Aloha
Na wstępie, rush bss fr.
Od "pewnego" czasu (kurde, już drugi miesiąc prawie) siedzę na NL25, denerwuje mnie to cholernie.
NLT przeskoczyłem błyskawicznie, zająłem się nl25, zacząłem tam odnosić jakieś wyniki, nabudowałem rolla kilka razy do nl50, lecz zawsze musiałem zrobić cashout na te 500-600$, przez co nie grałem na nl50.
Eh, zmieniam temat.
Chodzi o to, czy wariancja tego typu jest normą w bss fr rush, czy to ze mną są jakieś problemy:
- 50kh 10bb/100
- 20kh BE
- 30kh 12bb/100
- i teraz jakieś 40kh BE?
Nie wiem czy te swingi nie są zbyt kosmiczne. Oczywiście pośród tego co napisałem wyżej znajdują się też zjazdy o 10-15bi.
Gram zazwyczaj 3 stoły, czasami 2, czasami 4, ale średnio 3.
Od pewnego czasu wziąłem się solidnie za naukę, oglądam ręce w dziale ocen, sam staram się je tam regularnie wrzucać, codziennie oglądam filmy, analizuję grę itd. Mniej więcej 2h dziennie od 2 tyg. na to przeznaczam.
Sęk w tym, że grę poprawiłem 100x bardziej, niż na początku mojej przygody z nl25, czy te początkowe sukcesy mogły być po prostu długim upem i teraz za niego płacę? Pamiętam, że nie raz dzień kończyłem z +8bi, etc.
Ostatnio, mniej więcej tak to wygląda:
Uploaded with ImageShack.us
z góry dziękuję za jakiekolwiek rady,
pozdrawiam
