
Z góry dzięki :fdrink
Pop-upów wincyj dej. I wykres może siakiś. Anyway, z tego co ja widzę.
Zbyt wąsko otwierasz. Będąc na CO zwracaj uwagę przede wszystkim na Buttona. Jeśli Button calluje i 3-betuje niewiele (np. 15% lub mniej), traktuj swojego CO jak BU. Na BU spokojnie możesz dojść nawet do 65% i być właściwie bezkarnym. Wybieraj do tego graczy z wysokim FtS na SB/BB oraz z wysokim FvCB OOP. Ja tam często mam OR 100%, o ile staty villainów mi na to pozwalają. Na SB teoretycznie otwierasz nieoptymalnie wysoko, natomiast mi się osobiście taka gra podoba - na zoomie to po prostu przechodzi. Więc git.
Zbyt mało 3-betujesz, w szczególności vs UTG-MP. Dorzucaj spokojnie ręce typu SC, suited 2-gappers, blokery, atakuj ludzi zbyt wiele foldujących i foldujących do CBetów w 3b-potach, nawet z trashem.
Wydaje mi się, że zbyt mało betujesz vs missed CB na Flopie. Tam ludzie poddają takie pule zdecydowanie zbyt często i chyba za mało to exploitujesz.
Masz zbyt niski x/r. Dobrym sposobem na jego powiększenie jest x/r as PFR vs przeciwnicy, którzy:
- mają szeroki call open;
- mało poddają się na CB; oraz
- bardzo często betują vs missed CB.
Wtedy grasz im x/r około wysokości pota i potrzebujesz mniej niż 50% FEq. Jeśli będziesz poprawnie dobierał spoty, z takich akcji czerpiesz autoprofit.
x/r as CC zwiększasz poprzez x/r swoich np. 2nd parek, które na wielu Turnach i Riverach są podatne na wyoutowanie. Obv dobrym x/r dla semi-blefu są drawy. Potem często barrelujesz Turna (w praktyce prawie zawsze, bo staram się nie robić x/r w momencie, gdy wiem, ża brrelowanie Turna nie jest EV+), a w zależności od kart i przeciwników Rivera.
Za mało raise'ujesz vs CB. Nadają się do tego dobrze drawy boardy, np. 259ds. Raise'uj też Turny na karach, które są niewygodne dla raiserów. Np. na przytoczonym wcześniej boardzie jak spadnie 6, 7, 8, to w Twoim zasięgu pojawiają się 2pairsy, straighty, sety musisz już koniecznie fastplay'ować i Twój value range znacznie się poszerza. Co prawda na NL10 niewiele osób potrafi czytać w ogóle jakikolwiek range, ale paru lepsiejszych regó będzie umiało. Nie raise'uj z underpairs, bo masz 2 outy i niewielką szansę na ulepszenie się. Zamiast tego wybieraj ręce, z którymi masz kilka outów więcej albo backdoory.
Jesteś zdecydowanie zbyt mało agresywny, przynajmniej na Flopie oraz Turnie. Na NL10 Ci to jeszcze ujdzie na sucho, ale na NL25+ już znacznie zaniży winrate.
Za mało raise'ujesz vs DB. Ludzie tam donkują totalny trash, często na suchych stołach. Wtedy raise'ujesz ich z any2, nie trzeba tego robić bardzo wysoko i znowu kolejny autoprofitowy spot.
Za mało donkujesz. DB jest dobry, kiedy chcesz protectować swoje equity, a nie chcesz xbacku. NP. 88 @ 972ds. Pół boardu Ci tam psuje akcję na Turnie i skazujesz się na ciężkie decyzje vs agresywny przeciwnik. DB jest też dobry z nutsami z Flopa, które chcesz fastplay'ować vs ktoś, kto często te Twoje donki będzie raise'ował (np. vs ja
). Donkuj zamiast check/callować Turny, jeśli ktoś mało je CBetuje. Twoje zagranie wygląda słabiej i ma wyższe expected value.
Na razie tyle. Gdybyś dał więcej pop-upów, to bym coś więcej pomógł.
Napisane przez 00471
Pop-upów wincyj dej. I wykres może siakiś. Anyway, z tego co ja widzę.Zbyt wąsko otwierasz. Będąc na CO zwracaj uwagę przede wszystkim na Buttona. Jeśli Button calluje i 3-betuje niewiele (np. 15% lub mniej), traktuj swojego CO jak BU. Na BU spokojnie możesz dojść nawet do 65% i być właściwie bezkarnym. Wybieraj do tego graczy z wysokim FtS na SB/BB oraz z wysokim FvCB OOP. Ja tam często mam OR 100%, o ile staty villainów mi na to pozwalają. Na SB teoretycznie otwierasz nieoptymalnie wysoko, natomiast mi się osobiście taka gra podoba - na zoomie to po prostu przechodzi. Więc git.
Ja dodam ze zazwyczaj na zoomie, na tych stawkach mozna iec wiekszy range z SB niz BU, jesli celujemy w autoprofit. Wystarczy po prostu patrzyc na staty przeciwnikow. Ale generalonie zgoda z tym wszystkiem, ze z pewnoscia nastawienie sie na szersze steale, jesli nie zabijemy ich gra postflop, powinno podniesc profit.
Zbyt mało 3-betujesz, w szczególności vs UTG-MP. Dorzucaj spokojnie ręce typu SC, suited 2-gappers, blokery, atakuj ludzi zbyt wiele foldujących i foldujących do CBetów w 3b-potach, nawet z trashem.
To fakt, ze 3bet Hero ma niski. Jednak nie polecalbym az tak derastycznie go powiekszac. Wiesz, rzucenie sie na 'gleboka wode' moze nie byc wyjsciem. Jak najbardziej warto sie zainteresowac, jak najbardziej warto popracowac nad doborem range/interpretacja przeciwnikow, ale jednak connectory, gappery, trash, dla osoby, ktora nie 3betuje poki co prawie w ogole light moze stac sie problemem. Spoty nie zawsze skoncza sie preflop. Generlanie jednak uwaga trafna
![]()
Wydaje mi się, że zbyt mało betujesz vs missed CB na Flopie. Tam ludzie poddają takie pule zdecydowanie zbyt często i chyba za mało to exploitujesz.
Nie tylko na flopie
Turn OOP tez jest bardzo niski, a pewnie i nad betem IP mozna popracowac, z tego wzgledu ze po prostu ogromna czesc graczy, ktorych tu spotkamy jesli nie betuje, check/folduje wiekszosc zakresow.
Masz zbyt niski x/r. Dobrym sposobem na jego powiększenie jest x/r as PFR vs przeciwnicy, którzy:
- mają szeroki call open; sam call open nie wplywa na decyzje o c/rNp. Na Calling Station ciezko bedzie grac c/r, bo zobaczymy sporo check backow. Polaczylbym to z punktem 3cim - spory bet vs miss CB.
- mało poddają się na CB; oraz Rowniez nie samo to stanowi o tym, czy chcemy grac c/r czy nie. Gracze nie poddajacy sie na CB, nie musza betowac duzo vs miss CB, lub nie musza tez duzo foldowac vs raise. Generlanie ja wiem co miales na mysli piszac to ( tzn. domyslam sie ), ale warto zaznaczyc, ze czynnikiem decydujacym znow bedzie to jak betuja, kiedy nie cbetowalismy i czy sa w stanie pasowac.
- bardzo często betują vs missed CB.
Wtedy grasz im x/r około wysokości pota i potrzebujesz mniej niż 50% FEq. Jeśli będziesz poprawnie dobierał spoty, z takich akcji czerpiesz autoprofit.To fakt, ze dobrze dobrany c/r bedzie nam robil autoprofit - dodatkowo jesli bedziemy trzymac jakies realne equity, w ogole robi sie ciekawie -> majac fold equity profitujamy, a jesli trafimy bo przeciwnik, ktory folduje jednak callowal = ma mocno, to mamy spore IO :).
x/r as CC zwiększasz poprzez x/r swoich np. 2nd parek, które na wielu Turnach i Riverach są podatne na wyoutowanie. Obv dobrym x/r dla semi-blefu są drawy. Potem często barrelujesz Turna (w praktyce prawie zawsze, bo staram się nie robić x/r w momencie, gdy wiem, ża brrelowanie Turna nie jest EV+), a w zależności od kart i przeciwników Rivera.
Na micro masz duzo sytuacji w ktorych c/r ma tak duze FE, ze betpowanie turnow bedzie troche strzelaniem w kolano, bo FE bedzie bardzo male. Trzeba tu rozroznic te sytuacji, bo inaczej zamiast profitowac, moga spowodowac duze straty.
Za mało raise'ujesz vs CB. Nadają się do tego dobrze drawy boardy, np. 259ds. Raise'uj też Turny na karach, które są niewygodne dla raiserów. Np. na przytoczonym wcześniej boardzie jak spadnie 6, 7, 8, to w Twoim zasięgu pojawiają się 2pairsy, straighty, sety musisz już koniecznie fastplay'ować i Twój value range znacznie się poszerza. Co prawda na NL10 niewiele osób potrafi czytać w ogóle jakikolwiek range, ale paru lepsiejszych regó będzie umiało. Nie raise'uj z underpairs, bo masz 2 outy i niewielką szansę na ulepszenie się. Zamiast tego wybieraj ręce, z którymi masz kilka outów więcej albo backdoory.
W kontekscie raiseow polecam w zasadzie to:
&
https://polska.pokerstrategy.com/video/30449/
Jesteś zdecydowanie zbyt mało agresywny, przynajmniej na Flopie oraz Turnie. Na NL10 Ci to jeszcze ujdzie na sucho, ale na NL25+ już znacznie zaniży winrate.
Za mało raise'ujesz vs DB. Ludzie tam donkują totalny trash, często na suchych stołach. Wtedy raise'ujesz ich z any2, nie trzeba tego robić bardzo wysoko i znowu kolejny autoprofitowy spot.
Za mało donkujesz. DB jest dobry, kiedy chcesz protectować swoje equity, a nie chcesz xbacku. NP. 88 @ 972ds. Pół boardu Ci tam psuje akcję na Turnie i skazujesz się na ciężkie decyzje vs agresywny przeciwnik. DB jest też dobry z nutsami z Flopa, które chcesz fastplay'ować vs ktoś, kto często te Twoje donki będzie raise'ował (np. vs ja
). Donkuj zamiast check/callować Turny, jeśli ktoś mało je CBetuje. Twoje zagranie wygląda słabiej i ma wyższe expected value.
Tips z donkbetami jest taki, ze warto popatrzyc na nie przy pasywnej obronie blindow i to zarowno for bluff, jak i for value - tyle ze wiadomo, to zagranie trzeba dobrze zrozumiec i wiedziec po co betujesz w konkretnym spocie. Ale na pewno warte uwagi, szczegolnie ze masa ludzi nie wie jak reagowac na donkbety
![]()
Na razie tyle. Gdybyś dał więcej pop-upów, to bym coś więcej pomógł.
Spadek agresji z flopa na turn, sugeruje ze tam jestes juz na prawde bardzo szczery i fakt, o ile poki co bedziesz bazowac na tym, ze ludzie nie interpretuja Twoich stat, Twoich tendencji, to im wyzej, tym bedzie tego wiecej.
Pamietaj jednak ze staty to wynik twojej gry ( w tym adaptacji ), do konkretnych stawek/dynamiki, wiec nie nastawiaj sie na cos, co sie moze przydac kiedys tam, bo poki co to moze nie dzialac, a w zasadzie moze sie okazac strzalem w kolano.
Wszelkie zmiany w grze, rob raczej plynnie, nie stsram sie robic wszystkiego na raz. Pamietaj ze chodzi po prostu o to, zebys dobrze exploitowal swoich przeciwnikow - powiekszajac tym swoj winrate. Obv. na tych stawkach _nie musisz_ grac wiele ponad ABC, ale to nie znaczy tez ze sie nie da ;).
Ps. Ogolnie dobry post ;). :fdrink