Przejdź do forum
cold call i pasywny...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] cold call i pasywny styl gry

10 Posty
7 Użytkownicy
0 Reakcje
565 Wyświetlenia

Podobno clod call jest zlym zagraniem ale od kad stosuje takie zagranie w turniejach i nietylko w turniejach. Ten styl gry przed flopem o ile uwarzam ze calldo raisa jeszcze jest oplcalny zaoczedzilem duzo zetonow.

Malo tego gdy trafilem dobra pare z dobrym kickerem dosc czesto pozawalo mi to robic podwujny blef, grac all in i wygrywac tego typu starcia.
Lub krasc blindy bez wiekszej walki innych przeciwnikow,
oczywisicie po flopie mozna sie latwo wycofac bez duzych strat

Jednym slowem cald call daje mi mozliwosc po flopie na wczesnej pozycji mozliwosc podwujnego blefu bo przeciez nierobilem raise przed flopem.

A gdy jestem na puzniejszych pozycjach daje mi mizliwosc wygrywania potow lub kradziezy blind dosc czesto potym jak inni prubowali je kras i zrobili raise lub reraise

Gdy zmixuje to z rozgrywaniem mocnych rak bedac bez pozycji w zalerznosci od tego ilu graczy zoastalo w grze ilu jest jeszcze po mnie i jacy to gracze.

Coraz czesciej mam dosc ciekawe rezultaty.

Przyklad moze nieweilki ale pokazuje rezultaty.

Zagralem turniej na FT dla 10000 osub za pierwszy razem skonczylem go jako 6579 po dwuch dniach rozwijania tej raczej dosc pasywnej strategi gry. Skonczylem jako 378 ten sam turniej i tylko temu ze po 6 godzinach gry juz skoczyla mi sie cieprliwosc i zrobilem ksiazkowy blad jak blefowanie z 3 razy wiekszym stakiem od mojego.

Wiec nasuwa sie pytanie czy cold call i pasywny styl gry moze byc dochodwy, czy raczej mialem przez chwile wiecej szczecia w kartach ???


9 odpowiedzi

Staram się nie pisać tego rodzaju komentarzy, ale dla Ciebie zrobię wyjątek.

Do szkoły marsz! Oczy bolą jak się czyta Twoje wypociny!


?( ?( ?(

Napisane przez LostOutsider
Do szkoły marsz! Oczy bolą jak się czyta Twoje wypociny!

Musze sie niestety zgodzic :facepalm:


Cześć. Ciężko się nei zgodzić z twoimi argumentami, brzmią sensownie. Przypuszczam, że grasz turnieje z bardzo niskimi wpisowymi. Tam takie "kombinowanie" może być dochodowe, jeżeli masz odpowiednią wiedzę. Cald callując po pierwsze nie wywierasz żadnej presji, po drugie ciężko ci ocenić range przeciwnika(Jeżeli podbijasz, range rywala jest już odpowiednio zawężony), po trzecie często ludzie będą cię izolować.

CC we wczesnej fazie na pewno nie jest błędem. Ważne, żeby z tym nie przesadzać. W późnej fazie o takim zagraniu możesz zapomnieć.

Polecam najpierw nauczyć się solidnego, tigh-agresive pokera, a później starać się kombinować. Przypuszczam(sory, jeżeli sie mylę) żę nie masz jeszcze wystarczajacych umiejetnosci gry postflop, żeby bardzo łatwo ogrywać przeciwników.

Pozdro


Fenris72
Dołączył: 22.04.2011
PokerStrategist

Podepnę się pod temat, bo nie do końca rozumiem tą sprawę z cold call.

W artykułach jest, że cold call przed flopem to jest "grzech śmiertelny". Czyli z tego wynika, że jeśli było jedno podbicie preflop przed nami (albo jedno podbicie + kilka osób sprawdziło) to mamy tylko dwie opcje: fold albo 3bet?

Wydaje mi się to trochę bezsensu. Bo pomijając pockety, gdzie można sprawdzać (call20) to zostaje mnóstwo rąk, które są całkiem dobre ale na 3bet się raczej nie nadają.

Np. załóżmy, że siedzę na BU lub CO i mam AJ albo AQ. Ręka całkiem dobra, zwłaszcza, że gram z pozycją. I teraz powiedzmy, że ktoś robi standardowy bet za 4BB... Według tego powinienem spasować, bo nie można robić cold call? Z jednej strony szkoda pasować taką rękę z drugiej strony nie jest wystarczająco mocna na 3bet, więc dlaczego to jest taki "grzech" sprawdzić to podbicie? Tak samo jeszcze jest sporo innych rąk tego typu, których nie opłaca się 3betować ale też szkoda foldować do standardowego podbicia.

Piszę to wszystko w odniesieniu do NL2 FR. Często ludzie tam podbijają z dość słabymi kartami preflop, więc czy takie pasowanie zawsze w takim przypadku jest rozsądne? Jak to z tym jest? Faktycznie NIGDY (pomijając pockety) nie powinno się sprawdzać podbić?


Ideą jest to, że grając just call można sobie bardzo skomplikować grę post flop. Ponieważ ręka AQ/AJ bardzo często bywa zdominowana.

Przykład:

Hero: AJ, Flop: Axx (rainbow), a Ty sprawdziłeś podbicie viliana z MP2

Jak grasz taką rękę?

call/call/call ?

Na NL2 AJ z późnej pozycji i AQ ze środkowej spokojnie według mnie można 3-betować, ze względu na szeroki range naszych przciwników.


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008
Elite Grinder

Poczytaj co to range, bo nie masz podstawowej wiedzy =)

Dam Ci przyklad: gosciu ma w rangeu (zasiegu) podbicia A2o+ A2s+ a Ty trzymasz AJo. Cold call jest zly bo tak pisza w artykulach i powinienes spasowac ? =)


vindir
Dołączył: 08.01.2009
PokerStrategist

Artykuły zakładają nauczenie gry ABC tight czyli jak sama nazwa wskazuje podstaw gry. Nikt nie będzie pisał w artach dla początkujących o range i equity vs ten range ponieważ nowy gracz tego nie ogarnie. Zakładają one, że grasz na unka, który też gra dość tight. Jeżeli przeciwnik gra 80/60 to oczywiście, że AJ czy AQ jest value range i można 3betować albo callować. Natomiast jeżeli podbija nit z utg to jest to super łatwy fold. Rzecz w tym, że musisz wiedzieć co robisz i dlaczego oraz co potem zrobisz na jakim boardzie a nie sprawdzać AJo bo to ładna ręka.


Fenris72
Dołączył: 22.04.2011
PokerStrategist

Napisane przez LostOutsider
Ideą jest to, że grając just call można sobie bardzo skomplikować grę post flop. Ponieważ ręka AQ/AJ bardzo często bywa zdominowana.

Przykład:

Hero: AJ, Flop: Axx (rainbow), a Ty sprawdziłeś podbicie viliana z MP2

Jak grasz taką rękę?

call/call/call ?

Na NL2 AJ z późnej pozycji i AQ ze środkowej spokojnie według mnie można 3-betować, ze względu na szeroki range naszych przciwników.

Co do przykładu to koleś pewnie by C-betował, a ja pewnie bym przebił ten jego c-bet i później się zastanawiał w zależności od jego reakcji.

Pytanie czy to luźne 3betowanie będzie opłacalne? Zakładając, że na flopie nic nie trafimy to może nam być ciężko wyrzucić c-betem przeciwnika/przeciwników z rozdania, bo na tych stawkach często ludzie nie pasują nawet z najniższą parą. I co wtedy? Musimy spasować tracąc to co włożyliśmy 3betując preflop + prawdopodobnie nasz c-bet flop. Więc czy w dłuższej perspektywie to jest opłacalne?

Ale dobra, niech będzie, że 3betujemy AJ i AQ. Ale co z takimi kartami jak KQs, QJs, ATs albo nawet KQo, QJo, KJ czy niższe konektory w kolorze? 3bet chyba nie, więc co, fold? Zwłaszcza, że tak jak pisałem na NL2 często ludzie podbijają ze słabymi rękami.

Napisane przez hellYeahEnT
Dam Ci przyklad: gosciu ma w rangeu (zasiegu) podbicia A2o+ A2s+ a Ty trzymasz AJo. Cold call jest zly bo tak pisza w artykulach i powinienes spasowac ? =)

No to właśnie o tym dokładnie pisałem chyba, nie? :)

Ogólnie pytanie jest takie czy ten cold call preflop to faktycznie taki grzech i można to robić tylko z pocket pairs czy też jednak jest dopuszczalny i jeśli tak to w jakich sytuacjach?


vindir
Dołączył: 08.01.2009
PokerStrategist

Już Ci odpowiedzieliśmy, to wszystko zależy od range przeciwnika z którym grasz. Przeciwko niektórym KQ można 3betować for value, można też sprawdzić. Rzecz w tym, że musisz ogarniać range, z którym przeciwnicy grają. SC są dobre do sprawdzenia podbicia np od tight graczy mało kiedy jesteś zdominowany i masz implied oddsy, można je też light 3betować. Pytanie raczej jest takie, czy ogarniasz grę na tyle, żeby się nie pogubić i nie robić dużych błędów.