Niedawno zacząłem grać HU cash. Wiem, że na limitach NL50 i NL100 dosyć szybko znajdzie się przeciwnik, który dołączy do mojego stolika. Jednak na limitach NL200 i wyżej jest zapełnionych tylko 10-20% stołów. Żeby otrzymać przeciwnika na takich limitach trzeba czekać prawdopodobnie kilkadziesiąt minut średnio a pewnie nawet i do kilku godzin, a im wyżej tym gorzej.
Wiadomo, że stoły tworzą zwykle regi albo gracze, którzy orientują się w podstawowej strategii i znają się trochę na pokerze, a dołączają się przeważnie fishe.
Moje pytanie brzmi: czy na limitach NL200 i wyżej (albo od NL400 czy NL600) dołączanie się do stworzonych stołów jest dużym błędem? Wiem, że to zależy od tego ile ma się edgu nad przeciwnikiem i nawet na NL40k czy NL100k jak będę miał edge nad mega zajebistym regiem to będę wygrywał. Bo prawda jest taka, że nawet na P* pograsz maxymalnie na NL100 regularnie a wyżej to już tylko sporadycznie...
Odświeżam temat, zapytam się w inny sposób:
czy mając mniejszy winrate np na NL600 przeciwko regowi mamy więcej $/h niż czekając na fisha przy stole?
Przykład: dołączamy się do stołu za każdym razem kiedy chcemy. I w ten sposób mamy 2bb/100hands (4bb/200hands) czyli z 4bb/godz (na jednym stole rozgrywa się średnio 200rąk) czyli 24$. Natomiast gdy czekamy na fisha to (tutaj strzelam bo się nie znam) czekamy średnio z 2godz na przeciwnika i mamy 10bb/100hands (20bb/200hands) czyli 20bb/3godz (2godz czekania i 1godz gry) -> 6,7bb/godz czyli 40$. Tutaj wynika, że lepiej czekać na fisha.
Więc generalnie moje pytanie brzmi -> ile się średnio czeka na fisha na różnych stawkach? Zaczynając od NL200.
Mam nadzieję, że tym razem jest to bardziej zrozumiałe...
ogolnie dolaczanie do regów na stawkach od NL200 jest w porządku (tracking poprzez PTR jest bardzo pomocny)
jezeli chcesz sie rozwinac jako gracz pokerowy to nie mozesz grac tylko z fishami bo to stanie w miejscu. jak grasz z regami to oklepujesz sie w zdobywaniu informacji na temat procesu myślenia, a dzieki temu latwiej ci bedzie budowac logike, ktora posluguje sie fisz i trzepac wiecej kasy na nim.
jezeli chodzi o winrate, czy bardziej sie oplaca czekac na fisza czy grac z regami to nie mam pojęcia = nigdy nie liczyłem.
wiadomo, ze jak grasz z regiem to gierka jest wysoko wariancyjna i zeby zmniejszac longrunowe swingi musisz pchać każdą minimalną przewagę mu na twarz.
jak cos jeszcze mądrego wymysle to dopisze