Przejdź do forum
Nie pokerowe proble...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Nie pokerowe problemy

6 Posty
5 Użytkownicy
0 Reakcje
609 Wyświetlenia
rootpl
Dołączył: 03.04.2010

Mam kilka problemów jedne pokerowe inne mniej pokerowe. Nie wiem czy o nie pokerowych można tu pisać, ale te mnie bardziej nurtują niż te pokerowe.

W sumie to pokerowych problemów nie mam, bo zjazdy o kilkadziesiąt BI mnie nie ruszają, mówi się trudno, ważne, żeby grać dobrze, albo przynajmniej starać się grać dobrze. A jak będę miał bankroll na turnieje 9os. 1$ 300BI to zawsze będę grał swoje A-GAME, nawet jak spadnę o 100$ w dół. Więc w pokerze dla mnie najważniejsze jest nauka + bardzo bardzo konserwatywny bankroll.
Miałem ogromne swingi i nie robiły one na mnie wrażenia. W sumie jedyna rzecz która mnie denerwuje to jak źle określę range przeciwnika, wtedy zawsze muszę krzyknąć "KURWO JEBANA", a czasami i napisać na czasie, a potem znów wracam do normalnej gry. Jestem raczej spokojną osobą, na pewno bardziej spokojną niż agresywną.

Nie pokerowe.

1. Lubię denerwować ludzi

2. Jak nie mam racji to i tak się kłócę bo lubię

3. Uzależnienie od alkoholu
- co miesiąc mam sumę X, która spokojnie normalnym ludziom starcza, żeby przeżyć, jeść, czasami się napić, ja jej prawie już nie mam po 15 dniach, przez kolejne 15 jem jakieś tanie, niedobre, niezdrowe rzeczy, a ostatni tydzień to masakra, jem jak mi ktoś coś pożyczy, jak nie to nie jem, wiem chore
- próbowałem jakoś to ogarnąć, ale jak już dostanę tego 01.MIESIĄC tą sumę X, wchodzę do sklepu, żeby kupić jakieś jedzenie, przechodzę koło alkoholi i nie daje rady, kupuje, a jak nie kupuje to i tak w nocy wychodzę na miasto i wtedy jeszcze więcej wydaję, meetingi kilku dniowe to norma

4. Uzależnienie od ludzi, najgorsze według mnie, leżę w łóżku gotowy do spania ktoś wchodzi i pyta czy gdzieś idę, zawsze idę, jak wiem, że moi znajomi coś robią to zawsze muszę brać w tym udział, w sumie może samo uzależnienie od ludzi nie jest złe, ale czasami potrafię zmienić swoje plany, żeby być tam gdzie ktoś na kim mi np. zależy, albo w kogo towarzystwie lubię przebywać

5. Mam dziwne poczucie humoru

6. Jestem nienormalny, cokolwiek to znaczy, ale każdy mi to już chyba powiedział, wcale nie czuję się nienormalnym, jestem tylko bardzo szczery i mówię wszystko o czym akurat myślę

7. Nikt mi nie wierzy, że będę Black Memberem, a będę.

Pozdrawiam serdecznie. W sumie to nie wiem po co to napisałem. Wiem, że muszę się ogarnąć i tyle, ale gorzej to zastosować w życie.


5 odpowiedzi
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej,

Skoro piszesz o problemach niepokerowych to na i na tych się skupimy:)

1. Lubię denerwować ludzi

Co Ci to daje? Zastanów się po co to robisz? To jest mechanizm obronny ego. Nie wiem przed czym, ale to może być coś w stylu odwrócenie swojej uwagi od własnych problemów, zagłuszenie wewnętrznego głosu, że coś powinienem zrobić poprzez zdenerwowanie innych. To może być też mechanizm porównywania siebie, tzn. załóżmy, że ktoś czuje się źle to zdenerwuje innych, bo dzięki temu poczuje się lepiej, że ktoś inny w danym momencie czuje się gorzej od niego. Sprawdź sam o co chodzi.

2. Jak nie mam racji to i tak się kłócę bo lubię

Co chcesz udowodnic? Chcesz coś udowodnić innym a dokładniej chcesz udowodnić samemu sobie, że jesteś jakiś poprzez akceptację przez innych Twojego poglądu. Sprawdź co dokładnie chcesz udowodnić.

3. Uzależnienie od alkoholu

To akurat nie jest do konca sprawa na foruma raczej prace indywidualna. Nie wiem czy miales wczesniej zloto i ogladales moje wszystkie filmiki, ale wiedza ktora tam znajdziesz powiedzmy od serii The Work do teraz może Ci bardzo pomóc. Tam są 2 osobowości - jest rootpl normalny i alkoholik.

Wypisz sobie na kartce jaki jest rootpl po alkoholu - wszystkie cechy min 10 a jaki bez alkoholu. Sprawdź jaki jest cel istnienia osobowości alkoholika. Pomoc znajdziesz w tym temacie

Osobowość alkohlika jest po coś, np żeby dostarczyć Ci emocji, albo po to żeby żyć w tu i teraz, albo żeby byc jakiś. Musisz znaleźć cel istnienia tej osobowości i zaspokoić go w inny sposób, czyli znaleźć inne sposoby które dostarczą Ci tego samego co alkohol - nie chodzi tutaj o % ani smak, ale o Twoje postrzeganie własnej osoby po alkoholu.

4. Uzależnienie od ludzi, najgorsze według mnie, leżę w łóżku gotowy do spania ktoś wchodzi i pyta czy gdzieś idę, zawsze idę, jak wiem, że moi znajomi coś robią to zawsze muszę brać w tym udział, w sumie może samo uzależnienie od ludzi nie jest złe, ale czasami potrafię zmienić swoje plany, żeby być tam gdzie ktoś na kim mi np. zależy, albo w kogo towarzystwie lubię przebywać

To nie jest uzależnienie od ludzi ale od ich akceptacji. Wierzysz w historie na temat akceptacji i tego, że musisz coś zrobić, gdzieś pójśc albo wypic zeby inni Cie zaakceptowali bo brak Ci akceptacji samego siebie. Jak zaczniesz w pełni akeptować samego siebie to ten problem przestanie istnieć.

Zastanów się na czym opierasz swoje poczucie własnej wartości i czy zależy ono od Ciebie czy innych. I gorąco Ci polecam - obejrzyj wszystkie filmiki mindsetowe, zwłaszcza The Work i kilka ostatnich - dużo skorzystasz.

5. Mam dziwne poczucie humoru

Ciężko mi się do tego odnieść.

6. Jestem nienormalny, cokolwiek to znaczy, ale każdy mi to już chyba powiedział, wcale nie czuję się nienormalnym, jestem tylko bardzo szczery i mówię wszystko o czym akurat myślę

tak jak wyżej, ciężko mi się do tego odnieść bez kontekstu będąc na tak dużym poziomie ogólności. Czy to Ci przeszkadza?

Zadaj sobie pytanie dlaczego jestem normalny i znajdź minimum 5 przekonujących Ciebie powodów.

7. Nikt mi nie wierzy, że będę Black Memberem, a będę.

To nie ma znaczenia, jedynym ważnm pytaniem jest to czy sam sobie wierzysz

pozdr


genialny topic ! :D

btw tez lubie denerwowac ludzi. Badz z tego dumny - masz dar wiec wykorzystaj go:)


Napisane przez khorneliusz
genialny topic ! :D

btw tez lubie denerwowac ludzi. Badz z tego dumny - masz dar wiec wykorzystaj go:)

Weźcie tylko pod uwagę to, że na forum możecie kogoś denerwować (cwaniakować) do woli i nic z tego nie będziecie mieli. Ale może zda żyć się tak, że traficie na niewłaściwą osobę i wasze "denerwowanie" szybko może zostać przygaszone. Zazwyczaj po takim incydencie odechce wam się "denerwować" ludzi dla rozrywki.

pzdr


Zmieniaj w sobie to, co chcesz zmienic. Jesli denerwowanie ludzi jest zgodne z Twoimi wartosciami, daje Ci szczescie, spokoj i nie zaburza zadnej sfery w zyciu to denerwuj do bolu:)

Co innego jesli okaze sie, ze daje Ci to:

a) ulge
b) zle relacje z bliskimi osobami
c) niepokoj, stres, zle samopoczucie
d) poczucie winy
e)...
f)...


ah to moje poczucie humoru :)