Przejdź do forum
silne uzależnienie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

silne uzależnienie pomocy!

39 Posty
23 Użytkownicy
0 Reakcje
5,218 Wyświetlenia
MIKEengineer
Dołączył: 02.11.2011

Witam!
Chciałem się zwierzyć ze swojego problemu i jednocześnie poprosić o pomoc. Odrazu mówię, że nie jest to jakiś trolling. Za wszelkie porady będę niesamowicie wdzięczny. A więc przejdźmy do rzeczy:

Jestem bardzo silnie uzależniony od pizzy i nie mogę sobie z tym poradzić. Mogę wyrzec się wszystkiego, ale nie pizzy. W momencie kiedy ktoś mówi, "majk, może byśmy zjedli pizze?" mam kurwiki w oczach niczym Renata Beger. A jak nie ma pizzy to połykam kebab. Nie pamiętam dnia, kiedy bym nie zjadł pizzy lub kebaba a trwa to już dobre kilka lat. Jak już możecie się domyślić nie służy mi to. Organizm źle reaguje na takie żywienie w longrunie. Były już dziesiątki postanowień, ale wszystko zawsze bierze w łeb. Jestem w bardzo silnym nałogu. Pizza i kebab. Jak sobie z tym radzić?


Odpowiedz
Cytat
38 odpowiedzi
Najczarniejszy
Dołączył: 19.12.2010

Może spróbuj chinszczyzne ;) zdrowsza i też smaczna. :tongue:


Odpowiedz
Cytat

Kiedyś Ci się przeje :D Pizza czy kebab nie są tak bardzo nie zdrowe to nie fast typu MC donald żeby bać się o swoje zdrowie po częstszym stołowaniu


Odpowiedz
Cytat
MIKEengineer Autor wątku
MIKEengineer
Dołączył: 02.11.2011

Napisane przez Najczarniejszy
Może spróbuj chinszczyzne ;) zdrowsza i też smaczna. :tongue:

Brzmi ciekawie :D


Odpowiedz
Cytat
Jarzab86
Dołączył: 27.12.2009

.


Odpowiedz
Cytat
kondotier
Dołączył: 12.10.2009

No to masz problem...
Z ciekawości pytam: jesteś otyły? Masz w związku z tym jakieś problemy zdrowotne?
Jeśli nie, może nie warto rzucać nałogu, w końcu to tanie, szybkie i smaczne jedzenie :P

Sam byłem od dziecka uzależniony od słodyczy. Nie wyobrażałem sobie dnia bez czegoś słodkiego w ustach. Non stop podjadałem cukierki, które zawsze były w domu, lizaki, żelki, czekolady, dosłownie wszystko o słodkim smaku. Jak wyjadłem całe zapasy, żarłem garście białego cukru. Ok. 16. roku życia zacząłem popijać i po roku przestałem jeść tyle słodyczy, za to nie wyobrażałem sobie dnia bez piwa. Czasem jedno już z rana albo setka wódki, wieczorem jeszcze dwa, trzy, czasem osiem i spokój... I tak w kółko. Do czasu, kiedy spróbowałem zielska. Na początku jeszcze nieraz łączyłem z alkoholem, ale potem już tylko kurzyłem. Odpalałem jointa od jointa i nie wiedziałem, co się dzieje, trwało to ze trzy miesiące do pamiętnego dnia, gdy sięgnąłem po kokainę. Nowy bodziec, silniejszy niż wszystko inne - niż cukier, alkohol i THC, także szybko przestawiłem się na konsumpcję tejże jedynej mojej ukochanej koki. Popijałem mlekiem i jadłem tylko czerwoną paprykę. Zero innych nałogów - uzależnienia od cukru czy alko wydały mi się śmieszne. Oczywiście, taki (błogo)stan długo trwać nie mógł, więc pewnego pięknego poranka stwierdziłem, że rzucam i to był koniec. Łapy się trzęsły, mózg rozjebany, ale wytrzymałem - dzień, drugi, trzeci, kolejny - na początku było coraz ciężej, ale z czasem coraz łatwiej. Od tamtej pory jestem czysty. Nie mam już żadnych nałogów. Owszem, lubię czekoladę, nieraz lubię się napić, nawet schlać, ale mam wszystko pod kontrolą. Nie życzę Ci takiej drogi, ale może to dobry sposób na pizzoholizm. :)

A serio, to może zrób coś w stylu survival challenge - postanowienie, że przez miesiąc będziesz jadł tylko własnoręcznie przygotowane posiłki, i to nie takie z półproduktów. Wymyśl sobie nagrodę za wytrwanie i próbuj. Tak zdrowiej, a imo też smaczniej ;) Pozdrawiam i powodzenia!


Odpowiedz
Cytat

krotko w temacie :) polecam przeczytac ten artykul http://www.plastmed.pl/niewidoczny_tluszcz.html to ze jest sie chudym nie znaczy ze wszystko jest ok :) jedzac codziennie pizze / kebaba lub inne ff , to nie jest normalne i organizm zle na to reaguje


Odpowiedz
Cytat
mati133
Dołączył: 04.06.2011

lubisz grac w pokera?

Musisz lubic skoro jestes na pokerstrategy i masz status gold.
Mam dla Ciebie taka propozycje: jezeli zjesz danego dnia pizze albo kebaba masz blokade na pokera , tzn nie mozesz grac moze to cos da :) jak jem to nie moge danego dnia grac jak nie jem to gram !


Odpowiedz
Cytat
MIKEengineer Autor wątku
MIKEengineer
Dołączył: 02.11.2011

Napisane przez kondotier
No to masz problem...
Z ciekawości pytam: jesteś otyły? Masz w związku z tym jakieś problemy zdrowotne?
Jeśli nie, może nie warto rzucać nałogu, w końcu to tanie, szybkie i smaczne jedzenie :P

Nie jestem otyły, waże coś około 85 w porywach do 90 kg. Czy mam z tym jakieś problemy? Poza częstą sraką i skrętami jelitach chyba nie... ale generalnie czuję że mój organizm to źle znosi. Naprawde nie służy mi takie odżywianie się, a mimo tego, że jestem świadomy problemu nie potrafię go pokoanać :(


Odpowiedz
Cytat
roommate1000
Dołączył: 27.06.2011

Przeprowadź sie do Lwowa. Nie maja tutaj kebabow, pizza jest okropna i zadnej z tych dwóch rzeczy nie dowożą


Odpowiedz
Cytat
zdrojek24
Dołączył: 29.01.2011

Jak piszesz -> jesz codziennie fastfoody.
No to powiem że jesteś w stanie bez problemu funkcjonować i bez nich tylko najgorszy jest zawsze początek rzucania czegokolwiek. Jeśli uda Ci się tydzień wytrzymać no to już masz luuuz.

Od wszystkiego się można uzależnić także i od tego bo jesz to codziennie i to nie żołądek dopomina się niezdrowego żarcia a twój mózg.

Jeśli chodzi o sposoby na rzucenie tak niezdrowego odżywiania, to według mnie nie ma lepszego motywatora jak zapisanie się na siłownię,basen itp. Wymyśl sobie jakiś cel np. "zrobię sobie sześciopak na brzuchu" albo coś takiego. Zobaczysz że po treningu szkoda Ci będzie zjeść pizzę gdyż zmarnujesz cały swój wysiłek i wydane na siłownię $ :)

Ps. ja mam podobnie jak Ty tylko że dopiero po %. Na szczęście nie piję zbyt często :)


Odpowiedz
Cytat

Ogólnie Kebab z dużą ilością warzyw na dobrej jakości mięsie nie na mielonce bez sosu na majonezie nie jest jakoś mocno niezdrowy(tak samo niezdrowym można uznać schabowego, mielonego, sznycla itd) Musisz mieć sprawdzone miejsce z dużym obrotem aby mięso było świeże. Jeśli chodzi o pizzę to warto ją ograniczyć a jak już jeść to pizzę na cienkim cieście i nie w sieciówkach gdzie ładują masę chemii i konserwantów a np. w "włoskich" pizzeriach gdzie składniki są lepszej jakości a w cieście jest najlepsza mąka, sól kamienna, drożdże i przyprawy. Powodzenia


Odpowiedz
Cytat
nokoszko
Dołączył: 26.09.2011

mam podobnie, tylko że z kurczakiem w cieście od chińczyka, z ryżem smażonym, surówką i ostrym sosem. Omg mogę to wpierdalać całymi dniami.


Odpowiedz
Cytat
ilidek
Dołączył: 06.07.2010

sprawa jest prosta, jesz pizze bo:
a) jesteś głodny => jedz więcej posiłków żeby nie chodzić mocno głodnym
b) jest łatwo dostępna => zadbaj o łatwą dostępność rzeczy, którymi chcesz zastąpić pizze, eg. jeżeli wolisz przerzucić się z pizzy na śledzia z dżemem, nakupuj go sobie i miej zawsze pod ręką.
c) jest smaczna => jeżeli wprowadzisz dwie powyższe zmiany, smak będzie miał mniejsze znaczenie. Czasami nie mam ochoty na dobre, dość zdrowe jedzenie ale wizja tego, że mam zapieprzać głodnym do sklepu, po to żeby przyrządzić sobie coś co spowoduje, że będę musiał robić więcej areobów, wydać pieniądze na których zarobienie będę musiał potem poświęcić czas przez co nie będę mógł robić innych rzeczy :rage: oraz ucierpi na tym zdrowie dość często mnie zniechęca.


Odpowiedz
Cytat
MIKEengineer Autor wątku
MIKEengineer
Dołączył: 02.11.2011

Panowie wielkie dzięki za pomoc :)

@zdrojek to co piszesz brzmi bardzo motywująco, wielkie dzięki

@ilidek zrobie właśnie tak jak mówisz, żeby zawsze mieć zapas pod ręką czegoś co jest smaczne, zdrowe


Odpowiedz
Cytat
Panmorz
Dołączył: 27.09.2011

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jesteś pokerzystą. To już połowa sukcesu w walce z jakimkolwiek nałogiem.
Pokerzysta musi mieć silną psychikę, a co za tym idzie - ma większe szanse na wygranie z nałogiem niż przeciętny człowiek.


Odpowiedz
Cytat
JuelzWicco
Dołączył: 21.08.2010

Napisane przez Panmorz
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jesteś pokerzystą. To już połowa sukcesu w walce z jakimkolwiek nałogiem.
Pokerzysta musi mieć silną psychikę, a co za tym idzie - ma większe szanse na wygranie z nałogiem niż przeciętny człowiek.

:fuckyeah


Odpowiedz
Cytat
sojowyjarz
Dołączył: 30.05.2010

Pizza to wcale nie jest zdrowy fast food, głównie przez śmieciowe składniki. (CIASTO!)

Polecam popróbować samemu robić pizze, z dobrej jakości składników. Będzie wtedy naprawdę zdrowa, prawdopodobnie z czasem lepsza, może rozwinie zainteresowania kulinarne! Za te same pieniądze zrobisz ekstra pizze. Nie będzie wtedy nic dziwnego w jedzeniu codziennie pizzy z różnymi rzeczami.

Edit:

I to samo się tyczy też kebabów!.


Odpowiedz
Cytat

Stawiam kropkę w nadziei na jakieś ciekawe rozwiązania problemu, ale jak na razie prawie nikt nie napisał tutaj nic konkretnego. Sojowyjarz ma rację z ciastem od pizzy. Btw, wczoraj wynalazłem w sieci ten przepis na pizzę i sobie ją przyrządzę w sobotę ;)

A ja osobiście mam problem z kawą, energetykami oraz słodyczami. Nie jest tragicznie, słodyczy już nie jadam poza plackami albo wizytami w dobrych cukierniach od trzech tygodni, ale z kofeiną mogłoby być zdecydowanie lepiej.


Odpowiedz
Cytat
Sosen91
Dołączył: 02.08.2009

Siemanko, :f_biggrin:

Poczytaj może o zdrowym odżywianiu, a nóż Cie po ludzku to zainteresuję i odstawisz na bok kebsa i pizze na rzecz owsianki i kurczaka w ziołach prowansalskich.

Ja swojego czasu jak pracowałem jako kurier, gdzie cały czas jadłem na mieście, bo albo byłem na jakimś wyjeździe daleko od domu albo się nie chciało szykować. Więc na łatwizne McDonald, KFC, Burger King, Mr.Hamburger, Pizzerie itp. Jednak po tym czasie jak zobaczyłem siebie bez koszulki to odrazu wiedziałem co jest przyczyną, na dodatek człowiek jak prowadzi taką dietę to jest ospały, malo energiczny, leniwy i w ogóle, przynajmniej ja tak miałem i znam parę osób co ma/miało podobnie.

Więc odrazu odkopałem swoją siłownie i zabrałem się do roboty, do zmiany odżywiania największy chyba miał wyjazd z kumplami na KSW.

(przerwa miedzy walkami)

X-Kurde, ale mi się chce pić !
Ja-Ty to może kupimy sobię cole na dwóch (akurat wtedy litrowe były tylko)
X- hahah Ty, Bartek słyszałeś go? Cole na dwóch
Y-On jeszcze nie wie..
Ja-Czego nie wiem?
X- Co ty stary, CUKRY NA NOC ?

Oprócz tego non stop gadali mi o zdrowym żarciu itp.
Zaciekawiło mnie to po prostu i poczytałem o zdrowym jedzeniu, wtedy akurat skupiałem się na siłowni więc najwięcej info znalazłem na SFD/KFD.

Nikt Ci na pewno nie napiszę konkretnego rozwiązania Twojego problemu bo jest dość specyficzny i leży w twoich przyzwyczajeniach.

Ja Ci radzę, żebyś poczytał o zdrowym żarciu i o konsekwencjach jedzenia fast foodów jak Ty. Nie mówię, żebyś jadł jedynie sałatę i pił soki jednodniowe jak jeden z trenerów tutaj :f_biggrin:. Ale zamienić kebaba i pizze na indyka, kurczaka czy jakieś racuchy owsiane może być lepsze. Dodatkowo gotować się nauczysz !

Pozdro i powodzenia ! _biggrin:


Odpowiedz
Cytat