dniu, przed spaniem porządnie się zmęczyć siłka/bieganie/orsomfing. Albo lektura ustawy jakiejś porządnej na dobranoc :D


kawe
Dołączył: 07.04.2008

Tak jak pisałem ;) kup melatoninę _thumbsup: pomaga. Godzinkę przed snem łykasz i jak się kładziesz to przychodzą różne myśli itp. ale w głowie masz "dobra ch*j tam z tymi myślami, idę spać i dupa.... chhrrrrr.... chrrrrr.... *pierd* :P chrrrrr.... chrrrr...."

Puki co stosuj melatoninę a w międzyczasie będziesz nad tym problemem pracować.

:f_thumbsup: _thumbsup: :f_thumbsup:


halabasa
Dołączył: 02.07.2010

Napisane przez halabasa
Mam podobnie do autora, gdy chcem zasnąć miliony mysli/pomysłów przechodza przez głowe..... mi pomaga skupienie sie na odychaniu przy wdechu mówie sobie w głowie "wdech" przy wydechu "wydech" + pozniej wyobrażam sobie że schodze po drabinie i przy wydechu zawsze sodze o 1 szczebel w dół a przy wdzechu stoje w miejscu.

tjall próbowałeś to?!


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

nie :P wczoraj próbowałem "wieczoru z bronem". nie pomogło. dzisiaj będę szukał na necie materiałów o ćwiczeniach oddechowych. nie zapomniałem o tym i dzięki za propozycje.


Najprostsze rozwiązania są zwykle najlepsze.

Proponuję Ci, abyś przed snem zjadł banana, wypił szklankę ciepłego mleka, włączył spokojną relaksującą muzykę (chillout/ambient/lounge) i spróbował odseparować się od codziennych problemów. Jeśli ta sztuka Ci się uda, to gwarantuję Ci, że zaśniesz jak dziecko. Wiem, że to brzmi banalnie, a trudniej z realizacją, ale pomyśl sobie czy warto się zadręczać jakimiś głupotami? Z każdej sytuacji jest zawsze jakieś wyjście. Jak nie wyjdzie coś teraz, to wyjdzie później, jak nie wyszło jak chciałeś, to widocznie tak musiało być. Kurczę, nie ma sensu się stresować wszystkim. Życie jest zbyt piękne.

Jeśli chodzi o kwestie fizyczne, to masz najwidoczniej rozregulowany zegar biologiczny. Poczytaj trochę o tym.


hazelasty
Dołączył: 20.05.2009

[Treść edytowana]

// Spam - dohpaZ


tresor123
Dołączył: 16.03.2008

łyka ktoś może relamax b6?


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Bezsenność pojawia się wskutek dialogów wewnętrznych jakie prowadzisz z samym sobą. Każdy z nas w ciągu dnia gada do siebie, prowadzi ze sobą wiele dialogów, natomiast kiedy kładziesz się spać to czas uciszyć swoje dialogi wewnętrzne i położyć się spać. Jeżeli nie możesz zasnąć to dialogi wewnętrzne które masz (nazwałeś je milionami myśli) mają określony ton (niezbyt senny bo inaczej byś zasnął) są intensywne, szybkie, żywe i głośne.

Dialogi wewnętrzne mają również swoje określone parametry które możesz zmieniać:
-głośność (im głośniejszy tym trudniej zasnąć)
-ton głosu - najważniejszy parametr - nie bardzo mogę go przedstawić na forum więc wpadnij w środę na trening to powiem o co chodzi
-powtarzalność (jednorazowy vs powtarzalny)
-mono vs stereo
-odległość od Ciebie
-położenie (nisko/wysoko lewo/prawo)
Najprostszą techniką jest ściszenie dialogu wewnętrznego i zmiana jego tonacji na najbardziej senną jaką w życiu słyszałeś, możesz dodać tam nieco ziewania i będzie ok.

Nauczenie się kontrolowania swoich dialogów wewnętrznych jest relatywnie proste, jak jest taka potrzeba to zrobię to na najbliższym treningu.

Inną kwestią jest to, że samemu chcesz zasnąć, więc kiedy nie możesz zasnąć to zakładam, że pojawia się jeszcze jeden dialog wewnętrzny obwiniający Ciebie o to, że nie możesz zasnąć co z pewnością nie ułatwia sytuacji, zrób z tym dialogiem to samo co z poprzednim i będzie ok.

Pozdr