Przejdź do forum
Spoty na deepach.
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Spoty na deepach.

12 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
991 Wyświetlenia
Pacx93
Dołączył: 27.12.2011

Witam serdecznie,
jakiś czas temu grałem PLO25 ZOOM, co prawda byłem wygrywającym graczem, lecz próbka 30k hands w 2 tygodnie nie jest miarodajna. Następnie musiałem wypłacić większość rolla m.in na zakup laptopa, który już dawno chciałem poczynić i zostawiłem sobie 100$ gdy będę miał troszeczkę więcej czasu i znów najdzie mnie ochota na Omahę. Wcześniej rolla zbudowałem na NL10 i tylko trochę musiałem dograć na PLO10 aby wejść wyżej.

Niedawno zacząłem ponowną wspinaczkę od PLO2 na PLO 5 już jestem zadomowiony, ale dostrzegam pewien problem, który prawdopodobnie był też obecny przed wypłatą, ale go zignorowałem - deep spoty.

Powiedzmy, jestem 200-400bb deep i stackuję ten turn czy flop, to nie ma znaczenia czy z fishem czy z regiem, okazuje się, że mam sytuację typu 80-20 i lepiej . To podczas porażki, jest mi trochę szkoda itd. mimo, że wiem, że zagranie było dobre i mam profitowy spot w longrunie oraz pojawia się myśl, kiedy znów dostanę taką samą okazję, jestem w stanie grać dalej dobrze, ale czasem zdarza się rozpamiętywanie danego spota co mnie rozprasza. Nie wiem czy jest to problem z akceptacją wariancji, ale nawet gdy przegrywałem 5x z rządu 60-40, 70-30 spoty na 100bb, to dalej potrafiłem się skupić wiedząc, że zagrane w miarę ok.

Myślę, że jest to spowodowane przekonaniem, że te deep spoty, są newralgiczne jeżeli chodzi o wspinaczkę po limitach i tak jakby te sytuacje trochę hamują dotarcie do wyższych stawek. Nie wiem czy moja analiza problemu jest prawidłowa, bo może ktoś widzi problem w czymś innym, ale chciałbym jakoś wyeliminować to przekonanie co do deep spotów i utwierdzić się, że nawet najmniejsze spoty o 20-40bb mają taki sam wpływ na wspinaczkę.


Odpowiedz
Cytat
11 odpowiedzi
wukaesiak
Dołączył: 21.06.2009

to nie graj deep na zoomie i po problemie :fdrink


Odpowiedz
Cytat
Pacx93 Autor wątku
Pacx93
Dołączył: 27.12.2011

A, zapomniałbym teraz przeniosłem się na zwykłe stoliki. Wiedziałem, że taka będzie jedna z pierwszych odpowiedzi co do nie grania deep, ale jak siedzi nabudowany fish, a ja np. trafiam top fulla to nie widzę sensu żeby nie grać z nim o całego stacka. Chodzi mi głównie o zmianę tego przekonania co do "ważności spotów", może też to przejdzie mi z czasem i ilością rozegranych rąk, ale piszę o tym, bo aktualnie to traktuję jako problem z mindsetem.


Odpowiedz
Cytat
ilidek
Dołączył: 06.07.2010

Napisane przez Pacx93
Witam serdecznie,
jakiś czas temu grałem PLO25 ZOOM, co prawda byłem wygrywającym graczem, lecz próbka 30k hands w 2 tygodnie nie jest miarodajna. Następnie musiałem wypłacić większość rolla m.in na zakup laptopa, który już dawno chciałem poczynić i zostawiłem sobie 100$ gdy będę miał troszeczkę więcej czasu i znów najdzie mnie ochota na Omahę. Wcześniej rolla zbudowałem na NL10 i tylko trochę musiałem dograć na PLO10 aby wejść wyżej.

Niedawno zacząłem ponowną wspinaczkę od PLO2 na PLO 5 już jestem zadomowiony, ale dostrzegam pewien problem, który prawdopodobnie był też obecny przed wypłatą, ale go zignorowałem - deep spoty.

Powiedzmy, jestem 200-400bb deep i stackuję ten turn czy flop, to nie ma znaczenia czy z fishem czy z regiem, okazuje się, że mam sytuację typu 80-20 i lepiej . To podczas porażki, jest mi trochę szkoda itd. mimo, że wiem, że zagranie było dobre i mam profitowy spot w longrunie oraz pojawia się myśl, kiedy znów dostanę taką samą okazję, jestem w stanie grać dalej dobrze, ale czasem zdarza się rozpamiętywanie danego spota co mnie rozprasza. Nie wiem czy jest to problem z akceptacją wariancji, ale nawet gdy przegrywałem 5x z rządu 60-40, 70-30 spoty na 100bb, to dalej potrafiłem się skupić wiedząc, że zagrane w miarę ok.

Myślę, że jest to spowodowane przekonaniem, że te deep spoty, są newralgiczne jeżeli chodzi o wspinaczkę po limitach i tak jakby te sytuacje trochę hamują dotarcie do wyższych stawek. Nie wiem czy moja analiza problemu jest prawidłowa, bo może ktoś widzi problem w czymś innym, ale chciałbym jakoś wyeliminować to przekonanie co do deep spotów i utwierdzić się, że nawet najmniejsze spoty o 20-40bb mają taki sam wpływ na wspinaczkę.

Grindujesz PLO5, nie zapominaj o tym. Gracze micro mają to do siebie, że mają mega dużo leaków w mindsecie, gra deep to też bardziej zawansowany aspekt. Ty strzelisz spazza, ktoś inny strzeli spaza, na micro zdecydowanie ważniejsze są umiejętności pokerowe.

Mógłbym Ci doradzić dobre ćwiczenie na poprawę tego problemu ale imo marnowałbyś swój czas. Mindset jest ważny ale nie zrobi z Ciebie wygrywającego gracza. Zacznij od pracy nad skillem bo dzięki temu szybciej awansujesz. Gre deep też sobie odpuść. Dobijasz do 200bb robisz sit outa i siadasz od nowa na 100bb. To co teraz robisz to szukanie sposobów na lepszą pompę po wyciskaniu sztangi płasko podczas gdy masz beznadziejną dietę, beznadziejny plan treningowy, nie wspomagasz regeneracji i nie bierzesz supli. Jasne, że to poprawi troszkę Twój trening i jest lepsze niż nie robienie niczego ale obecnie jest gra nie warta świeczki.

Pozdr


Odpowiedz
Cytat
mgrudzie
Dołączył: 22.03.2009

łaał zupelnie sie nie zgadzam z tym co powyzej napisales.

Pacx93 zaznaczaj handa do review na pozniej i z czasem wryje ci sie w pamiec taki nawyk ze zawsze zrobisz jego review, ale pozniej, po sesji, a w trakcie jedizezs na bierzaco


Odpowiedz
Cytat
ilidek
Dołączył: 06.07.2010

Witaj mgrudzie,

Sugerujesz, że dla gracza PLO micro najwięcej value leży w uczeniu się jak znosić mindsetowo grę na deepach? Może jestem ignorantem ale dla mnie na micro limitach duża większość graczy nie radzi sobie z mindsetem i wali dużo spazów. Skoro każdy tak robi, to nie trzeba się tym mocno przejmować i lepiej zacząć budować edge jeżeli chodzi o skill. Praca nad mindsetem to bardzo wartościowa rzecz ale do pewnego poziomu większy edge można uzyskać skupiając się na aspektach technicznych oczywiście o ile nie ma problemów z przetiltowywaniem paru staków.

Pozdr


Odpowiedz
Cytat
buddhazahir
Dołączył: 17.05.2012

Często nawet nie chodzi o największe value, ale po prostu o to, jak osoba się czuje podczas gry i czy przeżywa fajne emocje czy niefajne emocje.

Dodatkowo, jeżeli teraz sobie to przerobi, to jak wejdzie wyżej będzie miał większy edge i będzie mógł się zająć przerabianiem bardziej złożonych problemów mindsetowych.

Co do samego problemu: musisz pamiętać, że od rozpamiętywania te spoty ani się nieodstaną ani nie staną się mniej newralgiczne. Być może właśnie bardziej newralgiczne jest tutaj to jak do nich podchodzisz, a nie one same ;)

To czy zaakceptujesz tę sytuację nie ma wpływu na to jak potoczyło się to rozdanie, a podejmując decyzję o grze na deepstacku musisz być świadom tego, że raz na jakiś czas BĘDZIESZ NA PEWNO przegrywał w tego typu sytuacjach. Więc odpowiedz sobie na pytanie "czy chcę to zaakceptować?" i jeśli spójnie czujesz, że tak, to po prostu to zrób :)


Odpowiedz
Cytat
ilidek
Dołączył: 06.07.2010

Napisane przez buddhazahir
Często nawet nie chodzi o największe value, ale po prostu o to, jak osoba się czuje podczas gry i czy przeżywa fajne emocje czy niefajne emocje.

Dodatkowo, jeżeli teraz sobie to przerobi, to jak wejdzie wyżej będzie miał większy edge i będzie mógł się zająć przerabianiem bardziej złożonych problemów mindsetowych.

Co do samego problemu: musisz pamiętać, że od rozpamiętywania te spoty ani się nieodstaną ani nie staną się mniej newralgiczne. Być może właśnie bardziej newralgiczne jest tutaj to jak do nich podchodzisz, a nie one same ;)

To czy zaakceptujesz tę sytuację nie ma wpływu na to jak potoczyło się to rozdanie, a podejmując decyzję o grze na deepstacku musisz być świadom tego, że raz na jakiś czas BĘDZIESZ NA PEWNO przegrywał w tego typu sytuacjach. Więc odpowiedz sobie na pytanie "czy chcę to zaakceptować?" i jeśli spójnie czujesz, że tak, to po prostu to zrób :)

Nie wejdzie wyżej bo będzie tracić czas i energię na takie rzeczy. Osoba ze słabym skillem nigdy ale to nigdy nie będzie wygrywającym graczem niezależnie jak świetny mindset posiada. Gra deep jest rzeczą zaawansowaną. Po kiego ktoś grający PLO5 ma się na czymś takim skupiać? Lepiej, żeby ogarniał dobrze struktury boardów. Mocna praca nad mindsetem jest niezbędna przy byciu poker pro, rekreacyjni gracze nie muszą nad tym aż tak dużo siedzieć. Póki gra bardziej rekreacyjnie i nie bustuje rolla nie ma potrzeby poświęcać na to czas. Zresztą jak często będzie pushował się na deepach? Przecież to zdaża się tak rzadko, że szkoda na to czasu przy tych limitach.


Odpowiedz
Cytat
buddhazahir
Dołączył: 17.05.2012

Nie wejdzie wyżej bo będzie tracić czas i energię na takie rzeczy.

Nie zgadzam się. Przecież nie mówimy tutaj o sytuacji, w której osoba ma w 100% poświęcać czas na rozwój mindsetowy. Tego typu problem jest często do rozwiązania w ciągu 1-2 godzinnej sesji coachingowej.

Osoba ze słabym skillem nigdy ale to nigdy nie będzie wygrywającym graczem niezależnie jak świetny mindset posiada.

Zgadzam się.

Gra deep jest rzeczą zaawansowaną.

Zgadzam się.

Po kiego ktoś grający PLO5 ma się na czymś takim skupiać?

Już pisałem o tym w poprzednim poście - żeby się lepiej czuć i żeby w momencie gdy wejdzie wyżej nie musieć tego przerabiać wtedy, skoro może to przerobić będąc na PLO5. Stworzy w ten sposób przestrzeń na rozwiązywanie bardziej skomplikowanych problemów. No i oczywiście podejrzewam, że jeśli źle reaguje na taką sytuację, to odbija się to na następnych kilku.kilkunastu minutach gry, więc jeśli sobie z tym poradzi, to będzie grał lepiej.

nie ma potrzeby poświęcać na to czas

To twoja opinia; domyślam się, że skoro ktoś napisał o tym na forum to znaczy, że jednak ma potrzebę poświęcać na to czas.


Odpowiedz
Cytat
ilidek
Dołączył: 06.07.2010

Napisane przez buddhazahir

Nie wejdzie wyżej bo będzie tracić czas i energię na takie rzeczy.

Nie zgadzam się. Przecież nie mówimy tutaj o sytuacji, w której osoba ma w 100% poświęcać czas na rozwój mindsetowy. Tego typu problem jest często do rozwiązania w ciągu 1-2 godzinnej sesji coachingowej.

Osoba grająca PLO5 i biorąca sesje coachingowe z mindsetu? :O Takich rzeczy nie rozwiązuje się w 1-2 godziny. W jedną dwie godziny człowiek może sobie uświadomić czemu jego przekonania są nielogiczne ale emocjonalne zaakceptowanie przekonań zajmuje dużo dużo więcej czasu. Takie rzeczy są obiecywane na szkoleniach NLP co nie znaczy, że to działa trwale….

Już pisałem o tym w poprzednim poście - żeby się lepiej czuć i żeby w momencie gdy wejdzie wyżej nie musieć tego przerabiać wtedy, skoro może to przerobić będąc na PLO5. Stworzy w ten sposób przestrzeń na rozwiązywanie bardziej skomplikowanych problemów. No i oczywiście podejrzewam, że jeśli źle reaguje na taką sytuację, to odbija się to na następnych kilku.kilkunastu minutach gry, więc jeśli sobie z tym poradzi, to będzie grał lepiej.

Może jestem dziwny ale jak mam jakiś problem to mam w dupie jak będę się czuł. Chcę go rozwiązać najskuteczniej jak to możliwe. Twoja teoria jest słuszna, jeżeli zakładam że wejdzie on wyżej. W praktyce imo nie ma na to szans aby wszedł wyżej jeżeli tego typu problemów będzie szukał. Ten problem to coś w stylu: 140 kilogramowy hipopotam aka: „zaokrąglona kobietka” ma na sobie leginsy i wżynający się topik i zastanawia się w których kolczykach będzie lepiej wyglądać. Owszem coś to może poprawić ale może lepiej byłoby się skupić na czymś co da lepsze rezultaty i przestać boczek ze smalcem zapijać olejem z frytkownicy.

To twoja opinia; domyślam się, że skoro ktoś napisał o tym na forum to znaczy, że jednak ma potrzebę poświęcać na to czas.

Jasne, że tak. Dlatego wolę pokazać czemu według mnie ten pomysł jest badziewny. Jeżeli Pacx93 mimo tego co napisałem stwierdzi, że chce pracować nad tym aspektem podrzucę mu propozcję Mental Hands History. Nawet jak będzie miał ich zamiar używać przez parę godzin dziennie do zwalczenia napięcia spowodowanego x/shove na River przy 500bb deep mając nutz flush draw na boardzie umożliwiającym straight flusha.


Odpowiedz
Cytat
buddhazahir
Dołączył: 17.05.2012

Takich rzeczy nie rozwiązuje się w 1-2 godziny. W jedną dwie godziny człowiek może sobie uświadomić czemu jego przekonania są nielogiczne ale emocjonalne zaakceptowanie przekonań zajmuje dużo dużo więcej czasu.

Wiesz co, różnie. Czasami samo uświadomienie sobie przekonań rozwiązuje problem, czasami samo uświadomienie sobie emocji rozwiązuje problem, a czasem praca z emocjami jest dłuższa - ciężko też powiedzieć po kilku postach na forum, ale myślę, że doprowadzenie do stanu, w którym osoba czuje się ok z deepstackiem jest możliwe w ciągu jednej sesji (często).

Może jestem dziwny ale jak mam jakiś problem to mam w dupie jak będę się czuł. Chcę go rozwiązać najskuteczniej jak to możliwe. Twoja teoria jest słuszna, jeżeli zakładam że wejdzie on wyżej. W praktyce imo nie ma na to szans aby wszedł wyżej jeżeli tego typu problemów będzie szukał. Ten problem to coś w stylu: 140 kilogramowy hipopotam aka: „zaokrąglona kobietka” ma na sobie leginsy i wżynający się topik i zastanawia się w których kolczykach będzie lepiej wyglądać. Owszem coś to może poprawić ale może lepiej byłoby się skupić na czymś co da lepsze rezultaty i przestać boczek ze smalcem zapijać olejem z frytkownicy.

Ja nie sugeruję, że ma się nie rozwijać - jak najbardziej, ale jeżeli źródłem problemu jest psychika, to warto przepracować te rzeczy na poziomie psychicznym.

Sądzę też, że nie szuka problemów - one się po prostu pojawiają. Według mnie chęć rozwiązania ich jest jak najbardziej słuszna.

Reasumując - mam wrażenie, że Twój przekaz w skrócie to "olej psychikę, skup się na skillu", a mój "rozwiązuj problemy związane z psychiką, a jednocześnie skup się na skillu". Jeżeli źle to widzę to popraw mnie proszę.


Odpowiedz
Cytat
Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

graj z wieksza iloscia BI na limit, taka ktora przy np 2 przegranych stackach na deep nie bedzie dla ciebie dyskomfortowa

flip na 200 deep to juz roznica 4 stackow a nie 2 a pozatym Omaha jak dla mnie jest duzo bardziej wariancyjna gra niz NL wiec IMO zastanow sie moze ile musialbys miec BI zeby te spoty cie nie ruszaly w porownaniu do tego z iloma grasz. jesli ilosc BI nie robi roznicy to chyba problem lezy w nieumiejetnosci zaakceptowania czynnika losowego


Odpowiedz
Cytat