.
Wiem ze 3bet jest fatalnie niski, ale jak pilnowalem zeby byl w okolo ~8+ to bardzo czesto sie gubilem w tych 3 betowanych pulach, bo nie ukrywam ze tam chyba dosyc sporo trace
Siemanko.
Już sam fakt, że pilnowałeś jakiejś konkretnej wartości 3betu, nie mówi nam nic dobrego
Nie grasz dla stat, tylko one mają być odzwierciedleniem Twojej gry, a ta ma byc opierana na możliwie najlepszych decyzjach, jakie jesteś w stanie podejmować.
Do 3betu wrócimy, najpierw jednak zwróciłbym uwagę na steale -> szczególnie kiedy jesteś IP, czyli na CO i BU, bo wartości wydają sie niskie.
Bardzo mało 3betujesz z blindów, szczególnie z BU, gdzie w zasadzie cały defend opierasz na callach. Tutaj jednak pojawia się mały problem -> fold to CB OOP masz sporo ponad 50%, przy bardzo niskim donkbecie i bardzo niskim check/raise vs CB. Zmierzam do tego że bronisz szeroko pasywnie, ale postflop odpuszczasz bardzo dużo. To jest dość obszerna część gry, ale powinieneś nad nia przysiąść.
Spoko przy tych 3betach i callach jesteśmy, to zatrzymajmy się na chwilę -> faktycznie masz niskie wartości 3betów, nawet na BU. Być może powinieneś więcej uwagi poświęcić interpretacji zakresów, oraz po prostu tematyce light 3betów, bo tutaj grając pod staty przeciwników, prawdopodobnie będziesz w stanie atakować zdecydowanie więcej.
Zobaczmy teraz na to jak Ty sam foldujesz vs 3bety... EP 43 fold, 41 call, a range jaki otwierasz to 13%. Wychodzi na to, że vs 3bet, kiedy jesteś na EP, grasz call z 5,3% range i znalazłeś jeszcze miejsce na 2% 4bet range. Wychodzi na to, że bronisz tutaj ponad 7% zakresu, co jest pewnie kilkukrotnie szerszym range, niż ma przeciętny przeciwnik, który Cię 3betuje -> do tego najczęściej grasz OOP. Pozostałe pozycje, pewnie już sam umiesz przeanalizować
Jesli chodzi o callopen, to wszystko będzie zależało od wyboru przeciwników i Twoich umiejętności gry postflop - zasadniczo, przy dynamice NL25, callowac można pewnie sporo, bo przeciwnicy za Tobą nie będą problematyczni, jednak IP foldujesz do cbetów: 44, 38 i 52. O ile wartości flop/turn mogą nie wydawać się duże, to nasuwa się kilka mysli -> pierwsza to fakt, że w zasadzie na każdym streecie masz wartości zbliżone do autoprofitowych vs normalne (2/3) sizingi. Następna sprawa, to że na river Twój fold znacząco wzrasta, co powoduje, że zwróciłbym uwagę na dobór przeciwników, na których callujesz zarówno pre, jak i postflop.
Dodatkowa sprawa, to że vs Twoje raisey na prawdę trzeba uciekać.
Kiedy sam jestes OR, ale nie cbetujesz, na każdym streecie check/foldujesz bardzo dużo. Nie jest to pewnie coś, co garcze z NL25 będą exploitować znacząco, ale sugeruje, żeby przyglądnąć się również sposobowi w jaki dobierasz zakresy betów i checków.
Dzieki wielkie na pewno zwroce uwage :), co do 3betów to po prostu robilem to w ten sposob ze jak widzialem ze mam np 3bet 5.6 to mowie o A3 vs jego 70~ 3bet fold to mowie dobra podbije state i 3bet lightne
wiem ze to glupie




