Siemano chłopaki - mam problem ! W innym przypadku raczej bym tutaj nie pisał ;). Mówi się coraz więcej o jak najbardziej efektywnym wykorzystywaniu czasu, staram się to robić ale na przeszkodzie pojawiają się problemy ze snem. Od zawsze kiedy kładłem się do łózka w moim umyśle pojawiał się film z całego dnia gdzie zawsze był on w jakiś sposób analizowany. Kończyło się to tym, że na zaśnięcie schodziła mi godzina czasu. Odkąd zacząłem grać więcej w pokera te problemy coraz bardziej się pogłębiają, bo widzę przed oczami rozegrane spoty, zastanawiam się czy zagrałem ok. Teraz na zaśnięcie potrzebuję minimum 2h, a kiedy kończę sesję o 4-5 rano to straszliwie męczę się z tym wszystkim do 7. Ogólnie im później położę się spać i im dłużej funkcjonuję tym trudniej mi zasnąć pomimo ogromnego wyczerpania organizmu. Tabletki zawierające melatoninę są średnią opcją bo pomagają uregulować nasz rytm snu. Jednak po okresie wakacyjnym będę musiał wrócić na uczelnie gdzie niestety taki rytm dobowy będzie niemożliwy więc zastanawiam się nad bardziej psychologicznym niż medycznym podejściem do tego tematu.
Mialem podobny problem ze snem. Idz do lekarza ogolnego i popros o selofen lub zaleplon. Zmniejszaja aktywnosc umyslu po 30 min, wyciszaja a Twoje mysli nie absorbuja Cie az tak bardzo. Pomagaja rowniez w kontrolowaniu i sterowaniu cyklem snu.
Co niektory lekarz bedzie chcial Cie wyslac do poradni psychiatrycznej, bo bezsennosc ma jakies podloze.
nie lepiej po prostu skupić myśli na czymś innym ? ja przed położeniem sięspać zostawiam wszystkie sprawy za łóżkiem, kładę się, robię intensywną afirmację a potem wizualizuję sobie spełnione marzenia i zrealizowane plany : ) zasypiam raz dwa.
po sesji po prostu analizuję na gorąco co i jak rozegrałem, niepewne rozdania wrzucam na forum lub wklejam bardziej doświadczonym kolegom i zapominam o pokerze : ) nic więcej nie da się zrobić tego dnia. podobnie z innymi sprawami. po prostu do łóżka kładę się spać : )
co do lekarstw to raczej bym uważał, bo może pomogą zasnąć ale kto wie czy w innej dziedzinie nie przysporzą kłopotów : ) czysty umysł to lepsze rozwiązanie wg mnie : ) pozdraawiam
roomate mam taki sam problem jak ty, poczytaj ksiazke sztuka zasypiania i wstawania czy cos , mi troche pomoglo , ale jest tam pare fajnych rad , moze tobie lepiej to pomoze niz mi , chociaz jeszcze nie zdazylem przeczytac 2 czesci , o wstawaniu:d
Uwierz, to nie jest analiza wywołana tym, że chcę to analizować. Ja zamykam kompa i kładę się do łózka. Czasami staje się to na tyle natarczywe, że po prostu po 1,5h męczarni rezygnuje ze snu i odpalam sobie jakiś film itd. Fajnie powiedzieć, skup się na czymś innym, kiedy moje myśli biegają gdzie chcą w momencie przyłożenia głowy do poduszki.
zamiast analizowac spoty przed snem pomyśl o
Spoiler

btw
nie wiem, o której chodzisz spac, jak nie grasz mtt to moze warto sie wieczorem przebiec? mam to samo jak jeszcze o 2 w nocy strzele sobie trzecią kawe i w ciągu dnia wykazuje małą aktywność fizyczną...
Napisane przez Demiurg12
roomate mam taki sam problem jak ty, poczytaj ksiazke sztuka zasypiania i wstawania czy cos , mi troche pomoglo , ale jest tam pare fajnych rad , moze tobie lepiej to pomoze niz mi , chociaz jeszcze nie zdazylem przeczytac 2 czesci , o wstawaniu:d
Dokładny tytuł to 'Sztuka spania i wstawwania' M. Karbowskiego - poszukaj w necie - odkąd zacząłem się stosować, mój sen stosunkowo się polepszył, także jak najbardziej polecam.
nie wiem czy w polecanej przez kolegów wyżej książce jest wzmianka o tym, ale na pewno poleciłbym coś o kontrolowaniu własnych nawyków myślowych : ) w książkach o samodoskonaleniu jest o tym sporo wzmianek i są na to doskonałe techniki (np. Brian Tracy - Maksimum Osiągnięć), peace
Nic tak nie poprawia snu jak szybki numerek przed snem ♠_biggrin: Jak nie mieszkasz z partnerką to możesz spróbować samemu ♠_biggrin:
Napisane przez Pasiv
Nic tak nie poprawia snu jak szybki numerek przed snem ♠_biggrin: Jak nie mieszkasz z partnerką to możesz spróbować samemu ♠_biggrin:
Ręką c***a nie oszukasz
Mieszkam z dziewczyna i seks nie pomaga, nigdy nie odczuwałem jakiejś większej senności po nim. Wysiłek fizyczny jest ok, ale bieganie o 4 rano jest chyba słabym pomysłem. Ze środków farmakologicznych nie chcę korzystać bo po tych, które ja brałem jeśli nie spałem te 8-9h to byłem strasznie otępiały a nie wyobrażam sobie spać tyle czasu, dla mnie optimum to 6h. Faktycznie będę musiał dorwać jakąś książkę dotyczącą zasypiania. W sumie, może te problemy ze snem wiążą się z tym, że mama przez bardzo długi okres czasu wysyłała mnie do łózka o 21 godzinie i sen przez to mi się źle kojarzy xp
Nie musisz ćwiczyć zaraz przed snem , właściwie to by cię tylko pobudziło. Idz się porządnie zmęczyć przed sesją , w czasie sesji będziesz miał jeszcze siły a po powinieneś zasnąć od razu.
Ja po siłowni / pracy / bieganiu / treningu jestem tak zmęczony że zasypiam maximum w 10 minut wieczorem
Juel ja po np intensywny treningu jestem tak wyczerpany ze prawie zawsze mam sesje na minus, wiec nie wiem czy to dobry pomysl zeby oslabiac organizm przed sesja ;S co innego po sesji ale skoro ziomus gra do 4 nad ranem to ciezko by bylo to zaaplikowac. Probowales jogi?
Ostatnio też mam takie problemy(może nie takich rozmiarów). Ja sobie biore słuchawki(te cienkie nie komputerowe), telefon i ustawiam jakomś max 10cio utworową playliste. Daje na minimalną głośność, telefon wkładam pod poduszke i jakoś usypiam. W nocy te kable jakoś się walają po łóżku ale mi to nie przeszkadza