EnT namawiał i namawiał, aż w końcu zmieniłem NL25 SSS na NL10 BSS - to był falstart, -30$ na dzień dobry, bo za bardzo kozaczyłem.
Ale podkuliłem uszy, zszedłem na NL5 BSS i powiem Wam, że idzie bardzo dobrze, winrate na razie słaby, koło 8 BB/100, ale każda sesja idzie coraz lepiej, dla fishy top pair bez kickera to wystarczający powód, żeby wejść all-in.
Dzisiaj pierwszy raz moje AA zasmakowały all-ina na preflopie i zjadły fisha, który tym razem miał KK, ale mu to nie pomogło
Potem moje KK poległy przeciwko AA, ale o na shorta, także straty nie były duże.
I byłbym zapomniał - dzisiaj trafiłem swojego pierwszego straight flusha!