cześć,
zakładam ten temat jako że wydaje mi się że jest coś, nad czym muszę jak najszybciej popracować, żeby nie stać w miejscu jeśli chodzi o rozwój pokerowy, a powoli, acz konsekwentnie iść w górę.
jedną z tych rzeczy jest, tak jak zaznaczyłem w temacie, strach przed stawkami. otóż gram hu ht sng od jakichś 2 miesięcy, zacząłem z jakimś śmiesznie niskim bankrollem jak na ten typ gier (koło 20$), licząc na doświadczenie wyniesione z reg i turbo hu, wsparte filmikami zapolka i kilkoma z husng.com, a także ogólnie żenujący poziom na najniższym limicie, czyli 1,5$, no i nie przeliczyłem się, bo mimo że miałem w swej grze okres, gdzie przez kilka dni byłem be na poziomie 60$, to w końcu, kiedy flipy zaczęły się do mnie uśmiechać, lub przynajmniej być z definicji flipami, udało się tę barierę pokonać, w krótkim czasie podwoić rolla i z jakimiś 150$ wejść na 3,5$. myślę że było to gdzieś w połowie marca, choć nie jestem pewien i tutaj prośba do kogoś z abonamentem na jakichś stronach trackujących, o sprawdzenie kiedy zagrałem pierwszego ht, byłbym zobowiązany - nick unblvblx.
no ale do sedna. 3,5$ nie różniło się raczej niczym od 1,5$ i mając jakieś 230$ zacząłem grać 7,5$, no i tu się pojawił problem. zauważyliście już pewnie, że gram z bardzo agresywnym menedżmentem rolla, ale czułem, że mam wystarczającego skilla, żeby micro i low stawki spokojnie przejść. dobiłem więc do 300$ i nagle pojawiła się w mojej bani jakaś bariera. pomyślałem sobie - 300$, no chwila, to przecież 1000zł, a to z kolei spokojnie połowa hajsu na jakieś spoko wakacje, no i bez chwili zastanowienia poszedł cashout. na konto wpadł tysiak bez kilku złotych, pierwsza taka wypłata z poksa i mega zadowolenie, ale no czy tu jest się rzeczywiście z czego cieszyć? przecież powinienem pograć, przejść 7,5$ i grać dalej, skoro wiem, że jestem lepszy niż większość przeciwników, a koloru pomarańczowego, którym oznaczam regów, użyłem do tej pory może raz lub dwa.
muszę tu zaznaczyć, że jestem niepracującym studentem mieszkającym z rodzicami, więc nie mam właściwie żadnych wydatków, poza jakimiś wyjściami z laską, ziomkami, degustacją kolejnych nowych piwek, ale to już chyba akurat nieistotne na tyle, że nie będę tracił waszego cennego czasu :f_biggrin:.
oglądałem filmiki lecha, czytam jakieś ebooki z ht, które też często zahaczają o kwestie mindsetowe i wiem że w momencie wypłaty byłem results oriented, ale co z tego, że wiem, skoro nie wiem jak to zmienić. po prostu taki hajs, to już dla mnie sporo i stanowi jakąś 1/4 mojego pozapokerowego bankrolla posługując się znaną nam nomenklaturą ;d. dlatego pytanie do was i mam nadzieję początek jakiejś dyskusji, w którą włączą się osoby, które taki problem miały i go pokonały, lub podobnie jak ja - mają i nie wiedzą co z tym fantem zrobić.
druga sprawa, to tilt, który przy ht, biorąc pod uwagę swingi i wariancję jest chlebem powszednim. nie robią na mnie już wrażenia jakieś spoty, gdzie villain ma 35%, ja te 65% i kończy się jak się kończy; po kilku tysiącach gier nauczyłem się z tym żyć i wiem, że jest to po prostu nieodłączny element gry. wydaje mi się że i tak raczej nie zdarza mi się, żeby przegrana w jednym headsupie na przekór oddsom sprawiła, że kolejne dziesięć gram jak idiota i przekreślam całą pracę kilku poprzednich dni. martwi mnie jednak fakt, że często bywa, że żeby to jakoś odreagować zaczynam grać zooma, zapisuję się do turniejów i zawsze jestem te kilka baksów w plecy i chciałbym to zupełnie wyeliminować. natomiast nie wyobrażam sobie nie reagować, kiedy tak jak wczoraj, mając KK na ręce i 95% szans pre przeciwko K5o, typ zgarnia na riverze drugą piątkę, no przecież jakaś ku*wa, spojrzenie w sufit, albo pokręcenie głową, to jest jakiś totalny must, szczególnie jak flipy w kilku poprzednich hu były nie po mojej stronie.
to chyba tyle, trochę mi się rozpisało, ale chyba nie było innego wyjścia, jeśli chciałem opisać swoje leaki na tyle dokładnie, żebyście mogli panie i panowie coś doradzić. dla zainteresowanych, po wypłacie całego rola z p*, kupiłem za fpp 10$ i znowu tyram, obecnie mam jakieś 100$ i gram 3,5$ i TAK BARDZO CHCIAŁBYM NIE WYPŁACAĆ ZNOWU 300 DOLARÓW.
piona