Przejdź do forum
Czy to tylko dlugi ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Czy to tylko dlugi downswing?

7 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
515 Wyświetlenia

Witam,

Postanowiłem w końcu poprosić o pomoc w ocenie mojej sytuacji. Otóż w okolicach grudnia grałem na FTP, z 2$ zrobilem powoli 150$ grając po pewnym momencie regularnie 16 na NL2 i NL5. I w tym momencie w okolicach lutego przyszedł kryzys. Przegrałem te pieniądze, później wpłacając niewielkie sumy nigdy nie mogłem wyjść do przodu. Z kumplami, z którymi gram co jakiś czas tez regularnie przegrywam, mimo iż wcześniej byłem zwykle do przodu. Mam wrażenie ciągłego downswingu. Właśnie skończyłem sesję na PP po dwóch badbeatach w ciągu minuty (miałem w obu przypadkach około 85% szans na wygraną w momencie wejścia all-in). I nie wiem co robić. Na początku myślałem, że to zwykły downswing, który minie, tym bardziej, ze na wykresach w holdem managerze linia winnigs coraz bardziej oddalała sie w dół od linii ev all-in, ale to juz półroku mija od początku tego okresu. Z tego powodu mocno ograniczyłem grę w porównaniu do tego, co grałem wcześniej i grywan co jakiś czas. Teraz dostałem ponowny kapitał na PP i dalej mam to samo. Na pewno mam braki w grze, daleko mi od zawodowców, ale sądzę, że wiem już tyle o pokerze dzięki artom itp. , że powinienem sobie radzić bez problemu na NL2, 5 czy 10.
Z góry dzięki za opinie.


6 odpowiedzi

Wrzucaj rece na forum. Duzo. Wszystkie. Mozesz miec leaki o ktorych nie masz zielonego pojecia, bo i skad. Przegranie 150$ na mikro trzymajac BRM to nie jest prosta sprawa i na pewno nie wynika tylko z downswinga.


To ja tez Cie o cos zapytam.

Wyobraz sobie, ze nie jestes soba. Doslownie. Jestes obserwatorem, osoba trzecia ktora stoi gdzies wysoko i z gory obserwuje Ciebie - tego, ktory napisal tego posta.

Odpowiedz na pare pytan:

1. Co widzisz odstwawiajac na bok emocje, ego? skup sie na faktach a nie probie ich interpretacji

2. Co najlepszego polecil bys osobie, ktora obserwujesz?

Tak sie sklada, ze ja nie musze sie w nikogo wcielac, bo gdy czytam tego posta to mam pewien obraz Ciebie i jestem wlasnie obiektywnym obserwatorem.

Widze goscia, ktory bardzo sprytnie probuje oszukac samego siebie, uzywajac przy tym zwrotow, ktore zamiast pozostac przy swojej matematycznej definicji (ktora, swoja droga, jest na tyle nieprecyzyjnie sformulowana, ze downswingiem mozna nazwac kazda probke rak), sa codziennie faszerowane emocjami uzalajacych sie nad soba ludzmi. Dodatkowo koles juz w tytule oddaje odpowiedzialnosc, bo zadaje pytanie na ktore zna doskonale odpowiedz. Probuje jednak usprawiedliwic swoje beznadziejne podejscie do pokera i uslyszec pozytywna odpowiedz, poniewaz uznal, ze obecnie bedzie to najlepsza wymowka, by dalej nic ze soba nie zrobic.

Niestety faktem jest rowniez, ze gosci jak ten jest cala masa i najprawdopobniej po dostaniu rzetelnej odpowiedzi od Leszka, dalej bedzie sie nad soba uzalal, caly rok zyl w blogiej swiadomosci, ze czytanie artykulow wystarczy, by cos osiagnac w pokerze, a ostatecznie da sobie spokoj, bo nie przejdzie nl10.

Nie napisalem tego, bron boze, by Ci powiedziec, ze nic nie osiagniesz i nie dasz sobie rady. Napisalem to, bo byc moze zobrazowanie faktow, ze wiekszosc ludzi nigdy nie zaczyna nad soba pracowac, zadziala na Ciebie na tyle, ze sam postanowisz wziac odpowidezialnosc i zamiast szukac jej na forum po prostu prostu zacznisz sie rozwijac, bo wcale nie musisz nalezec do tej wiekszosci, co nic nie robi:)


tym bardziej, ze na wykresach w holdem managerze linia winnigs coraz bardziej oddalała sie w dół od linii ev all-in

Wrzuc wykres z EV, wtedy bedzie mozna cos wiecej powiedziec ;d


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej Machin,

Przede wszystkim na podstawie Twojego postu nie można stwierdzić czy to downswing czy nie. Byc może tak a być może po prostu wcześniej miałeś upswinga. Aby to zrobić potrzebujesz zacząć wstawiać ręce do analizy i oglądać treningi i sprawdzić jaka jest rozbieżność między Twoją grą a trenerów.

Napisz też trochę o Twojej próbce bo downswing na 5k rąk a 100k rąk to zupełnie coś innego.

Pomyśl też o tym na co masz wpływ - możesz grać jak najlepiej i podnosić swoje umiejętności a na downswing nie masz żadnego wpływu i nikt Ci nie pomoże wygrywać flipów.

Inna sprawa jest taka, że napisałeś że ograniczyłeś grę po paru bad beatach, a tak naprawdę to właśnie ilość rozegranych rąk i solidny win rate są najlepszymi lekarstwami na downswing. Im mniej grasz tym większe znaczenie losowości w grze.

Odpowiedz sobie szczerze na pytanie czy grasz źle czy idzie Ci źle. Jeśli nie znasz odpowiedzi, to na pewno czas zacząć się więcej edukować, po Twoim poście wnoszę, że nie pracowałeś do tej pory za dużo nad grą a same artykuły to zdecydowanie za mało.

Jest jeszcze jedna sprawa o której warto napisać - otóż świeżość umysłu podczas gry. Chodzi o to, żebyś podczas gry myślał tylko i wyłącznie o tym jak grać najlepiej. Z kolei u Ciebie widzę to, że podczas gry znaczna część Twojej uwagi idzie na myślenie o downswingu bądź zastanawianie się czy masz downswing.

Graficznie pokazałbym to tak:

Uploaded with ImageShack.us

Chodzi o to, że takie myślenie powoduje, że nie jesteś w 100% skupiony na grze, więc to co bym zrobił to na pewno starał się zawsze maksymalnie myśleć o grze i starać się mentalnie oczyścić umysł z innych myśli które mogłyby Ci przeszkadzać.

pozdr


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dzięki za odpowiedzi.

Faktycznie muszę chyba zacząć zamieszczać te ręce do oceny, do tej pory myślałem, że na NL2-NL10 samodzielna analiza wystarczy, ale widocznie tak nie jest.

Jeśli miałbym spojrzeć na siebie w roli obserwatora, to szczerze nie wiem za bardzo co mam napisać. W tamtym roku potrafiłem wypłacić co jakiś czas jakąś niewielką kwotę, a gdy postanowiłem zbudować bankroll na FTP, nie było źle, tak jak napisałem doszedłem do 150$ po około 110k rąk. I później w 30k rąk przegrałem wszystko. Pomyślałem, że może wpadłem za bardzo w schemat, w automatyczne podejmowanie decyzji, więc później grałem na 4-6 stołach, jeśli cos wpłaciłem, ale bez sukcesów. Zamieścił bym wykres, ale niestety bazę straciłem jakiś czas temu przy reinstalacji Postgree.

Najbardziej boli mnie to, że do lutego tego roku byłem wygrywającym graczem i nagle coś się zmieniło. Filmy szkoleniowe też co jakiś czas oglądam przecież, dyskutuje na temat rąk z kumplami, w tym na przykład z powerlifterem, który prowadził tu nawet bloga jakiś czas temu.

Odnośnie badbeatów staram się o nich myśleć, że to po prostu część pokera, ale mam wrażenie, że wariancja nie zamierza mi tego oddac. No i jest to bardzo męczące, gdy bedąc faworytem dochodzi jedna z nielicznych kart, które Cię pogrążają kolejny raz, i kolejny, i kolejny...

Btw nie wiecie czy w Elephancie jest linia ev allin? Bo właśnie zainstalowałem i nie mogę znaleźć.

Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi


GrzeskoPhi
Dołączył: 19.10.2010

Napisane przez Machin9
W tamtym roku potrafiłem wypłacić co jakiś czas jakąś niewielką kwotę, a gdy postanowiłem zbudować bankroll na FTP, nie było źle, tak jak napisałem doszedłem do 150$ po około 110k rąk. I później w 30k rąk przegrałem wszystko.

Ja osobiście nie miałem tak drastycznej sytuacji jak ty aby przegrać wszystko, ale też myslałem ze mam downswing.

Non stop budowałem bankrol aż przyszedł okreś 20k rąk gdzie byłem na minus nie jakiś ogromny, ale nie mały. Długo zastanawiałem się czym to jest spowodowane. Po głębokiej zadumie :) spostrzegłem, że stałem się przegrywającym graczem od kiedy zacząłem słuchać muzyki podczas gry. Po usunięciu jej podczas sesji wszystko wróciło do normy. Jak widzisz czasem małe szczegóły mogą decydować.