Przejdź do forum
Praca z The Work
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Praca z The Work

16 Posty
10 Użytkownicy
0 Reakcje
2,252 Wyświetlenia
ArcadiusK
Dołączył: 31.01.2011

Witam
Postanowiłem w końcu wziąć się za siebie i popracować nad negatywnymi przekonaniami, które przeszkadzają mi w dobrej grze.

Nie jestem jednak pewien czy wszystko robię dobrze, dlatego wrzucam tutaj przerobione przez siebie przekonanie i proszę o opinię.

Korzystałem z zestawu pytań z forum dla złotka:

Spoiler

1) Czy jestes pewien ze ta historia jest prawdziwa?
2) Czy jestes absolutnie i w 100% pewien ze to prawda? Czy mogloby to byc nieprawda?
3) Czy ta historia wnosi pokoj czy stress do Twojego zycia?
4) Czy ta historia pomaga Ci osiagac Twoje dlugoterminowe cele?
5) W jaki sposob ta historia wplywa na Twoje relacje z innymi?
6) W jaki sposob ta historia wplywa na to jak postrzegasz swoja przeszlosc i przyszlosc?
7) W jaki sposob ta historia wplywa na twoj stan emocjonalny?
8) W jaki sposob historia wplywa na Twoje wyniki w long runie?
9) Czy ta historia sprzyja budowaniu odpowiedniego mindsetu?
10) Czy ta histoia wywoluje tilt?
11) Jakie sa inne konsekwencje tej historii?
12) W czyim swiecie zyjesz kiedy wierzysz w ta historie? Swoim, drugiej osoby czy osoby trzeciej?
13) Kiedy po raz pierwszy uwierzyles w ta historie? Kiedy zaczales nia zyc?
14) Kim bys byl bez tej historii?
15) Czy masz jakikolwiek inny bezstresowy powod zeby wierzyc w ta historie? (jak tak to bierzesz ten powod i zaczynasz procedure od nowa)

Odwrocenie historii i znalezienie bardziej prawdziwej historii w danym kontekscie
1) Odnies historie do siebie i odzyskaj odpowiedzialnosc

2) Odnies ta historie do drugiej osoby

3) Odwroc historie o 180 stopni

4) Odnies historie do swojego sposobu myselnia

5) Sprawdz czy istnieje druga strona mechanizmu

"Nie powinienem przegrywać"

1) Nie
2) Nie
3) Wnosi stres
4) Nie
5) Raczej negatywnie, złe emocje spowodowanie przegrywaniem mogę wyładowywać na innych
6) Patrząc na przeszłość jestem zirytowany, że przegrywałem z różnych powodów. W perspektywie przyszłości historia ta wnosi presję wygrywania
7) Negatywnie
8) Źle
9) Zdecydowanie nie
10) Tak
11) Historia ta wywołuje stres, zdenerwowanie i frustrację gdy przegrywam przez co przegrywam jeszcze więcej
12) W swoim
13) Na każdym kroku (np. TV) pokazywane jest nam, że przegrywanie oznacza słabość. Odnośnie pokera pojawiło się to chyba wtedy, kiedy uświadomiłem sobie, że jest to gra umiejętności i lepszy gracz powinien wygrywać
14) Byłbym lepszym i spokojniejszym graczem
15) Bezstresowe raczej nie

Odwrócenia

1) Nie mam 100% kontroli nad wygrywaniem i przegrywaniem
- Mam wpływ tylko na decyzje które podejmuję
- Nie mam wpływu na wynik rozdania, ponieważ karty są wykładane losowo
- To decyzje które podejmuje mają znaczenie, a nie wynik finansowy
- Nie mam pełnej kontroli nad wynikiem finansowym mojej gry

2) To słabi, tiltujący gracze uważają że nie powinni przegrywać
- Słabi gracze nie rozumieją tego, że nie mają wpływu na wynik rozdania
- Frustracja przegrywaniem to domena słabych graczy
- Słabi gracze myślą, że wynik finansowy jest najważniejszy w grze co wpływa na niską jakość ich decyzji

3) Powinienem przegrywać
- Przegrywanie jest nieodłącznym elementem pokera
- Dzięki przegrywaniu mogę odnaleźć i poprawić błędy w mojej grze
- Grając w pokera nie jestem w stanie uniknąć przegrywania
- To jak się zachowuje w trakcie przegrywania może przyczynić się do powiększenia mojej przewagi nad innymi graczami

4) Ta historia jest bardzo niekorzystna, ponieważ zamiast skupiać się na jak najlepszych decyzjach, myślę o wyniku finansowym
- Takie myślenie powoduje, że inni gracze mają nademną przewagę
- Takie myślenie bardzo niekorzystnie wpływa na mój stan emocjonalny, powoduje frustrację i zdenerowanie
- Takie myślenie źle wpływa na moje zdrowie, ponieważ wywołuje stres
- Myślenie to jest bardzo niekorzystne, ponieważ wywołuje presję na rzecz na którą nie mam pełnej kontroli, a to oznacza że przypadek ma wpływ na mój stan emocjonalny

Druga strona mechanizmu:
"Powinienem wygrywać"

1) Nie
2) Nie
3) Wnosi stres
4) Nie pomaga
5) Raczej negatywnie, bo gdy nie wygrywam to jestem zdenerwowany
6) Patrząc na przeszłość to popełniłem dużo błędów i straciłem dużo pieniędzy żyjącym tym przekonaniem. Patrząc na przyszłość powoduje to presję żeby wygrywać.
7) Negatywnie
8) Źle
9) Zdecydowanie nie
10) Tak
11) Ciągle myślę o wyniku finansowym, zamiast skupiać się na decyzjach. Coś na co nie mam pełnego wpływu decyduje o tym jak się czuje.
12) W swoim
13) Tak jak w przypadku poprzedniego przekonania. Kiedy dowiedziałem się, że w pokerze liczą się umiejętności, a nie szczęście.
14) Lepszym, skupiającym się na dobrych decyzjach graczem.
15) Raczej nie

1) Nie mam pełnej kontroli nad tym czy wygrywam
- mam wpływ tylko i wyłącznie na decyzje które podejmuję
- Wynik rozdania zależy od tego co spadnie na stole, a nie odemnie dlatego nie mam wpływu na jego wynik
- nawet grając najlepiej jak umiem, mogę przez długi okres czasu nie wygrywać

2) To słabi gracze myślą, że powinni wygrywać
- Inni ludzie stwarzają sobie sami presję, ponieważ myślą że wynik finansowy ma największe znaczenie
- Słabi gracze myślą, że to czy wygrali dane rozdanie jest najważniejsze
- To słabi gracze definiują jakość swojej gry poprzez wynik finansowy

3) Nie powinienem wygrywać
- Gdyby w pokerze lepszy gracz zawsze wygrywał, to nie byłoby tylu fishy
- Przegrywanie pozwala nam poprawiać różne elementy naszej gry
- Gdybym tylko cały czas wygrywał, to pewnie zaniedbałym aspekt edukacji w pokerze, przez co bym się nie rozwijał
- Okres w grze, w którym nie wygrywam pozwala mi kształtować swoją osobowość i ulepszać ją w trudnych sytuacjach przez co zdobywam dodatkową przewagę nad graczami którzy sobie w takich sytuacjach nie radzą

4) Ta historia powoduje, że zamiast skupiać się nad jak najlepszymi decyzjami, to rozpraszam się myśleniem o wyniku finansowym nad którym nie mam pełnej kontroli
- Historia ta powoduje, że rzeczy nad którymi nie mam pełnej kontroli wpływają na mój stan emocjonalny co jest bardzo niekorzystne, ponieważ doprowadza do sytuacji kiedy nie mam nad sobą pełnej kontroli
- To przekonanie powoduje, że jestem zestresowany kiedy nie wygrywam
- Takie myślenie odbiera mi możliwość grania najlepiej jak umiem, czyli rzeczy najważniejszej w pokerze

Pozdrawiam
Arek


Odpowiedz
Cytat
15 odpowiedzi
ArcadiusK Autor wątku
ArcadiusK
Dołączył: 31.01.2011

Wrzucam kolejne przekonania dotyczące popełniania błędów.
W tym przypadku miałem dużo większe problemy ze znalezieniem odpowiednich odwróceń niż we wcześniejszym poście.

"Popełnianie błędów oznacza słabość"

1) Nie
2) Nie
3) Zdecydowanie wnosi stres
4) Nie
5) Raczej nie ma większego znaczenia, choć gdy jestem zdenerwowany popełnieniem błędu to jakieś może mieć
6) Patrząc na przeszłość jestem zły na siebie że popełniłem masę błędów przez które przegrałem mnóstwo kasy. W perspektywie przyszłości przynosi presje związaną z ich nie popełnianiem
7) Negatywnie
8) Źle
9) Zdecydowanie nie
10) Tak
11) Za każdym razem gdy popełnię błąd czuję duże poczucie winy i jestem na siebie wkurzony. Przeważnie cały czas podczas sesji rozmyślam nad tym ile bym miał więcej kasy jeśli bym zagrał inaczej, co powoduje zejście z A-game.
12) W swoim
13) Nie mam pojęcia, ale bardzo możliwe że wzięło się to ze szkoły
14) Spokojniejszym i lepszym graczem
15) Bezstresowy nie

1) To że popełniam błąd, nie znaczy że jestem słaby
- dzięki temu, że popełniam błędy mogę łatwo znaleźć rzeczy do poprawy w swojej grze
- popełniając błędy nie robię nic innego, jak tylko płacę za naukę
- nie jestem w stanie grać zawsze idealnie i bezbłędnie, ale mogę pracować nad swoimi błędami i wyciągać z nich wnioski

2) To inni mogą uważać, że popełnianie błędów oznacza słabość
- słabi gracze nie rozumieją, że dzięki popełnianiu błędów mogą się czegoś nauczyć
- inni gracze oprócz tego że popełniają błędy to jeszcze z tego powodu tiltują co powoduje większe straty
- słabi gracze nie akceptują tego, że popełnianie błędów jest jednym z nieodłącznych aspektów pokera

3) Popełnianie błędów nie oznacza słabości
- nawet najlepsi gracze na świecie popełniają błędy
- popełnianie błędów ma pozytywny aspekt w postaci pokazania nam sytuacji w których możemy ulepszyć swoją grę
- popełnianie błędów i wyciąganie z nich wniosków prowadzi do lepszej gry co jednoznacznie wyklucza to działanie jako słabość
- poker jest grą, gdzie mamy ograniczony dostęp do informacji, dlatego nie popełnianie błędów jest niemożliwe

4) Takie myślenie powoduje, że zamiast skupiać się na teraźniejszości, rozmyślam i denerwuję się czymś co już się wydarzyło i czego nie mogę już zmienić
- to myślenie powoduje tilt i dlatego jest niekorzystne
- jeśli popełniłem jakiś błąd, to znaczy że to już się wydarzyło i nie mogę już nic z tym zrobić dlatego takie myślenie jest pozbawione sensu
- takie myślenie powoduje zdenerwowanie i frustrację co docelowo prowadzi do słabszej gry

"Nie powinienem popełniać błędów"

1) Nie
2) Nie
3) Wnosi stres
4) Nie
5) Ma niewielkie znaczenie, ale raczej negatywnie
6) Patrząc na przeszłość jestem zły na siebie że popełniłem masę błędów przez które przegrałem mnóstwo kasy. W perspektywie przyszłości przynosi presje związaną z ich nie popełnianiem
7) Negatywnie
8) Źle
9) Nie
10) Tak
11) Ciągłe rozpamiętywanie błędów i myślenie o pieniądzach które bym zaoszczędził gdybym ich nie popełniał co powoduje frustrację itp.
12) W swoim
13) Prawdopodobnie wyniosłem to ze szkoły
14) Lepszym i mniej tiltującym graczem
15) Chyba nie

1) Dzięki popełnianiu błędów staje się lepszym graczem
- gdy popełniam błąd jestem się w stanie nauczyć nowych rzeczy
- popełnianie błędów przyczynia się do polepszenia mojej gry
- odpowiednie wyciąganie wniosków z popełnionych błędów może być moją najlepszą formą nauki

2) To słabi gracze uważają, że nie powinni popełniać błędów
- słabi gracze nie rozumieją tego, że popełnianie błędów sprzyja polepszaniu swojej gry
- słabi gracze nie wyciągają wniosków ze swoich błędów i dlatego uważają, że nie powinni ich popełniać
- inni stwarzają sobie sami presję i stres twierdząc, że nie powinni popełniać błędów

3) Powinienem popełniać błędy
- dzięki błędom moge się czegoś nauczyć
- błędy najlepiej pokazują sytuacje nad którymi mogę popracować
- popełnienie błędu pozwala mi znaleźć sytuację gdzie nie wiem jak zagrać i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość

4) Takie myślenie powoduje strach i presję przed nie popełnieniem błędu co jest niemożliwe oraz frustrację gdy go popełnię
- to myślenie powoduje zdenerwowanie i może prowadzić do tiltu
- jeśli popełnię błąd to znaczy, że to już się stało i dlatego to myślenie jest zdecydowanie bez sensu
- to myślenie powoduje stres, co niekorzystnie wpływa na mój organizm


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Świetna robota! Chyba najlepiej zrobione The Work jakie widziałem do tej pory a wziąłeś się od razu za duży temat.

Dodam pare rzeczy od siebie

Do 1 przekonania: "Nie powinienem przegrywać"

Akceptacja rzeczywistosci i zrozumienie ze zawsze bedzie tak jak ma byc. Jesli ktos przegral 5BI to jak moze powiedziec "nie powinienem przegrywac". Jak nie powinienes przegrywac skoro przegrales?

Nie powinienem dostac mandatu, ale dostales mandat. Jak w ogole mozna powiedziec ze cos co sie zdarzylo nie powinno sie zdarzyc. Powinno sie zdarzyc to co sie zdarzylo. To akceptacja rzeczywistosci i zrozumienie ze to nie Ty wybierasz jak bedzie a rzeczywistosc. Nie wybierasz tego czy wyjdziesz na plus w kolejnej sesji czy nie. Masz wplyw na wiele rzeczy pod katem decyzji ale nie na wszystko.

Do 2 przekonania - powinienem wygrywac. Dokładnie to samo. To iluzja, że jak coś się nie stanie to Twoje życie bedzie gorsze. Pozbądź się ilzuji straty ze w przypadku nie osiągnięcia swoich celów bedzie gorzej bo wtedy bedziesz zalezny od swoich celow. Chodzi o to, zeby cele Ci pomagaly a nie przeszkadzaly. Zebys to Ty mial cele a nie cele mialy Ciebie. Wtedy paradoksalnie bedziesz osiagal znacznie wiecej. Po pierwsze bedziesz sie cieszyl z kazdej sesji bo zarowno wygrana jak i przegrana sesja ucza, oraz nie bedzie niepotrzebnie tracil energii na negatywne emocje zwiazane z iluzja straty i dzieki temu szybciej sie rozwijal.

Do 3 przekonania - popelnianie bledow oznacza slabosc. Dodalbym odwrocenia:
-popelniane bledow uczy nas najwiecej
-popelnianie bledow oznacza sile

Tutaj potrzeba jeszcze wdziecznosci za to ze mozesz popelniac bledy i sie na nich uczyc, inaczej gralbys teraz na NL2 i uwazal ze nie robisz zadnych bledow. Bledy sa nieodlaczna czesc ia nauka i szansa na nauczenie sie czegos o sobie, o swoich slabych i mocnych stronach. To bledy a nie AI AA vs KK preflop ucza Cie najwiecej. Blad jest czyms absolutnie i perfekcyjnie normalnym. A ludzie ktorzy nigdy nie popelnili zadnego bledu sa najczesciej najwiekszymi nieudacznikami zyciowymi.

Swietna robota :)

Pozdr


Odpowiedz
Cytat
ArcadiusK Autor wątku
ArcadiusK
Dołączył: 31.01.2011

OK, dzięki za opinię :)

Mam jeszcze pytanie co do jednej kwestii której do końca nie rozumiem.

12) W czyim świecie żyjesz kiedy wierzysz w ta historie? Swoim, drugiej osoby czy osoby trzeciej?

Jak mam np. przekonanie "Powinienem kończyć sesję na minus" albo "Powinienem wygrywać mając lepszą rękę" to odpowiedź brzmi w swoim czy w osoby trzeciej?

Bo z jednej strony to ja uważam, że tak powinno być, ale z drugiej to czy np. wygrywam z lepszą ręką zależy od osoby trzeciej (softu).


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Żyjesz w świecie 3 osoby bo wynik przekonania nie zależy od Ciebie.

Dam Ci kilka przykładów:

1) Żyje w swoim świecie - wynik przekonania zależy ode mnie
"Powinienem grać sesję najlepiej jak potrafię"
"Powinienem grać swoją A-game bez względu na inne zdarzenia"

Oba przekonania zależą w 100% od Ciebie i powodują że dane przekonanie jest umiejscowione w "Twoim świecie".

2) Życie w świecie drugiej osoby

"Jak mi nie kupi kwiatów to będę smutna" - samopoczucie zależne od kogoś
"Jak donk śmieje się ze mnie na chacie to tracę nerwy" = uzależnienie stanu emocjonalnego od donka

3) Życie w świecie osoby trzeciej/ Boga/ softu/ czynnika zewnetrznego
I tutaj wpadają Twoje przekonania i wszystkie zależne od softu itd.
"Powinienem kończyć sesję na minus" - nie masz wpływu na realizację takiego przekonania, a więc żyjesz w świecie osoby trzeciej bo wynik sesji w sporym stopniu zależy od softu itp.

"Powinienem wygrywać mając lepszą rękę" - żyjesz w świecie softu. Zbudowałeś przekonanie na które nie masz żadnego wpływu.

Tak więc o to tutaj chodzi:)

Pozdr


Odpowiedz
Cytat
kunaguero5
Dołączył: 09.01.2011

podbije sobie ten temat bo chce go przeczytac a nie chce zeby byl na samym dole w ulubionych bo zapomne :D


Odpowiedz
Cytat
szczesniak87
Dołączył: 23.02.2009

[Treść wyedytowana]

// Spam - dohpaZ


Odpowiedz
Cytat
kunaguero5
Dołączył: 09.01.2011

[Treść wyedytowana]

// Spam - dohpaZ

swietny temat, moze teraz ktos na niego wpadnie i mu sie przyda ;)


Odpowiedz
Cytat
02bub02
Dołączył: 15.11.2009

O co chodzi z tymi historiami? :(


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez 02bub02
O co chodzi z tymi historiami? :(

tl;dr o co chodzi z tym the work?


Odpowiedz
Cytat
skorek122
Dołączył: 05.08.2011

Obejrzałem właśnie wprowadzenie do The Work, około 1:32:00 jest mowa o tym, że niekontrolowanie emocji = niekontrolowaniu życia. Wcześniej było mówione, że nie powinniśmy się wkurzać np. na spóźniony autobus. Nasuwa mi się pytanie czy złość jest kiedykolwiek dopuszczalna? (oprócz w przypadku, w którym mamy zamiar się tłuc z kimś na ulicy, bo dostaniemy wtedy dodatkowych sił)


Odpowiedz
Cytat
BadBoy1989
Dołączył: 15.08.2009

Pozwolę sobie odświeżyć, chociaż trochę pobawie się w dinozaura, ale jak dobrze zrozumiałem pytanie powyżej.

Chodzi o to, że emocje są i będą występować, tylko chodzi o to, żebyśmy na ich podstawie nie podejmowali decyzji. Czyli po przegranym rozdaniu możesz walnąć w stół reką, zakląć pod nosem, ale nie pozwól, żeby emocje podejmowały za Ciebie decyzję w następnym ciężkim spocie. Daj im upust w jakiś sposób i na tym koniec.


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez BadBoy1989
Pozwolę sobie odświeżyć, chociaż trochę pobawie się w dinozaura, ale jak dobrze zrozumiałem pytanie powyżej.

Chodzi o to, że emocje są i będą występować, tylko chodzi o to, żebyśmy na ich podstawie nie podejmowali decyzji. Czyli po przegranym rozdaniu możesz walnąć w stół reką, zakląć pod nosem, ale nie pozwól, żeby emocje podejmowały za Ciebie decyzję w następnym ciężkim spocie. Daj im upust w jakiś sposób i na tym koniec.

Nie do końca się zgadzam, oczywiście jak już złe emocje się pojawią to trzeba je wyładować, ale jednak jako pokerzyści powinniśmy dążyć do tego, żeby przy stołach w ogóle nie czuć negatywnych emocji.

Np.
Przegrywam rozdanie i wale pięścią w stół (denerwuje się)

Tzn że mam w głowie jakieś ograniczające przekonanie "Nie powinienem przegrywać" i to ono powoduje tą emocje.(oczywiście emocje mogą powodować całe grupy przekonań i zrobienie the work raz nie zmieni całego twojego życia -the work to ciągłe wyszukiwanie w sobie negatywnych przekonań i przekształcanie je w takie które nam służą)


Odpowiedz
Cytat
SpartakusPL
Dołączył: 10.08.2013

A po co denerwować się w przykładzie powyżej ?

Skoro je przegrałeś, to masz pierwszą i drugą strone medalu.
Albo przegrałeś przez bad beata, co jest częścią tego sportu i w dłuższym okresie czasu chcesz tego
Albo przegrałeś z braku jakiejś wiedzy/ leaka, więc otwierasz sobie drogę do poprawy swojej gry ;)
Jeśli popatrzymy na wszystko z obu stron, wyrzucimy wiele denerwujących nas dotychczas sytuacji z naszego zycia, a na reszte dopiero trzeba szukać metod.


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez SpartakusPL
A po co denerwować się w przykładzie powyżej ?

zdenerwowanie, złość to emocje które bardzo rzadko w naszym obecnym życiu są nam potrzebne. Złość może pomagać w sportach fizycznych, mocno kontaktowych (sporty walki, rugby w w szczególności). Przy pokerze chyba są całkowicie zbędne. Nie umiem znaleźć żadnej ani jednej korzyści z złoszczenia się przy stole pokerowym. Więc celem każdego pokerzysty powinno być całkowite pozbycie się tych emocji.


Odpowiedz
Cytat
SpartakusPL
Dołączył: 10.08.2013

fakt, złoszczenie się pociąga za sobą szereg zmian chemicznych , ustrojowych, jak wyrzut adrenaliny, ale to samo a nawet wiecej mozemy wypracowac w sobie poprzez determinację i jasne dostrzeganie celu w chwili, kiedy jest ciężko.
Złość sprawia ze nie do konca oceniamy sytuację, jaka dzieje sie w nas i na zewnątrz, a w pokerze nie pozwoli trzezwo kontrolować tego co dzieje się na stole.


Odpowiedz
Cytat