Przejdź do forum
szukam ukojenia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] szukam ukojenia...

3 Posty
3 Użytkownicy
0 Reakcje
422 Wyświetlenia
skajlacz
Dołączył: 06.11.2007

... w sprawie mojej gry NL SH, mianowicie odkad przenioslem sie na nl50 mam frustrujacy zastoj trwajacy przeszlo 2tygodnie ,ktory idzie ku dołowi:

na poczatku jakos szlo, ale potem przyszla korekta i flop nie chcial wchodzic... caly czas staram sie grac swoje i absolutnie nie tiltuje, chociaz czasem wychwyce maly blad, ktory natychmiast eliminuje z gry... statystyki przez ta fale niepowodzen staly sie dosc "ciasne" , poniewaz staram sie ograniczyc pecha ( normalnie gram ~20/18)

pewnie panikuje ale niech mi ktos powie, ze -6BI na NL SH przez 11k rąk to nic takiego i w koncu przyjdzie korekta, bo szczerze zaczynam powatpiewac w swoje umiejetnosci :(


2 odpowiedzi
VictorM
Dołączył: 05.10.2007

Don't Panic! -6BI to jeszcze nie koniec świata. Takie zjazdy miewałem w FullRingu, a SH jest bardziej rozkołysany. Niestety nie wygląda mi to tylko i wyłącznie na brak szczęścia.

Miałem podobne problemy przechodząc na NL50, atakowałem ten limit cztery lub pięć razy. I wykresy wyglądały podobnie do Twoich, a zwłaszcza wykres non showdown winnings zjeżdżający w dół. Wygląda na to, że musisz zacząć blefować, czyli robić coś, czego raczej się nie robiło na niższych limitach. I musisz zacząć łapać blefy przeciwników z przeciętnymi kartami. Pod względem blefów przeskok z NL25 na NL50 był dla mnie trudniejszy niż z NL50 na NL100.


ebdul18
Dołączył: 05.02.2008

Ja mam takie swingi czasami w trakcie jednej sesji więc nie ma co panikować :P. Jeżeli po 11K rozdań dalej nie chce iść to może faktycznie musisz coś zmienić w swojej grze...