Przejdź do forum
Gra 11/9, a profit.
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gra 11/9, a profit.

7 Posty
5 Użytkownicy
0 Reakcje
635 Wyświetlenia
maesky87
Dołączył: 28.05.2010

Cześć,

Przejrzałem sobie statystyki przeciwników i stwierdzam, że wielu regów na nl25 zoom FR gra 11/9, tudzież 12/10 i osiągają profit po kilkudziesięciu k rąk. Czy to "zasługa" próbki, czy po prostu akurat na zoomie, granie "nitowato" jest po prostu profitowe, ze względu na węższy range villainów? Jak uważacie? :)


Odpowiedz
Cytat
6 odpowiedzi

wszystko zależy z kim grasz, raz profitowy stół będzie 10/8 raz będziesz mógł grać 40/30

nie wiem czy grasz z zoomem czy z graczami ale zazwyczaj trzeba sie dostosować do graczy a nie do limitu.


Odpowiedz
Cytat
maesky87 Autor wątku
maesky87
Dołączył: 28.05.2010

Chodziło mi o to czy warto wziąć z ww. regów przykład i grać tak samo tight, skoro osiągają profit. Innymi słowy czy warto wysilać się i poszerzać swój range, czy może lepiej więcej foldować i czekać na sam top range, skoro to zoom. Mówię tu ogólnie o koncepcie, a nie dostosowaniu do konkretnego stolika.


Odpowiedz
Cytat
ryhukox
Dołączył: 13.06.2012

Nie ma jednej recepty na wygrywanie. Poza tym vpip/pfr tak naprawde nic nie mówią, może ci gracze np. wykorzystują swój tight image do częstego blefowanie postflop itp.

Z ciekawości - jakiego rzędu mają winraty?


Odpowiedz
Cytat
m20arcin
Dołączył: 12.06.2009

Myślę, że sam powinieneś sprawdzić który styl Ci bardziej odpowiada.
Gram 11/8 i po 200k hands mam 3bb/100, ale uważam że to jest maks jaki mogę osiągnąć grając tym stylem. Mam w bazie rega który gra 20/17 i po 90k hands ma 11bb/100.
Zdarzają się też tacy którzy mają po 200k hands i takich samych statach jak ja winrate 0bb/100 bądź ujemny. Osobiście dążę do 15/13 choć jest to dla mnie mega trudne i wymaga czasu. Pozdro i gl przy stołach.


Odpowiedz
Cytat
maesky87 Autor wątku
maesky87
Dołączył: 28.05.2010

Napisane przez ryhukox
Z ciekawości - jakiego rzędu mają winraty?

Raczej nie przekraczają 4bb/100


Odpowiedz
Cytat
DiableMarseillais
Dołączył: 03.06.2009

od dluzszego czasu obserwuje sobie stoliki podczas gry i najwieksze nity sa czesto w plecy ;)

samemu odchodze od nitowania jak widze, ze grajac duzo luzniej po prostu hajs mi wpada, a tam gdzie nituje, jak juz mam reke, to najczesciej albo dostane foldy, albo suckouta ;)


Odpowiedz
Cytat