Witam,
Postanowiłem w końcu poprosić o pomoc w ocenie mojej sytuacji. Otóż w okolicach grudnia grałem na FTP, z 2$ zrobilem powoli 150$ grając po pewnym momencie regularnie 16 na NL2 i NL5. I w tym momencie w okolicach lutego przyszedł kryzys. Przegrałem te pieniądze, później wpłacając niewielkie sumy nigdy nie mogłem wyjść do przodu. Z kumplami, z którymi gram co jakiś czas tez regularnie przegrywam, mimo iż wcześniej byłem zwykle do przodu. Mam wrażenie ciągłego downswingu. Właśnie skończyłem sesję na PP po dwóch badbeatach w ciągu minuty (miałem w obu przypadkach około 85% szans na wygraną w momencie wejścia all-in). I nie wiem co robić. Na początku myślałem, że to zwykły downswing, który minie, tym bardziej, ze na wykresach w holdem managerze linia winnigs coraz bardziej oddalała sie w dół od linii ev all-in, ale to juz półroku mija od początku tego okresu. Z tego powodu mocno ograniczyłem grę w porównaniu do tego, co grałem wcześniej i grywan co jakiś czas. Teraz dostałem ponowny kapitał na PP i dalej mam to samo. Na pewno mam braki w grze, daleko mi od zawodowców, ale sądzę, że wiem już tyle o pokerze dzięki artom itp. , że powinienem sobie radzić bez problemu na NL2, 5 czy 10.
Z góry dzięki za opinie.
