Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Bezsenność

64 Posty
32 Użytkownicy
0 Reakcje
5,540 Wyświetlenia

Nie pamiętam gdzie był ten wpis, więc zacznę nowy wątek. Może będzie to bardziej czytelne, gdy będzie osobny wątek (masło maślane blablabla)

Mam problem z zaśnięciem. Zanim zasnę mam w głowie milion pomysłów, milion problemów, które mnie trapią, albo chcę rozwiązać. Myśli są tak silne, że otwieram oczy i chcę lecieć rozwiązywać te problemy. rzecz w tym, że są to sprawy, któych nie da się zrobić w 5 minut czy w godzine. Albo o coś się obwiniam i sam sobie daję wycisk emocjonalny, dogryzając sobie. po prostu samemu się dręcząc.

mamy godzine 3:20 i mimo to, że zaplanowałem sobie coś na jutro, wiem że jeszcze długo nie zasnę, bo będę się zamartwiał jeszcze długo, długo. Będę wiercić się na wyrze, chękać, stękać, a i tak nie zasne.

lechmurski mówił, czy pisał coś o "negatywnych głosach w głowie", o "negatywnym dialogu" który ze sobą prowadzę. Prosiłbym o jakąś technikę, która pomoże mi odgonić złe myśli i w końcu spokojnie spać.


63 odpowiedzi

a) browarek
b) spliff
c) wysilek fizyczny
d) sex

:) sa rozne opcje ktore pomagaja zasnac... polecam jednak z zadna nie przesadzac :)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

a) to mi nie pomaga. btw, zaczynam się zastanawiać nad wprowadzeniem totalnej abstynencji
b) nie jaram blantuff i nie jeżdzę na desce
c)nie liczysz chyba na to, że o godzinie 3 am z groszem zacznę stukać hantlami itp? :)
d) z babą się chyba dość poważnie pokłuciłem, więc też słabo :)

jakoś najmniej absorbujące chyba będzie dojście do ładu ze swoimi myślami :)


Szqod
Dołączył: 27.05.2009

Ostatnio czytałem fajny artykuł pisany przez pewnego psychiatrę. Twierdzi on, że jednym z głównych powodów dużej części osób mającej problemy ze snem, z "bezsennością" jest własnie strach przed nią. Stres, który towarzyszy im z chwila kiedy się kładą (stresują się tym, że znów mogą nie zasnąć, że muszą rano wstać i się nie wyśpią) powoduje, że nie mogą zasnąć.
Proponowałbym może mniej planowania np. zasnę o 23, wstanę o 8, bo potem jak to nie wychodzi to jest tylko rozczarowanie, co z kolei znów może wzmagać problemy ze snem. Takie sprzężenie zwrotne ;]


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

znam tą teorię, ale to nie jest to. u mnie jest to poczucie "muszę coś zrobić! natychmiast!", a np przebimbałem sobie cały dzień i NIC nie zrobiłem. takie wyrzuty sumienia i chęć naprawienia tego, mimo że to niemożliwe


Szqod
Dołączył: 27.05.2009

Dodam, iż wiem, że "łatwo tak mówić". Sam mam problemy ze snem, ale moje są z trochę innego powodu.
Jeżeli bardzo Cię to męczy, zawsze możesz spróbować jakiś ziółek typu melisa, lawenda. Na pewno Ci nie zaszkodzą, a mogą pomóc.
Ważne też jest, aby starać się spać w ciszy, bez zbędnych bodźców typu : muzyka, telewizor.
Jeżeli jesteś w stanie, to możesz trochę "pomedytować" przed snem, starać się oczyścić umysł ze wszystkich zbędnych myśli, "myśleć o niczym".


musashi87
Dołączył: 14.03.2008

Ja tam wole:

Spoiler

tzw. harmonogram snu Ubermana (Uberman sleep schedule), zwany też senem polifazowym. Zamiast 8h śpi się w tym trybie co 4h, najefektywniej: po około 24 minut. Organizm wtedy (po przyzwyczajeniu) od razu wchodzi w głęboką fazę NREM, a po chwili w fazę REM. Daje to w efekcie 6 * 25 minut = 2,5h snu w ciągu doby, zamiast 8h. Dodatkowe prawie 6h życia każdego dnia. Dodatkowa ponad doba każdego tygodnia. Wiele lat życia dłużej na przestrzeni całego życia. Co jakiś okres czasu (np. co dwa tygodnie) wiele osób korzystających z tego modelu snu robi sobie tzw. "reset" i np. w weekend śpi po 11h - tym razem wchodząc również w inne fazy snu, aby zregenerować organizm. Sen polifazowy bywa używany od dawna, nie tylko przez w/w wielkich ludzi, ale także przez marynarzy, gdy muszą być czujni 24h/7d, astronautów w krytycznych momentach misji, a także przez Amerykańskich żołnierzy marines. Sen polifazowy jest, wg stanu naszej obecnej wiedzy, najbardziej optymalnym rozkładem snu - tzn. możliwe minimum snu dające z określonej ilości snu maksimum wypoczęcia i gotowości do prowadzenia produktywnego życia.

Polifazowy sen: Nowoczesne Spojrzenie Na Sen?
Właśnie, co to właściwie jest?

Ogólnie schemat przedstawia się jako alternatywa do normalnego monofazowego snu. Więc nie 8 godzin w nocy, a według rygorystycznego planu rozbite drzemki w czasie pełnych dwudziestu czterech godzin.

Według schematu Ubermana, sen zostaje rozłożony na sześć dwudziesto minutowych drzemek. W czasie trwania każdej drzemki, organizm maksymalizuje ilość faz REM i minimalizuje fazy non-REM. Celem jest wejście w fazy REM w ciągu paru minut od zaczęcia snu aż do czasu obudzenia.

W esencji zmienia się schemat snu i organizm po czasie przystosowania, zmienia swoje przezwyczajenie do godzin i czasu snu.

Nie bez znaczenia użyłem słowa rygortystyczny plan. Schemat polifazowy ustala bardzo twarde zasady, których trzeba się trzymać, jeżeli organizm ma się przystosować.

Zasady:

Godziny snu nie mogą się zmieniać.
Czas snu powinien być w czasie każdej drzemki taki sam.
Nie można omijać drzemek
Najlepsze schematy godzinowe to:
2, 6, 10, 14, 18, 22 (wariant pierwszy) i 0, 4, 8, 12, 16, 22 (wariant drugi).

http://www.ehow.com/how_2136442_implement-uberman-sleep-schedule.html

_cool:


Szqod
Dołączył: 27.05.2009

Gorzej jak pół dnia jesteś na uczelni i nie masz jak trzasnąć sobie drzemki ;]


halabasa
Dołączył: 02.07.2010

Mam podobnie do autora, gdy chcem zasnąć miliony mysli/pomysłów przechodza przez głowe..... mi pomaga skupienie sie na odychaniu przy wdechu mówie sobie w głowie "wdech" przy wydechu "wydech" + pozniej wyobrażam sobie że schodze po drabinie i przy wydechu zawsze sodze o 1 szczebel w dół a przy wdzechu stoje w miejscu.


whiler
Dołączył: 27.08.2009

Napisane przez halabasa
Mam podobnie do autora, gdy chcem zasnąć miliony mysli/pomysłów przechodza przez głowe.....

wydaje mi się, że coś takiego spowodowane jest faktem, że ta chwila kiedy idziesz spać jest jedyną chwilą podczas dnia w której nic cie nie rozprasza. zostajesz sam na sam ze swoimi myślami, których nie miałeś czasu wysłuchać podczas dnia _thumbsup:

kiedyś czytałem o takiej metodzie, żeby np 30min przed położeniem się spać wziąć kartkę, coś do pisania i w spokoju spisywać wszystkie pojawiające się myśli ;) może warto to wypróbować

pzdr,
whiler


psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Ja mam czasami to o czym pisze Szqud. Przez strach, że nie będę mógł zasnąć, nie mogę zasnąć. Dzieje się to zwłaszcza wtedy, gdy następnego dnia muszę wcześnie wstać i/lub mam mnóstwo spraw do załatwienia więc wolałbym być wyspany. Wyglądałoby na to, że wystarczy odpowiednio się rozluźnić czy zrelaksować, jednak też różnych metod próbowałem i mimo, że umysł wie, że nie ma się czego obawiać, to ciało i tak 'myśli', że coś mu grozi. Chętnie poznałbym receptę na to bo jest to bardzo upierdliwe i głupie :rage:


Qbaloz
Dołączył: 21.05.2010

@musashi87

Tak z ciekawości. Używasz tego i działa? Dosyć ciekawa sprawa, chociaż rzeczywiście jest problem z tymi drzemkami gdzie akurat mamy zajęcia, albo coś podobnego.


musashi87
Dołączył: 14.03.2008

Napisane przez Qbaloz
@musashi87

Tak z ciekawości. Używasz tego i działa? Dosyć ciekawa sprawa, chociaż rzeczywiście jest problem z tymi drzemkami gdzie akurat mamy zajęcia, albo coś podobnego.

teraz już nie używam =P używałem swego czasu jak miałem 2 kierunki studiów + prezydenture w organizacji studenckiej na głowie z tym, że ja używałem systemu 45min snu co 6h
Działało jak najbardziej ale okres przejściowy (pierwsze 2 tygodnie) to była katorga.


"Bezsenność to inaczej uzależnienie się od myślenia."

Sam kiedys nie moglem spac, po sesji na -pare bi. ;( _o:


Itachi112
Dołączył: 18.11.2007

2 tabletki Stillnox'u i śpisz jak dziecko. ;P


U mnie 1-2 browary działają cuda w tej kwestii, a mam podobny problem co autor.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

joooo.... alkoholizm albo lekomania :D super. myślę że dojście do ładu ze swoim deklem będzie tańsze i zdrowsze


Sztres
Dołączył: 07.06.2009

Kiedyś też miałem taki problem. Zacząłem sobie pisać co jem i pije i wyszło jakieś 6 herbat, 3mocne kawy dziennie i 27łyzeczek cukru :D. Cukier i kofeina dają kopa objawy też miałem podobne milion myśli, full energii.
Ważny też jest jeszcze jakiś ruch. Jak wracasz ze szkoły/pracy siedzącej i cały dzień komp, jedzenie, TV, kino to na pewno nie dasz rady szybko zasnąć ;)


uwazam ze jeśli ktos ma problem ze swoim sposobem myslenia to lekarstem na to jest zmiana tego sposobu myslenia a nie aplikowanie mu lekow i mam ku temu bardzo mocno poparte powody.

by Lechmurski

Wiec rady z tabletkami na sen czy piciem alko przed snem chyba nie sa za rozsadne...


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez Supernite

uwazam ze jeśli ktos ma problem ze swoim sposobem myslenia to lekarstem na to jest zmiana tego sposobu myslenia a nie aplikowanie mu lekow i mam ku temu bardzo mocno poparte powody.

by Lechmurski

Wiec rady z tabletkami na sen czy piciem alko przed snem chyba nie sa za rozsadne...

pisał też chyba że w niedziele dopiero będzie na kompie :] więc sobie cierpliwie czekam na porade.