Domyślam się że gra moja dziurawa jest jak sito. Proszę więc o wytknięcie błędów.
Gram nl20-30sh na bossie, mogę rozdzielić statsy na 5- i 6-max jeśli to zrobi różnicę, ale wtedy próbki będą małe..
Głównie jednak gram 5-max.
Wygląda całkiem solidnie.
Popracuj nad 4betem. Napewno miewasz spoty w których mógłbyś dochodowo grać wiecej 4bet bluff.
3betuj wiecej z pozycją.
Wprowadz do swojego asortymentu check/raise bluf.
Dlaczego nie stosujesz check/r na riverze dla value?
Na tak dużej próbce martwić może W$SD ponieżej 50%
Jaki masz winrate na tych stawkach ?
Pozdro
Właśnie jestem breakeven na przestrzeni tych rąk, choć AI EV mówi, że powinno być +550e. Mimo wszystko staram się tym nie sugerować, tym bardziej, że masakrycznie dużo wydaje mi się że tracę na non-sd. Nie chcę mówić DS bo wiem, że leaków mam sporo. Bossmedia daje popalić, ale kikakrotnie po serii suckoutów wkradł się tilt, jest sporo rozdań na które wstyd popatrzeć świeżym okiem
Nie jestem może najlepszym doradca jesli chodzi o nonshowdown winnings bo sam jestem w plecy.
Myśle że pomogłoby ci otwieranie większej ilości rak na CO i BTN. 4bet bluff na notorycznie 3betujacych i odwijajacych się z blindów też .
Co do W$SD mysle że za czesto pakujesz sie w spoty kiedy jesteś zdominowany i grasz bez pozycji. Np callowanie brodway albo SC na blindach. Albo zdarza ci sie robić calldown kiedy przeciwnik jasno daje ci do zrozumienia że jesteś z tyłu bo nie chcesz zostać wyblefowany trzymając np TPTK
Ciekawy jestem co wafflecop na to