Gram na roomie gdzie prawie w każdym rozdaniu jest kilku limperów bądź fishy którzy otwierają do 2bb i dostają masę calli.
Czy ktoś wie jak określi range z którym opłaca dołożyć mi tego jednego bb czy nawet pół bb.
Chodzi mi tu o rozgrywanie rąk z pozycji BU, SB i BB.
Dlaczego chcę dokładać a nie raisować?
- Ponieważ izolując fishy dostaje i tak call od nich, a robiąc to z T5s stwarza problematyczne spoty. Dlatego chce trzymać pulę małą PF i agresywnie grać kiedy trafiam.
Regów którzy izolują limperów jest bardzo niewiele, aczkolwiek to samo dotyczy sytuacji kiedy ja izoluje -> bardzo rzadko ktoś raisuje moje izo.