Siema.
Pierwsza sprawa w kwestiach wchodzenia na limit wyzej: jesli masz taki problem jak opisujesz, przestan traktowac NL10 jak osoby limit i bariere, ktora trzeba przejsc. Nikt nie kaze Ci grac od X dnia tylko NL10 - mozesz spokojnie mixowac stawki, mozesz zaczynac od NL5, jak sie juz 'rozkrecic' odpalic NL10, czy odwrotnie - zaczac od NL10, a jesli cos nie bedzie sie ukladalo, to zejsc na NL5, czy nawet odpalic 2 rozne limity na raz. Wszstko zalezy od tego jak Ci bedzie wygodniej/lepiej/efektywniej.
Twoj RFI wyglada solidnie, rosnie z pozycja, widac ze stealujesz. Podejrzeam ze na NL10 zooma da sie nawet wiecej.
Troche inaczej juz jest z 3betem czy callopen. 3bet masz plaski, wiedac ze srednio wykorzystujesz pozycje i pewnie warto cos z tym zrobic. Rowniez callopen jest dosc plaski, ale nie samo to jest problemem, a bardziej wg mnie to, ze masz dosc duzy callopen z EP/MP - tzn to nie jest duzy % rak, tylko domyslam sie ze problem moze lezec w tym jakie rece wybierasz do calli + z tym jak grasz je postflop // wrocimy //
3betujesz bardzo duzo z blindow, tutaj tez bedzie bardzo istotne to co grasz po flopie. Oczywiscie znaczenie ma rowniez to jak celujesz swoimi 3betami w przeciwnikow.
I plynnie moze przejde wlasnie do cbetu w 3bet potach. Masz 68%, tyle ze pytanie za 100pkt = jak to budujesz? Zobacz i przemysl jak grasz OOP, kiedy wlasnie Twoje zakresy sa bardzo duze. Czy nie cbetujesz za czesto spota, gdzie Twoim celem bylo wygranie pota preflop? Czy nie cbetujesz zbyt marginalnych made, kiedy tendencje na FR sa jakie sa i ( ze tam powiem ) ciezko valuebetowac nie majac grubo. Byc moze zamieniasz duzo rak w bluff, powodujac ze slabsze folduja, zostaja lepsze i przegrywasz tutaj na SD.
Masz bardzo wysoki fold to CB w regularnych potach. Czy Twoj callopen preflop nie sklada sie glownie z pocketow i broadways? Jesli tak, to moze byc tutaj problem z doborem zakresu i spotow. Sprobuje na przykladzie:
- otwiera przecietny grac z UTG, jego range jest dosc waski
- grasz call z MP gdzie Twoj zakres buduja wlasnie PP i broadways
- powiedzmy ze PP grasz raczej fit or fold ( moge sie obv. mylic ), do tego dochodzi troche AJ, KQs, KJs type of hands, ktore tez pewnie dosc mocno fit or foldujesz, tyle ze trafiajac grasz i tu sie pojawia problem dominacji -> Range przeciwnika z UTG bedzie zazwyczaj gral bardzo dobrze na Twoje rece, jesli dostaniesz jakkolwiek wieksza akcje.
Chodzi o to, ze nie dosc ze grasz fit or fold ( tak wynika z % foldow ), przez co budujesz maszyne dzialajaca tak: call preflop - fold flop, to jeszcze jest prawdopodobienstwo ze sam sie valuetownujesz grajac top parki.
To oczywiscie moze nie byc trafione, bo ja nie wiem dokladnie jakie rece callujesz, a wiec to tylko moje domysly/pomysl - nie zmienia to faktu ze fold to CB masz duzy
CB w regularnych potach, no coz, tutaj znow zalezy jak dobrze dobierasz spoty, szczegolnie jak dobrze grasz na poznych pozycjach i SB, gdzie masz bardzo szerokie zakresy.
Na river probka jest bardzo mala, ale cos niski ten % cbetow
Fold CB to raise... znow kwestia probki, ale dzieki temu mozesz zobaczyc jak konczyly sie spoty, w ktorych dostawales raise - po prostu wrzuc sobie filtr. Oczywiscie to moga byc spoty, gdzie masz grubo... ale warto popatrzyc czy nie grasz zbyt luznych calli, lub nie grasz spotow typu bet/call flop - fold turn jakos nagminnie. Chodzi mi o to, ze grasz na stawkach gdzie ludzie raiseuja bardzo malo ( maja 5-8% callopen i raise CB <10% ), przez co ich range sa zazwyczaj bardzo silne i czesto po prostu pozbawione bluffow
Mysle ze mozesz betowac vs miss CB zdecydowanie wiecej. Mowie overall, bo flop czy turn OOP betujesz relatywnie malo, jak na fakt, ze w zasadzie w wiekszosci wypadkow te bety robia autoprofit ( ludzie folduja po 60% i wiecej, wiekszosc pewnie 80+ ).
Wiesz probka ktora dales i winrate typu -4bb/100 to oczywiscie nic, ale z czego rozumiem Twoj problem trwa troche dluzej. Patrzac na caloksztalt stat, moge strzelac, ze prawdopodobnie Twoim problemem moze byc troche zla interpretacja spotow