Przejdź do forum
Pewny problem z sam...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Pewny problem z samym sobą

5 Posty
3 Użytkownicy
0 Reakcje
444 Wyświetlenia

WITAM!!

Mam mały problem który zauważyłem jakiś miesiąc temu...Mianowicie jestem początkującym graczem, większość sesji pokerowym rozgrywam na PS, na PartyPoker miałem kapitał startowy - który przegrałem, i dwie następne wpłaty też, dlatego Party Poker ostatnio zmieniłem na WillimHill. PartyPoker oraz WillimHill pomagają mi zbierać StrategyPoints, a na PS gram z tego względu że mi się dobrze gra i "coś" wygrywam.

Po paru początkowych porażkach wpadłem na pomysł aby każde ugrane 10$ przelewać na moneybookers aby zarabiać na pokerze. Zwykle wpłacam 10$ i staram się je rozmnożyć, gram na mikro stawkach nl5, i od czasu do czasu nl10(ale sporadycznie i tam jestem typowym TAGiem co pozwala mi na podwojenie kwoty z którą wchodzę na stół.)
Ostatnio te 10$ rozmnożyłem do 50$, ale pomyślałem że nie będę siedział cały czas na nl5 i jednak nie będę wypłacał tej sumy, tylko zbuduję bankroll aby wyjść na stałe na nl10.
Tyle, że jak to u mnie zawsze bywa z tych 50$ spadłem do 11$.

Mój problem polega na tym, że jeżeli spadnę nawet do 2$ to potrafię tak się skupić i grać, że spokojnie z dwóch buduje to co miałem. Ale gdy już mam koło 30$ to gram trochę niedbale, zdarzają mi się często za luźne otwarcia z którymi sobie później nie radze, jak trafie na bardziej "kumatego" gracza. Włączę sobie o jeden stół więcej nl10...(chociaż wiem że bankroll mi nie pozwala nawet na jeden stół nl10)Gram w pokera przy znajomych lub też w czasie gdy jest głośno w domu i nie jestem do końca skupiony na pokerze. Zwykle do stołu siadam z 5$ ale jak jestem przy końcu sesji i np przy stole spadłem do dwóch to nie mam problemu żeby wrzucić te 2$ jako blef który często jest nietrafiony i przegrywam.
A gdy znów spadnę poniżej 10$ to pełna mobilizacja i tak w kółko... ;/
Moje sesja wygląda tak że zwykle włączam 2-3stołów nl5 i jak mam "humorek" to jeden stół nl10(nl10 kusi mnie z tego względu że łatwo wygrywam więcej dolarów w krótszym czasie).

Co radzicie?? Wrócić do zasady "co ugram to wypłacam"?? Może macie jakieś praktyczne rady które mi pomogą??
Powinienem więcej wpłacać niż 10$??

Pozdrawiam Artur!


4 odpowiedzi
Mocnym
Dołączył: 24.04.2010

Powinieneś grać NL2 z rollem 50$ i zainwestować w naukę, wrzucanie rozdań, może założyć bloga.

Granie NL10 z jednym BI to hazard, nie poker.

Popracuj też nad mindsetem. Widzę, że lubisz grać "na koszt firmy" tj. kiedy jesteś mocno do przodu, to poszerzasz zakres myśląc za pewne: "co mi tam, jestem na plus, to mogę zaryzykować".


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Witaj,

Sprawdz czy zyciowo nie robisz tak ze:
-robisz wszystko na ostatnia chwile
-najlepiej pracujesz jak cos sie zepsuje
-najefektywniej dzialasz kiedy masz do naprawienia jakis problem
-cos sie musi stac zebys zaczal nad soba pracowac

Poza tym jestes zdecydowanie za bardzo zorientowany na kase i na rezultaty. W Twoim poscie nie ma ani slowa o tym czego sie do tej pory nauczyles, ile czasu poswiecales na nauke, rozwoj czy mindset. Opisujesz tylko i wylacznie kwestie BRM. Na poczatkowym etapie Twojej gry to czy zarobisz czy stracisz 10$ nie ma zadnego znaczenia - skup sie na nauce, rozwoju, ogladaj filmiki, artykuly itp.

Wyznaczasz sobie za duzo celow finansowych. Wowczas wszystko to co bedzie Cie prowadzilo do Twojego celu bedzie ok a rzeczy odciagajace Cie od Twojego celu czyli porazki beda powodowaly negatywne emocje. Tak tworzy sie orientacja na rezultaty czyli jeden z najwiekszych problemow mindsetowych w pokerze. Od poczatku staraj sie ksztaltowac odpowiednie nawyki i skupiac sie bardziej na dobrej grze i postepach.

Mój problem polega na tym, że jeżeli spadnę nawet do 2$ to potrafię tak się skupić i grać, że spokojnie z dwóch buduje to co miałem. Ale gdy już mam koło 30$ to gram trochę niedbale, zdarzają mi się często za luźne otwarcia z którymi sobie później nie radze, jak trafie na bardziej "kumatego" gracza.

Efekt gry "na koszt firmy". Traktuj tak samo stracone i zarobione pieniadze. Nie skupiaj sie na tym ile jestes do przodu czy do tylu ale na tym zeby grac jak najlepie. Wpadasz tutaj w bardzo czesty schemat dazenia do przyjemnosci i unikania cierpienia.

Ludzie w swoich decyzjach daza do przyjemnosci i unikaja cierpienia. Jesli ktos jest na plusie to dazac do przyjemnosci realizuje przedwczesnie swoje zyski - u Ciebie to wyplata kasy na MB. Tym samym tracisz mozliwosc zarobienia wiekszej ilosci pieniedzy np kiedy na stole masz mase fishy + grasz mniej niz bys mogl. Jest to spowodowane dazeniem do pozytywnego uczucia wywolanego skonczeniem sesji na + oraz strachem przed tym ze jesli sesja nie skonczy sie na plus to bedziesz sie zle czul i krytykowal samego siebie

Podobny mechanizm dziala w przypadku sesji minusowych. To czy ktos jest na minus 3 czy 4 BI emocjonalnie nie robi zadnej roznicy. Z kolei perspektywa odrobienia sie i wyjscia na 0 badz na + jest emocjonalnie bardzo kuszaca. Dodatkowo ludzie unikaja cierpienia a cierpieniem dla wiekszosci osob jest skonczenie sesji na minusie. To co wobec tego robia to graja dalej (np mimo tiltu i zlych stolikow) po to zeby uciec od cierpienia i gonic iluzje przyjemnosci czyli sonczenia sesji na 0.

Bardzo uwazaj na te schematy poniewaz w przyszlosci moga Cie prowadzic do kosztownych decyzji, radzilbym oduczyc sie tego juz na poczatku kariery pokerowej.

Pozdro


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dziękuję za odpowiedzi :)

- "Mocnym" - co do rolla wytyczyłem sobie już cel i będę się trzymał tego co trzeba, moją grę można było przyrównać właśnie jak napisałeś "na koszt firmy" ale postaram się nad tym popracować, i pewnie posłucham Cię i założę bloga aby więcej dowiedzieć się o wszystkim co i jak robie źle :)

-"lechrumski" - nie wiem jak to robisz ale trafiłeś idealnie, jak czytałem Twojego posta to czułem jakbyś mnie znał lata.

-robisz wszystko na ostatnia chwile

Trzeba przyznać że robię większość rzeczy na ostatnią chwile, zrobię ją dobrze, nawet bardzo dobrze ale wiążę się z tym stres, że jednak za późno zaczołem, a po wszystkim widzę że mogłem to jednak lepiej zrobić. Tak miałem szczególnie za czasów szkoły :)

-najlepiej pracujesz jak cos sie zepsuje

Z tym się akurat nie mogę zgodzić, chociaż też trochę w tym jest prawdy, ale jeśli widzę że jest to "coś" dla mnie dobre i mam odpowiednią motywacje to robie to wcześniej.

-najefektywniej dzialasz kiedy masz do naprawienia jakis problem

Tutaj też przyznam że jeśli mam jakiś problem (większy ,mniejszy) to robię wszystko aby go dokładnie rozwiązać.

-cos sie musi stac zebys zaczal nad soba pracowac

Co do ostatniego to również w jakimś stopniu się z Tobą zgadzam, chociaż tutaj bardziej to polega na tym że (podam przykład z muzyki), jeśli widzę innego gitarzystę który gra coś lepszego niż ja to zaraz mam motywacje żeby poćwiczyć i szybko dorównać tej osobie abym nie był gorszy :P Bardziej tu napisze że musze mieć dobrą motywacje, albo nawet w jakimś stopniu zazdrość że ktoś zrobił coś lepiej odemnie, a przecież ja też bez większego problemu tak mogę :)

Masz rację, teraz widzę że patrzyłem na pokera typowo pod względem kasy, nie zwracałem uwagi na to czego się nauczyłem. Też przyznałem racje "mocnemu" że grałem na "koszt firmy" ale będę nad tym pracował.

Jest to spowodowane dazeniem do pozytywnego uczucia wywolanego skonczeniem sesji na + oraz strachem przed tym ze jesli sesja nie skonczy sie na plus to bedziesz sie zle czul i krytykowal samego siebie

Po prostu zawsze tak mam gdy mam sesje na - szczegolnie jezeli ten minus spowodowany jest głupim szczęściem fisha, ale wtedy odchodze od stołu bo wiem że mogę jeszcze więcej stracić.

Masz racje nie wspomniałem o swoim rozwoju, czasie nauki itp z myślą że to jest niepotrzebne. Muszę przyznać że dużo więcej wiem i umiem niż miesiąc temu, zawsze pewne ważne wnioski,rady które mi pomagają zapisuję i staram się o nich pamiętać, co wpływa na moją gre.

Też chciałbym w jakimś stopniu ogarnąć mindset, ale nie wiem od czego zacząć, gdybyś mi mógł poradzić na czym się skupić w obecnej mojej sytuacji to byłbym bardzo wdzięczny.

Dziękuję bardzo!
Pozdrawiam Artur!


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Widze ze masz srebro, wyszukaj sobie w dziale video filmiki psychoplogiczne - znajdziesz 3 moje filmy po 1.5 godziny mysle ze bardzo dobre na sam poczatek oraz kilka innych fajnych produkcji, z czasem bedzie tego coraz wiecej.

Poza tym zmien to na czym sie skupiasz. Mysl bardziej o tym jaki robisz progres, postep i mysl o porownywaniu sie do samego siebie i zauwazaniu jaki postep juz robisz.

Pozbadz sie myslenia ze cos sie musi zepsuc zebys pracowal, wyznacz sobie cele i daz do nich. Pracuj nad soba wtedy kiedy wszystko jest ok a nie tylko wtedy kiedy wszystko sie syie:)

W zyciu otrzymujesz to na czym skupiasz uwage. Jesli ktos ma przekonanie ze cos sie musi sp... zeby mozna bylo cos poprawic to zgadnij jaka jest jedyna mozliwosc zebys mogl cos poprawic:) Pomysl o tym gdzie teraz jestes i co chcialbys osiagnac i pracuj nad tym zeby grac coraz lepiej nawet wtedy kiedy idzie Ci dobrze bo zawsze mozesz byc lepszy

pozdr