Przejdź do forum
Problem, turnieje l...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Problem, turnieje live.

12 Posty
7 Użytkownicy
0 Reakcje
701 Wyświetlenia

Się macie! Mam problem i proszę o radę. Otóż, zacząłem pogrywać małe turnieje w Warszawie, nawet z sukcesami, jestem raczej zadowolony ze swojej gry. Wiem natomiast, że mogłoby być jeszcze lepiej, ale nie potrafię opanować emocji, stresu w ważnych spotach czyli najczęściej takich, gdzie dostaję naprawdę mocną rękę. Moje i tak za wysokie ciśnienie podnosi się jeszcze bardziej, puls skacze chyba dwukrotnie, czasami zaczynają trząść się ręce. Ludzie, z którymi gram raczej nie skupiają się na mowie ciała i dlatego nie przeszkadza mi to w wygrywaniu z nimi, jednak bardzo przeszkadza to w kontrolowaniu gry, pracowaniu nad poprawą gry, a wyeliminowanie tych ,,dolegliwości" przyniosłoby mi dużo większą przyjemność w czasie gry.

Jak grać ,,na luzie"? Czy to przyjdzie z czasem? Może też tak mieliście na początku? W grę nie wchodzą duże pieniądze, nie jestem zorientowany na wynik, raczej nic mnie nie tiltuje. Nie wiem czym to wytłumaczyć.

Bardzo proszę o wypowiedzi ludzi, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia na ten tema ;) if you know what im sayin about.


Odpowiedz
Cytat
11 odpowiedzi
MrM1lo
Dołączył: 10.01.2010

Odpowiedz
Cytat
Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

Napisane przez Cita777
Się macie! Mam problem i proszę o radę. Otóż, zacząłem pogrywać małe turnieje w Warszawie, nawet z sukcesami, jestem raczej zadowolony ze swojej gry. Wiem natomiast, że mogłoby być jeszcze lepiej, ale nie potrafię opanować emocji, stresu w ważnych spotach czyli najczęściej takich, gdzie dostaję naprawdę mocną rękę. Moje i tak za wysokie ciśnienie podnosi się jeszcze bardziej, puls skacze chyba dwukrotnie, czasami zaczynają trząść się ręce. Ludzie, z którymi gram raczej nie skupiają się na mowie ciała i dlatego nie przeszkadza mi to w wygrywaniu z nimi, jednak bardzo przeszkadza to w kontrolowaniu gry, pracowaniu nad poprawą gry, a wyeliminowanie tych ,,dolegliwości" przyniosłoby mi dużo większą przyjemność w czasie gry.

Jak grać ,,na luzie"? Czy to przyjdzie z czasem? Może też tak mieliście na początku? W grę nie wchodzą duże pieniądze, nie jestem zorientowany na wynik, raczej nic mnie nie tiltuje. Nie wiem czym to wytłumaczyć.

Bardzo proszę o wypowiedzi ludzi, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia na ten tema ;) if you know what im sayin about.

zrob tak:
nie patrz w karty zaraz jak je dostaniesz tylko patrz jak reaguja i co licytuja/robia twoi przeciwnicy i zastanawiaj sie zanim dojdzie do ciebie kolejka co i z jakimi kartami bys tu zrobil, jak dojdzie kolejka do ciebie to zerknij w karty i decyduj. (a jak zajrzysz tam i zobaczysz AA i zaczna ci sie trzasc rece to zfolduj :f_p: skoro nie jestes results oriented to moze nastepnym razem stwierdzisz ze zawsze mozesz foldnac :) )


Odpowiedz
Cytat
Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

pozatym mozesz zawsze wypic piwo albo 2 to troche rozluznia tylko zeby to sie nie stalo twoim standardowym uspokajaczem :)
pogadaj z ludzmi z ktorymi grasz jesli to sa te same mordy to moze warto ich poznac, moze sie denerwujesz tym ze nie ogarniasz, jesli tak to zastanow sie dlaczego sie denerwujesz? co jest przyczyna? to ze masz mocna reke i wtopisz? dlaczego? co powoduje ze sie denerwujesz? jak sobie szczerze na to odpowiesz to juz masz pozniej z gorki bo pozostanie ci tylko rozwiazanie problemu ;)


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez Nomedes

Napisane przez Cita777
Się macie! Mam problem i proszę o radę. Otóż, zacząłem pogrywać małe turnieje w Warszawie, nawet z sukcesami, jestem raczej zadowolony ze swojej gry. Wiem natomiast, że mogłoby być jeszcze lepiej, ale nie potrafię opanować emocji, stresu w ważnych spotach czyli najczęściej takich, gdzie dostaję naprawdę mocną rękę. Moje i tak za wysokie ciśnienie podnosi się jeszcze bardziej, puls skacze chyba dwukrotnie, czasami zaczynają trząść się ręce. Ludzie, z którymi gram raczej nie skupiają się na mowie ciała i dlatego nie przeszkadza mi to w wygrywaniu z nimi, jednak bardzo przeszkadza to w kontrolowaniu gry, pracowaniu nad poprawą gry, a wyeliminowanie tych ,,dolegliwości" przyniosłoby mi dużo większą przyjemność w czasie gry.

Jak grać ,,na luzie"? Czy to przyjdzie z czasem? Może też tak mieliście na początku? W grę nie wchodzą duże pieniądze, nie jestem zorientowany na wynik, raczej nic mnie nie tiltuje. Nie wiem czym to wytłumaczyć.

Bardzo proszę o wypowiedzi ludzi, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia na ten tema ;) if you know what im sayin about.

zrob tak:
nie patrz w karty zaraz jak je dostaniesz tylko patrz jak reaguja i co licytuja/robia twoi przeciwnicy i zastanawiaj sie zanim dojdzie do ciebie kolejka co i z jakimi kartami bys tu zrobil, jak dojdzie kolejka do ciebie to zerknij w karty i decyduj. (a jak zajrzysz tam i zobaczysz AA i zaczna ci sie trzasc rece to zfolduj :f_p: skoro nie jestes results oriented to moze nastepnym razem stwierdzisz ze zawsze mozesz foldnac :) )

Jeśli chodzi o patrzenie w karty to robię od początku dokładnie tak jak napisałeś (godziny oglądania zawodowców w akcji robią swoje). Poradę z pasowaniem mocnych rąk potraktuję jako żart, bo musiałbym pasować każdą mocną rękę ;)


Odpowiedz
Cytat
stekubuk
Dołączył: 29.04.2012

Live pykasz, a moszna to tak? :coolface:


Odpowiedz
Cytat
Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

Napisane przez Cita777

Napisane przez Nomedes

Napisane przez Cita777
Się macie! Mam problem i proszę o radę. Otóż, zacząłem pogrywać małe turnieje w Warszawie, nawet z sukcesami, jestem raczej zadowolony ze swojej gry. Wiem natomiast, że mogłoby być jeszcze lepiej, ale nie potrafię opanować emocji, stresu w ważnych spotach czyli najczęściej takich, gdzie dostaję naprawdę mocną rękę. Moje i tak za wysokie ciśnienie podnosi się jeszcze bardziej, puls skacze chyba dwukrotnie, czasami zaczynają trząść się ręce. Ludzie, z którymi gram raczej nie skupiają się na mowie ciała i dlatego nie przeszkadza mi to w wygrywaniu z nimi, jednak bardzo przeszkadza to w kontrolowaniu gry, pracowaniu nad poprawą gry, a wyeliminowanie tych ,,dolegliwości" przyniosłoby mi dużo większą przyjemność w czasie gry.

Jak grać ,,na luzie"? Czy to przyjdzie z czasem? Może też tak mieliście na początku? W grę nie wchodzą duże pieniądze, nie jestem zorientowany na wynik, raczej nic mnie nie tiltuje. Nie wiem czym to wytłumaczyć.

Bardzo proszę o wypowiedzi ludzi, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia na ten tema ;) if you know what im sayin about.

zrob tak:
nie patrz w karty zaraz jak je dostaniesz tylko patrz jak reaguja i co licytuja/robia twoi przeciwnicy i zastanawiaj sie zanim dojdzie do ciebie kolejka co i z jakimi kartami bys tu zrobil, jak dojdzie kolejka do ciebie to zerknij w karty i decyduj. (a jak zajrzysz tam i zobaczysz AA i zaczna ci sie trzasc rece to zfolduj :f_p: skoro nie jestes results oriented to moze nastepnym razem stwierdzisz ze zawsze mozesz foldnac :) )

Jeśli chodzi o patrzenie w karty to robię od początku dokładnie tak jak napisałeś (godziny oglądania zawodowców w akcji robią swoje). Poradę z pasowaniem mocnych rąk potraktuję jako żart, bo musiałbym pasować każdą mocną rękę ;)

nie traktuj tego jako zart. nie znam cie i nie umiem z dupy okreslic dlaczego zachowujesz sie tak a nie inaczej. natomiast z opisu widze ze twoim problemem sa emocje. wiec spasuj handa ktory ci tych emocji dostarcza i skonfrontuj odczucia po spasowaniu z tymi ktorych doswiadczasz w momencie rozgrywania takiej reki. moge ci napisac z dosc duzym prawdopodobienstwem do jakich wnioskow moglbys dojsc ale to bylby spoiler. skoro wynik nie jest problemem to co ci szkodzi sprobowac?


Odpowiedz
Cytat
6th
6th
Dołączył: 09.08.2009

Ten wątek aż prosił się o strollowanie, ale i to, jak wszystko w życiu, z czasem zaczyna się nudzić.

Także odpowiem całkowicie poważnie. To co pomaga na początku pokerowej przygody w grach na żywo w przypadku wskazanych przez Ciebie objawów, to regulowanie oddechu. Oddychaj głęboko, ale tak, aby inni nie widzieli. Rób to tak, aby twój oddech był wyrównany tuż przed obejrzeniem kart. Chyba nie muszę dodawać, że pracuje tylko nos.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez Nomedes

Napisane przez Cita777

Napisane przez Nomedes

Napisane przez Cita777
Się macie! Mam problem i proszę o radę. Otóż, zacząłem pogrywać małe turnieje w Warszawie, nawet z sukcesami, jestem raczej zadowolony ze swojej gry. Wiem natomiast, że mogłoby być jeszcze lepiej, ale nie potrafię opanować emocji, stresu w ważnych spotach czyli najczęściej takich, gdzie dostaję naprawdę mocną rękę. Moje i tak za wysokie ciśnienie podnosi się jeszcze bardziej, puls skacze chyba dwukrotnie, czasami zaczynają trząść się ręce. Ludzie, z którymi gram raczej nie skupiają się na mowie ciała i dlatego nie przeszkadza mi to w wygrywaniu z nimi, jednak bardzo przeszkadza to w kontrolowaniu gry, pracowaniu nad poprawą gry, a wyeliminowanie tych ,,dolegliwości" przyniosłoby mi dużo większą przyjemność w czasie gry.

Jak grać ,,na luzie"? Czy to przyjdzie z czasem? Może też tak mieliście na początku? W grę nie wchodzą duże pieniądze, nie jestem zorientowany na wynik, raczej nic mnie nie tiltuje. Nie wiem czym to wytłumaczyć.

Bardzo proszę o wypowiedzi ludzi, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia na ten tema ;) if you know what im sayin about.

zrob tak:
nie patrz w karty zaraz jak je dostaniesz tylko patrz jak reaguja i co licytuja/robia twoi przeciwnicy i zastanawiaj sie zanim dojdzie do ciebie kolejka co i z jakimi kartami bys tu zrobil, jak dojdzie kolejka do ciebie to zerknij w karty i decyduj. (a jak zajrzysz tam i zobaczysz AA i zaczna ci sie trzasc rece to zfolduj :f_p: skoro nie jestes results oriented to moze nastepnym razem stwierdzisz ze zawsze mozesz foldnac :) )

Jeśli chodzi o patrzenie w karty to robię od początku dokładnie tak jak napisałeś (godziny oglądania zawodowców w akcji robią swoje). Poradę z pasowaniem mocnych rąk potraktuję jako żart, bo musiałbym pasować każdą mocną rękę ;)

nie traktuj tego jako zart. nie znam cie i nie umiem z dupy okreslic dlaczego zachowujesz sie tak a nie inaczej. natomiast z opisu widze ze twoim problemem sa emocje. wiec spasuj handa ktory ci tych emocji dostarcza i skonfrontuj odczucia po spasowaniu z tymi ktorych doswiadczasz w momencie rozgrywania takiej reki. moge ci napisac z dosc duzym prawdopodobienstwem do jakich wnioskow moglbys dojsc ale to bylby spoiler. skoro wynik nie jest problemem to co ci szkodzi sprobowac?

Niestety ambicja nie pozwoli mi nigdy sprawdzić tego w sposób, który proponujesz. Emocje wynikają z chęci jak najlepszego rozegrania danej ręki, strachu przed przegraną, jednak strach przed przegraną nie wynika z perspektywy straty pieniędzy, więc może to przerost ambicji?


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez 6th
Ten wątek aż prosił się o strollowanie, ale i to, jak wszystko w życiu, z czasem zaczyna się nudzić.

Także odpowiem całkowicie poważnie. To co pomaga na początku pokerowej przygody w grach na żywo w przypadku wskazanych przez Ciebie objawów, to regulowanie oddechu. Oddychaj głęboko, ale tak, aby inni nie widzieli. Rób to tak, aby twój oddech był wyrównany tuż przed obejrzeniem kart. Chyba nie muszę dodawać, że pracuje tylko nos.

Fajna rada, chętnie przeczytałbym takich więcej. Może są jakieś materiały- filmiki/artykuły na tej stronie, które o tym mówią?


Odpowiedz
Cytat

Objawy silnego stresu można szybciutko wyregulować ale nie jest to łatwe zwłaszcza kiedy siedzisz wyluzowany i dostajesz na rękę jakiegoś monstera przy agresywnym stoliku :happy:

W każdym bądź razie zamiast martwić się takimi sytuacjami w trakcie turnieju (a bywają uciążliwe bo przecież stres objawia się na milion niepożądanych sposobów) to lepiej im zapobiegać przygotowując się do turnieju wcześniej. Przygotowując się mam na myśli między innymi odpowiednią dietę. Pisałem już dzisiaj w innym wątku o suplementach i napiszę też tutaj, ogólnie widzę że temat suplementów jest średnio znany na tym forum, mianowicie są odpowiednie produkty które są niemal stworzone dla środowisk pokerowych tylko mało kto o tym wie ;) Najwięksi zawodowi gracze korzystają z porad dietetyków którzy ustalają im specjalne zestawy ćwiczeń, diety i dobierają właśnie SUPLE, ale stosowanie suplementów nie jest zarezerwowane tylko dla nich, a efekty są ogromne.


Odpowiedz
Cytat

Próbuj.
Moze ze 2 browarki.
Moze jakis ulepszony papierosek.

Z czasem sie zmieni. pamietam jak dzis swoj pierwszy turek live,przerazenie i delirka i szybki out. Panika na boardzie, z czasem sie to zmienia.


Odpowiedz
Cytat