Przejdź do forum
Przypadek czy nie? ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przypadek czy nie? Rzygam pokerem.....

81 Posty
47 Użytkownicy
0 Reakcje
8,729 Wyświetlenia
sphinx100
Dołączył: 18.04.2011
Poker Player

.


Odpowiedz
Cytat
PatrykG
Dołączył: 25.01.2010
PokerStrategist

Z matematycznego punktu widzenia przy nieskończenie dużej próbce w końcu przegrasz każdego rolla.

Co za bzdura! pokaż mi jakieś statystyki GUS or sth.


Odpowiedz
Cytat
Sanczezzo
Dołączył: 20.01.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez sphinx100
Poker jest gra umiejetnosci przy nieskonczonym rollu. Przy ograniczonym rollu wieksze znaczenie ma szczescie, bo co z moich umiejetnosci skoro badbeat goni badbeat ? Jak grasz z 25BI to jak masz szczescie to cos ugrasz jak nie masz to spadasz do zera podobnie jak w ruletce. Jak masz 1000BI i bardzo wysokiego skilla to moze cos ugrasz. Dziekuje za uwage.

Co tacy ludzie jak ty robia na forum pokerowym? Przestrzegaja biedne, niemyslace owieczki zeby nie graly w poker, bo straca pieniadze? Taka misja? :) jak by to chociaz bylo podparte jakims dowodem, jakims argumentem... a tutaj tylko pseudo inteligentny belkot poparty liczbami z dupy, beczka smiechu ;d

"co z moich umiejetnosci skoro badbeat goni badbeat" _cool:

cool story bro


Odpowiedz
Cytat
sphinx100
Dołączył: 18.04.2011
Poker Player

.


Odpowiedz
Cytat
smolak
Dołączył: 25.05.2007
Oldschool Grinder

Ja co prawda uważam, że jak ktoś potrafi grać to z tymi 25 buyinami powinien sobie poradzić. Nie mnie jednak swingi i ev odgrywają też znaczącą rolę. Oprócz tego, że uszczuplają bankroll to fatalnie wpływają na mindstet. Tak jak np. u mnie.

Wykres przedstawia głownie limit nl50 i jakieś 30 rozdań z nl100. Pewnego dnia z dość agresywnym bankrollem próbowałem atakować setki. Jak to się skończyło?? Ano nie za fajnie. ev pokazywało, że powinienem być +100$, a w rzeczywistości skończyłem mój podbój na -1000$. Taka seria badbeatów dużo mnie kosztowała. Musiałem zejść limit niżej, a tam kolejne lanie od wariancji. Przegrywałem wszystko jak leci. Do tego moja gra stała się bardzo zła. Ale jak sami widzicie poniżej zera nie spadłem. Jak dotąd na nl50 i trochę na setkach jestem -2k$ pod ev (200k rąk). TO dużo, mało?? Sami sobie odpowiedzcie.

I nie sądzę, że jak ktoś ma 25 buyinów na nl10 czy tam nl25, przegrał wszystko tylko z uwagi na wariancję.

Pozdro


Odpowiedz
Cytat
Jozio0506
Dołączył: 14.07.2008
Oldschool Grinder

25 BI na micro to raczej trudno przewalić, jeżeli gra się ABC. Zwłaszcza na nl2-nl4-nl5 byłaby to naprawdę sztuka. Tylko autor tematu raczej nie miał nawet tych 25 BI i stąd cały problem.

@Pasiv
czy możesz przedstawić jakiś matematyczny dowód, że dla zdarzeń 50/50 roll prędzej czy później zostanie przegibany? Dla wszystkiego co jest EV- pełna zgoda, dla wszystkiego co jest EV+ zupełnie nie mogę uwierzyć.
Natomiast nie wiem jak to jest z EV 0, chociaż twierdzenie, że też dąży do zera kłóci się z moim zdrowym rozsądkiem (ale pomny jak to ze zdroworozsądkowym myśleniem bywa, jednak nie wygłoszę tego jako prawdy objawionej).


Odpowiedz
Cytat
sniokers
Dołączył: 24.01.2012
Oldschool Grinder

na zdrowy rozsadek to nie powinien roll zejsc do zera jezeli mamy 50/50 bo tak samo czesto wygrywamy co przegrywamy. Jedyne co moze nam zagrozic to, ze podal "majac 10$ gramy o 1$". Wtedy wystarczy downswing na poczatku i pozamiatane, ale jakby sie gralo 1 centowkami, albo nawet 10 to nie ma szans zeby przegrac wsztysko bo losujac zawsze mamy 50% na wygrana. Wiec po duzej probce zawsze wyjdziemy na zero.


Odpowiedz
Cytat
kewlys
Dołączył: 10.09.2009
Oldschool Grinder

Jest jeszcze rake, który jest pobierany od każdego spota z gra post flop, więc przy zagraniach 50/50 torba pewna, dlatego trzeba wybierać spoty powyżej 50/50


Odpowiedz
Cytat
Pasiv
Dołączył: 24.03.2008
PokerStrategist

Napisane przez Jozio0506
@Pasiv
czy możesz przedstawić jakiś matematyczny dowód, że dla zdarzeń 50/50 roll prędzej czy później zostanie przegibany?

W nieskończenie dużej próbce wyjdzie taka sytuacja gdzie 100x pod rząd wypadnie orzeł. Ba! Prędzej czy później milion razy pod rząd wypadnie orzeł!

Nawet dla zdarzeń 99/1 zostanie przegrany skończony roll w nieskończenie dużej próbce.


Odpowiedz
Cytat
shovi
Dołączył: 30.12.2008
Oldschool Grinder

Czyli w nieskończenie dużej próbce milion razy pod rząd wygram w lotka?
Ło koorva, to lecę do totalizatora, bo szkoda czasu...


Odpowiedz
Cytat
Pasiv
Dołączył: 24.03.2008
PokerStrategist

Napisane przez shovi
Czyli w nieskończenie dużej próbce milion razy pod rząd wygram w lotka?
Ło koorva, to lecę do totalizatora, bo szkoda czasu...

Oczywiście że wygrasz... Wystarczy, że zagrasz nieskończoną ilość razy.


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez Pasiv

Napisane przez shovi
Czyli w nieskończenie dużej próbce milion razy pod rząd wygram w lotka?
Ło koorva, to lecę do totalizatora, bo szkoda czasu...

Oczywiście że wygrasz... Wystarczy, że zagrasz nieskończoną ilość razy.

Wystarczy, że obstawisz wszystkie kombinacje i juz masz 100% wygraną. Jest ich nieco ponad 13,6 miliona (tyle że koszta sa wieksze niż zyski :P )

Ja też rzygam pokerem a raczej głównie odmianą NL Holdem :D Niby fajna gra ale nie jest ona odpowiednia dla mojej psychiki, za duzo w niej agresji. Idealną odmianą dla mnie była by odmiana pokera w której jest mało agresji i nie ma blindów :D

Dla graczy takich jak ja brak blindów to by było niebo - kto chce to gra, kto nie to czeka a zysk czerpac mozna z osób nietrzymajacych moczu i grajacych co druga rekę a zawsze się tacy znajdą :)

Mój wykres z micro stawek po 33k rąk. Staty oczywiście antyagresywne (uwielbiam spokoj)

13/10
AF 2,2
3BET 3,4
W$SD 54
WTSD 31
Att to steal 18

Spoiler

Przerabiałam wszystkie odmiany dostępne na P* ale nie jestem w stanie wybrać niczego co by mi sprawiało radość z gry...

Btw Która odmiana wg was najlepiej pasuje osobie która ceni sobie głównie:

- stosunkowo małą agresję
- spokój i mało akcji
- nudna schematyczną grę w której fish jest niszczony w krótkim okresie gry
- powolne mozolne ciułanie centa do centa bez wiekszych swingów z małym ryzykiem

Ja wiem, że wielu osobom poker podoba się własnie ze względu na agresję i sporo akcji ale nie każdy lubi takie cuś :)


Odpowiedz
Cytat
Pasiv
Dołączył: 24.03.2008
PokerStrategist

Próbowałeś odmianę limit? Jest tam więcej matematyki i swingi też są mniejsze, bo możesz o wiele łatwiej kontrolować pulę.


Odpowiedz
Cytat

Przerabiałam :) i jak narazie mi ona najbardziej odpowiada z tym że swingi są tam takie same jak na NL. Na blogach fixa mozna to poobserwować. Tyle, że swingi są jeszcze do przyjęcia. Po prostu sa, muszą być i tyle. To jestem sobie w stanie przetłumaczyć. Tylko właśnie poszukuję tego spokoju i tej radości z gry bo przeznaczanie wolnego czasu na grę z ktorej nie ma się radości nie jest za dobrym pomysłem.

Jeszcze lepsza jest odmiana 5 card draw FixedLimit ale nie bardzo jest z kim grać poza P*


Odpowiedz
Cytat
BigSzu
Dołączył: 09.06.2008
PokerStrategist

Polecam szachy;) Bez swingów, skill miażdży zawsze i mnóstwo satysfakcji:)


Odpowiedz
Cytat
Jozio0506
Dołączył: 14.07.2008
Oldschool Grinder

@Pasiv
Chyba nie uwzględniasz tego, że z każdym kolejnym zwycięstwem w sytuacji na przykład 99/1 potrzebny jest coraz dłuższy ciąg porażek (aby się zbańczyć), który staje się coraz mniej prawdopodobny.


Odpowiedz
Cytat
kNoq001
Dołączył: 15.12.2008
PokerStrategist

Napisane przez Jozio0506
@Pasiv
Chyba nie uwzględniasz tego, że z każdym kolejnym zwycięstwem w sytuacji na przykład 99/1 potrzebny jest coraz dłuższy ciąg porażek (aby się zbańczyć), który staje się coraz mniej prawdopodobny.

ale wciaz jest prawdopodobny
Pasiv po prostu pisze o sytuacji gdy dane zdarzenie ma szanse zaistniec nawet jesli ma na to 0.0000000000000001% i w nieskoczonej probce kiedys sie trafi


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez shovi
Czyli w nieskończenie dużej próbce milion razy pod rząd wygram w lotka?
Ło koorva, to lecę do totalizatora, bo szkoda czasu...

Nie chcę się angażować w tą dyskusję, ale odpowiem na to tylko w ramach podania ciekawostki.
Otóż tak. W nieskończenie dużej liczbie prób wygrasz w totka dowolną ilość razy pod rząd. Trzeba sobie po prostu zdać sprawę jak dużo to jest nieskończoność. Prawdopodobieństwo, że wygrasz w totka jest jakieś tam kosmicznie małe. Prawdopodobieństwo, że wygrasz milion razy pod rząd jest w ogóle niewyobrażalnie małe. Jest czysto teoretyczne. No ale teoretycznie jest większe od zera. Czyli występuje średnio raz na n prób gdzie n jest mniejsze od nieskończoności. Wykonując nieskończenie wiele prób wygrasz w totka milion razy pod rząd nieskończenie wiele razy :-) Tak jak pisałem wyżej to czysto teoretyczne rozważania nie mające wpływu na grę w pokera czy w ruletkę.
Polecam ciekawy film o podobnej tematyce :-)


Odpowiedz
Cytat
sniokers
Dołączył: 24.01.2012
Oldschool Grinder

Napisane przez kewlys
Jest jeszcze rake, który jest pobierany od każdego spota z gra post flop, więc przy zagraniach 50/50 torba pewna, dlatego trzeba wybierać spoty powyżej 50/50

Widac przeoczyłeś ważny fragment

Powiedzmy, że masz 100$. Rzucasz monetą kilka miliardów razy. Za każdym razem gdy wypadnie orzeł - dostajesz dolara, jak wypadnie reszka tracisz dolara. Jeśli próbka będzie nieskończenie wielka to prędzej czy później stracisz rolla.

więc nie ma mowy o żadnej prowizji, właśnie dlatego zawsze wyjdzie się na zero.

Szansa, że przegra się milion razy jest taka sama jak na wygrana milion razy, właśnie dlatego się to równoważy wszystko przy nieskończenie wielkiej próbce


Odpowiedz
Cytat
Pasiv
Dołączył: 24.03.2008
PokerStrategist

Napisane przez sniokers
Szansa, że przegra się milion razy jest taka sama jak na wygrana milion razy, właśnie dlatego się to równoważy wszystko przy nieskończenie wielkiej próbce

Ehhh... Nie wiem po co to tłumaczę, ale ok :P Jeśli wygrasz w ten sposób milion dolarów to masz milion. A jeśli przegrasz 100 dolarów to jest koniec gry. Przegrałeś. Zawsze, jeśli będziesz wystarczająco długo grał przegrasz. Niezależnie od bankrolla. Bankroll jest skończony, próbka nieskończona.

Niby pokerzyści a taka mała wiedza o prawdopodobieństwie...


Odpowiedz
Cytat