Witam.
Nie umiem pokonywać limitów wiem że to jest związane z moją głową. ;]
Jestem b.pewny siebie w większości przypadkach mam racje nie pisze że zawsze, umiem zmienić moje zdanie jeśli ktoś potrafi mnie do niego przekonać,
ostatnio gadałem z kumplem i mi uświadomił że jak ktoś ma inne zdanie to wcale nie muszę robić wszystkiego żeby go przekonać do mojego zdania (więc z tym teraz będę pracował) bo nie wiem czemu ale mam takie coś że próbuje przekonać kogoś do mojego zdania..
jestem bliźniakiem (zodiak- niektóży twierdzą że to też ma wpływ)
a teraz z pokerem...
już wpłaciłem kupe kasy na pokera i nigdy nie wytrwałem żeby przejść z nl2 na nl4 w myśl BR managment..
mieszkam w irlandii nie zarabiam za dużo ale te 500e tygodniowo przytulam i te 2$ nie ma dla mnie wartości jakiejś dużej
a z drugiej strony nie chce wpłacać 500$ bo wydaje mi się to za dużo żeby jednorazowo wpłacić
nie umiem też zdecydować jjaką odmianę grać bo gram sng mtt i cahse dzisiaj na 1 filmiku usłyszałem jak mówiłeś że nie ważne jest jaką odmianę wybierzemy na począte jak już się staniemy pokerzystą to szybko się nauczymy nowej odmiany tej która nam najbardziej się podoba...
tak więc teraz zaczynam od "0" na nl2 będę sobie to pykał i też od czasu do czasu sng za 1$ no i jakieś mtt jak będę miał więcej czasu na sesję
zniechęca mnie to że to tak długo trwa... nie mam pojęcia ile powinno się spędzać czasu/rozdań na to by pokonywać limity może ktoś napiszę jak to wygląda....
no mam nadzieje że się uda mi coś wynieś z tego tematu
odnośnie mindsetu to ucze się przeczytałem kilka pozycji roberta K. i dużo książek odnośnie prawa przyciągania obecnie jestem na czytaniu nowej ziemi Eckharta T.
pozdrawiam