Przejdź do forum
Problem z samym sob...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Problem z samym sobą.

9 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
837 Wyświetlenia
BleakAmaranth
Dołączył: 23.12.2010

Witam.

Na wstępie, chciałbym prosić, abyście nie wysyłali mi linków do stron, które odnoszą się do uzależnienia od hazardu, bo sam jestem w stanie określic, ze to mnie dotyczy. Dziękuje.

Mam 18 lat. Za ponad miesiąc jest matura. Czas mi ucieka, a ja zbytnio się do niej nie garnę, bo jestem zadowalająco przygotowany.

Jakoze w normalnym zyciu, jestem bardzo roztropny to szczerze to nie pojmuje siebie w internetowym pokerze. Dla mnie, jak dla moich rodziców te pieniądze to jakaś abstrakcja. Na szczęscie, jesli podejme kiedys kolejny krok w związku z pokerem, będę miał już to konto, gdzie na pewno będę coś tam wypłacał. Jednak narazie nie powinienem o tym myśleć. Możliwość wypłaty zpewnością pomoże mi w zwiększeniu szacunku do $.

Jako powody swoich porażek mógłbym uznać:
- wyjątkowa emocjonalność wewnętrzna, która bardzo rzadko wyjawia się w świecie realnym
- dość majętna rodzina, która i tak mi pomoże jak będę miał potrzebę opłacenia studiów czy coś z najpotrzebniejszych rzeczy
- shotowanie wysokich limitów(to jest akurat problem, który najłatwiej wyeliminować, gdy nie brakuje ci czasu)
- określę swoje 'straty' na 500$; oczywiście to nie jest kasa, która zmienia moje życie; aczkolwiek zawsze lepiej to mieć niż nie mieć; taką kasę mógłbym sobie przeznaczyć na kaprysy, o które mam wstyd pytać rodziców, typu słuchawki czy inne rzeczy; nie jestem rozpuszczony przez rodziców, wiem, że zawsze mi pomogą, ale nie nadużywam ich troski; np. w sytuacji, gdzie każda osoba w klasie dajmy na to, ma tam telefony nie wiem 3 generacji, jeden kosztuje właśnie koło 500$, to ja mam swój, warty maksymalnie 30 złoty i jestem z niego zadowolony lub 3 pary spodni na krzyż i tyle mi starcza[to wszystko błahe przykłady, ale chcę je podać, aby uniknąć takich argumentów]

Podsumowując, w Internecie pojawia się moje alter ego. W realnym życiu, może jestem trochę flegmatykiem, ostoją spokoju i opanowania, a także osobą rozsadną, jakoże na pokera przeznaczyłem tylko swój cenny(nie-) czas. Jedyne, co wpłaciłem to 35 zł na moneybookers, które de facto cały czas do mnie należą. Do pokera wrócę, myślę, że to nieuniknione, ale powinienem to zrobić, najwcześniej po maturze. I tak będzie, to obiecuje.

Ponadto nie jestem typem społecznika, który lubi sobie imprezować co sobotę itd. Zdarza mi się ~4 razy na pół roku. Dlatego poker traktuje jako rozrywkę także. Mogę powiedzieć, że brakuje mi profesjonalnego podejścia. Swoją grę określiłbym jako rozrywkowy hazard, potrzebę adrenaliny.

Dzięki grze na NL50 udało mi się wyrobić złoto. Szkoda będzie wszelkich artykułów do nauki, ale cóż zrobić. Trzeba się uczyć do matury. Liczę na jakieś rady, co mogę zrobić w swoim życiu, aby się zmienić. W czym może jeszcze tkwić mój problem? Umiejętności pokerowe oceniłbym na zadowalające, aczkolwiek poduczyć się zawsze trzeba.

Dziękuje.


8 odpowiedzi
ArcadiusK
Dołączył: 31.01.2011

Napisane przez BleakAmaranth

- shotowanie wysokich limitów(to jest akurat problem, który najłatwiej wyeliminować, gdy nie brakuje ci czasu)

Chyba jednak nie takie łatwe, skoro cały czas popełniasz ten sam błąd.
Jeśli chcesz kontynuować grę w pokera, w innej formie niż dobra hazardowa zabawa to obowiązkowo na początek powinieneś zapoznać się z pojęciem Bankroll Management.


BleakAmaranth Autor wątku
BleakAmaranth
Dołączył: 23.12.2010

Napisane przez ArcadiusK

Napisane przez BleakAmaranth

- shotowanie wysokich limitów(to jest akurat problem, który najłatwiej wyeliminować, gdy nie brakuje ci czasu)

Chyba jednak nie takie łatwe, skoro cały czas popełniasz ten sam błąd.
Jeśli chcesz kontynuować grę w pokera, w innej formie niż dobra hazardowa zabawa to obowiązkowo na początek powinieneś zapoznać się z pojęciem Bankroll Management.

Stosowałem się, ale miewałem momenty, że po prostu pękałem i tyle. To przez oblicze uciekającego czasu, którego niedługo będę miał bardzo dużo i będzie łatwiej to zrealizować. Krótko mówiać, czułem ze marnuje czas, dlatego nie wracam do tego przed matura.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Inaczej niz zwykle, nie bede analizowal calego posta zdanie, po zdaniu, bo opisales glownie swoja historie, ktora totalnie nie ma znaczenia a nie sposob myslenia.

Zaczne od tego, ze moim celem jest Ci pomoc i nie interesuje mnie to czy mnie polubisz za to co napiszę czy nie.

Po pierwsze żyjesz przekonaniem "ja wiem lepiej" i jesteś zbyt mało otwarty na uczenie sie nowych rzeczy. To przekonanie skutecznie bedzie blokowalo jakakolwiek nauke.

Na wstępie, chciałbym prosić, abyście nie wysyłali mi linków do stron, które odnoszą się do uzależnienia od hazardu, bo sam jestem w stanie określic, ze to mnie dotyczy. Dziękuje.

Umiejętności pokerowe oceniłbym na zadowalające, aczkolwiek poduczyć się zawsze trzeba.

- shotowanie wysokich limitów(to jest akurat problem, który najłatwiej wyeliminować, gdy nie brakuje ci czasu)

"Ja wiem lepiej" x3. Wiele osób pisze tutaj bo chce zweryfikowac swoj sposob myslenia i dostac porade. Ty od razu wrzuciles w tego posta swoje oczekiwania na temat tego co jest Twoim problemem a co nie. To jakbys przyszedl do mnie ze szklanka pelne wody i poprosil zebym Ci dolał jeszcze więcej. To nic nie da, masz przyjść z pustą szklanką a nie pełną - póki tego nie zrobisz całą praca ma znikomy sens.

Tu masz odpowiedzi. Hazard może nie mieć nic do tego, ale na pewno uzależniłeś się od jakiegoś rodzaju emocji.

Co do umiejętnosci - to w całym poscie piszesz o skokach bankrolla i grze. A ile czasu spedziles na analizie i czego sie nauczyles? Skupisz sie na zewnetrznym czynniku ktorego nie awsze mozesz kontrolowac i od niego uzalezniasz swoje emocje. Taka droga nigdzie Cie nie zaprowadzi. Szukasz rozwiazania w systemie ktory jest tak skonstruowany ze nie znajdziesz w nim wyjscia, musisz wyjsc poza system, zmienic mindset i podejscie. Skupic sie na umiejetnosciach i jak najlepszym mindsecie a nie na chwilowych wynikach.

Pozbadz sie swoich przekonan i oczekiwan co do tego co jest Twoim problemem. Chciałbym pracować z Toba jak będziesz jak czysta kartka a nie jak szklanka pełna wody.

Na koniec jeszzce jedno pytanie:

Podsumowując, w Internecie pojawia się moje alter ego.

Po co Ci alter ego?

pozdr


BleakAmaranth Autor wątku
BleakAmaranth
Dołączył: 23.12.2010

Alter ego pojawia się widocznie, aby samemu sobie coś udowodnić, jest to coś czego w realnym życiu nie prezentuje. Jakiegoś rodzaju odskocznia.

Faktem jest, że nie skupiam się na celach dalekosiężnych, gdzie potrzebna jest długa praca, a skupiam się na przyjemnościach krótkotrwałych, gdzie ważna jest doza farta. A swój poziom widocznie zawyżam.

No cóż, jestem otwarty.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Alter ego pojawia się widocznie, aby samemu sobie coś udowodnić, jest to coś czego w realnym życiu nie prezentuje. Jakiegoś rodzaju odskocznia.

Zastanów się co konkretnie chcesz sobie udowodnić? To pewnie najważniejszy punkt całego Twojego posta.

Gwarantuję Ci, że masz to już w sobie tylko jest to przykryte grubą warstwą niekorzystnych przekonań. Takim przykładem może być "Chcę sobie udowodnić że jestem wartościową osobą". I wówczas odpowiedziałbym - Ty nią już jesteś tylko tego nie widzisz. Pomyśl nad tym co konkretnie chcesz udowodnić.


BleakAmaranth Autor wątku
BleakAmaranth
Dołączył: 23.12.2010

Napisane przez lechrumski

Alter ego pojawia się widocznie, aby samemu sobie coś udowodnić, jest to coś czego w realnym życiu nie prezentuje. Jakiegoś rodzaju odskocznia.

Zastanów się co konkretnie chcesz sobie udowodnić? To pewnie najważniejszy punkt całego Twojego posta.

Gwarantuję Ci, że masz to już w sobie tylko jest to przykryte grubą warstwą niekorzystnych przekonań. Takim przykładem może być "Chcę sobie udowodnić że jestem wartościową osobą". I wówczas odpowiedziałbym - Ty nią już jesteś tylko tego nie widzisz. Pomyśl nad tym co konkretnie chcesz udowodnić.

To, że mogę być dobrym, kamiennym, wygrywającym pokerzystą. Chcę po prostu być cały czas skupiony podczas gry, aby nic i nikt na nią nie wpływało. Po prostu, gra musi być grą, a nie wyładowywaniem negatywnych emocji.

Muszę chyba znaleźć jakieś ćwiczenia na koncentrację czy coś w tym stylu, bo po prostu, czasem tracę kontrolę.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

To, że mogę być dobrym, kamiennym, wygrywającym pokerzystą.

No dobrze chcesz udowodnic sobie ze estes wygrywajacym pokerzytsa. Zadam Ci kilka pytan:
1) jakie dokladnie kryteria musza zostac spelnione zebys sobie udowodnil ze jestes wygrywajacym pokerzysta?
2) jak juz sobie wszystko udowodnisz to co dalej?
3) Jak chcesz sobie udowodnic ze bedziesz wygrywajacym pokerzysta to kim jestes teraz?
4) Jak to przelozy sie na realizacje Twojego celu?