Przejdź do forum
Jeszcze troszke...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Jeszcze troszke...

13 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
422 Wyświetlenia
JakPi
Dołączył: 15.07.2010

Witam,
dzisiaj rano robiac sobie kawke (na dobry poczatek dnia ) oczywiscie z mleczkiem postanowilem zalozyc ten watek. I wlasnie kiedy mialem juz wystarczajaca ilosc mleka dolewam myslac a jeszcze troszke. i wlasnie pomyslalem ze wrzuce to na mindseta bo to jest cos powtarzajacego sie. na popcornie jest ze trzeba na 4 minuty do micro, a nastawie na 4.15. w przepisie jest 2 lyzeczki soli a jeszcze szczypte dam bedzie lepsze, nie wiem: gotujac jajka na twardo mija okreslony czas , a jeszcze chwileczke. I wlasnie sie zastanawiam skad sie bierze takie podejscie, jakie cechy charakteru/osobowosci sie w tym objawiaja. Co to oznacza, skoro praktycznie troszke mleka, kilka sekund nic nie zmieniaja ale jednak.Lech moze wiesz cos na ten temat. Moze macie tak samo w niektorych sytuacjach? co do pokera to chyba przy dobrych sesjach wystepuje to podczas gdy trzeba odchodzic od stolikow wpada mysl:" a ta ostatnia reka z utg" lub " a jeszcze pare minut " co nie zawsze wychodzi na plus. sie rozpisalem jak nigdy :)


12 odpowiedzi
variat
Dołączył: 06.05.2010

sprawdz czy nie masz przekonania pt. 'ja wiem lepiej' 'ja wiem co jest najlepsze'

+ sprobuj ustalac sobie z gory zasady i sie ich trzymaj


fidelloz
Dołączył: 18.09.2010

ale w czym problem :P ? Laktozy sie boisz :D ?


Yanooo
Dołączył: 03.03.2010

JakPi polecam film "Dzień świra".


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Wiesz co, najwazniejsze jest jakie cechy charakteru Ty tutaj widzisz. To Twoje doswiadczenie jest najwazniejsze a nie moje.

Sprobowalem na minute wczuc sie w taka sytuacje i z mojej absolutnie subiketywnej perpsektywy to strach. A co jak 4 minuty to nie wystarczajaco - to tak na wszelki wypadek jeszcze troche.
-Strach,
-chec upewnienia sie ze bedzie dobrze,
-strach przed tym ze cos moze pojsc nie tak i bede przed samym soba musial sie przyznac ze popelnilem blad,
-strach przed popelnieniem bledu,
-lęk przed porazka.

To sa rzeczy ktore ja widze i czuje myslac o takiej sytuacji - zastanow sie jak jest u Ciebie - jaka jest intencja takiego zachowania - poczuj to, po co to robisz.

Pozdr


JakPi Autor wątku
JakPi
Dołączył: 15.07.2010

to juz lekkie przegiecie. Az tak to nie jest :)

fidelloz to zaden problem ale zastanawialme sie skad sie takie cos rodzi;p nie jest to tez nagminne po kilka razy dziennie :)
mysle ze najtrafniejsze jest tutaj chec upewnienia sie ze bedzie dobrze i wlasnie to jest powodem takiego zachowania.


to nie jest przegiecie jezeli nie potrafisz przestac "jeszcze troszeczke"

w pierwszym poscie pytales jakie cechy charakteru sluza tego typu zachowaniem, glowna cecha to nadwrazliwosc


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Nadwrażliwość jest konsekwencja a nie przyczyna. Jest konsekwencja okreslonych historii, przekonan i sposobu myselnia. Np jesli kogos draznia bad beaty to drażliwość jest tylko konsekwencja - przyczyna jest brak akcpetacji ryzyka itp


zaznaczylbym tylko ze tu nie ma mowy o pokerze lecz o powtarzajacych sie nawykach, ktore w moich oczach to stan jaki napisalem wyzej

nadwrazliwosc to przyczyna tego stanu (choroby), ktora moze ukazywac wieksze lub mniejsze objawy, w tym przypadku mniejsze

na temat bad beatow/pokerze glosu nie zabieram bo nie mam o tym takiego pojecia jak Ty, ale o przyczynach/skutkach takich zachowan jak wyzej moglbym napisac wiele


JakPi Autor wątku
JakPi
Dołączył: 15.07.2010

czyli uwazasz ze jest to skutek stresu , nerwow? zyjemy w czasach takich a nie innych wiec nie przecze ze moze masz racje. ale tez nie popadajmy w skrajnosci i nie robmy ze mnie chorego umyslowo .


JakPi Autor wątku
JakPi
Dołączył: 15.07.2010

jak wyzej. pomylka przy pisaniu


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

JakPi,

Wszystko jest ok:) Ja nie widze tu nic nienormalnego:) Odpisałem Ci na Twoje pytanie natomiast nie odpowiadam za posty wysylane przez innych uzytkownikow.