Siemanko.
Hmm, trzeba przyznać że czerwona u Ciebie nie wygląda najlepiej. Zobaczymy od strony numerów, jak to wygląda, ale trzeba będzie również zwrócić sporo uwagi na Twój wybór spotów pod konkretne zagrania.
Pierwsza sprawa to RFI:
- sprawdziłbym, czy na pewno zakres jaki otwierasz nie jest zbyt szeroki i czy na bottom na EP/MP który podbijasz przypadkiem nie masz strat
- z kolei steale IP, szczególnie na BU wydają się zdecydowanie zbyt niskie - wydaje się, że nie exploitujesz playerpoola, tj. nie wykorzystujesz FE jakie masz na tych pozycjach
Następnie Fold to 3bet, kiedy popatrzymy na pozycje... z EP bronisz 44% zakresu jaki grasz, czyli w sumie ~7% i kiedy popatrzysz przez ten pryzmat na to, co callujesz, a callujesz zazwyczaj, bo masz niski 4bet%, to często pewnie wyjdzie tak, że callujesz 3bety szerzej niż przeciętny gracz Cię 3betuje i nie mam tu na myśli trochę szerzej, tylko momentami pewnie dochodzi to nawe do 2x szerszego zakresu
Pomyslałbym również nad tym, czy nie można 3betować wiecej, szczególnie z pozycji takich jak BU, czy vs steal, bo VS CO czy BU 3betujesz dość nisko. Poszukaj tu więcej autoprofitu.
Masz bardzo niski squeeze.
Na BB masz spory calling range, ale grasz mocno fit or fold -> masz wysoki fold to CB.
Zreszta, warto zauważyć, że nie tylko w single raised pots foldujesz sporo vs cbety -> również w 3bet potach Twój fold wynosi ponad 55%, więc to może być kolejne miejsce, gdzie palisz trochę BB.
W kontekście tych rzeczy, warto się zastanowić zarówno nad tym co coldcallujesz preflop, czy callujesz z blindów vs steale, ale również nad tym jak callujesz 3bety. Bradzo często źle dobrane zakresy pre będą powodowały ogromne problemy w grze postflop.
Kolejna sprawa, związana z callami pre, to że donkbetujesz flop 1% czasu! Praktycznie to zagranie u Ciebie nie istnieje.
Co więcej, check/raise, czy raise CB również ma bardzo małą wartość i chociaż nie uważam, że na NL5 czy 10 potrzebujesz miec mocno rozbudowaną tą częśc gry, to jednak Ty wykonujesz takie akcje BARDZO rzadko -> dużo foldujesz. To wszystko sprowadza się do tego, żeby własnie przyglądnąć się spotom, w których grasz jako caller, również tych, kiedy callujesz 3bety.
Jedyne miejsce, gdzie jesteś realnie agresywny w kontekście calli pre, to floaty, bo tutaj troche betujesz.
Masz ogromną różnice w cbetach OOP i IP -> 47 i 84! Na pewno powinieneś więcej uwagi poświęcic na zakresy jakimi grasz z EP/MP, szczególnie, że kiedy nie betujesz, grasz check/fold 65% czasu na flopie.
Ponad to, cbetu na turnie masz już ekstremalnie niski, bo cbet total wynosi 38% = jesteś niesamowicie szczery.
Cbet na river jest trochę wyższy, ale to wynika z tego, że jak cbetujesz flop + turn, to na river już zazwyczaj coś masz.
W 3bet potach akcja wygląda podobnie. Dość dużo na flopie, ale na turn cbet wynosi już mniej niz 50%.
Masz bardzo rozbudowany HUD, ale nie jestem przekonany czy w ogóle wykorzystujesz sporą część z tych statystyk. Musisz prawdopodobnie zająć się tym, co te numerki tak na prawdę oznaczają i jak z nich korzystać, aby bardziej wychwytywać słabe strony przeciwników.
Na ten moment nie uważam, żeby wchodzenie dalej w staty miało większy sens - po tym co widać w statach i na wykresie, wydaje mi się, że cała twoja gra, opiera się w duzym stopniu na jakiejś, powiedzmy, wyuczonej strategii. Problem w tym, że ona nie do końca będzie się tutaj sprawdzać i prowadzi to w efekcie do tego, że sam tworzysz spoty, w których budujesz dość duże pule, po czym je oddajesz.
Wróć trochę do podstaw, nie myśl tym, że musisz grać jak nawięcej rąk, czy że jakieś ręce na konkretnych pozycjach _musisz_ otwierać, lub _powinieneś_, bo teoretycznie powinny dla Ciebie profitować - jeśli na tą chwilę nie profitują, to po prostu je odpuść i skup się na tym, aby wyciągać value z innych, prostych spotów, a pozostałe powoli zaczynaj dokładać, w miejscach, które będą dla Ciebie komfortowe.