Ok, krótki komentarz do filmu, to co jest tam zaprezentowane nazywa się mentalizmem, najbardziej znanymi osobami na świecie które się tym zajmują są Derren Brown oraz Eric Robbie. Derren Brown miał nawet swój program w telewizji "Trocks of the mind" w którym robił podobne tricki co tydzień przez pół godziny chociaż na zdecydowanie wyższym poziomie trudności. Osoby zwykle nie są podstawione, nie ma ten żadnej magii jest czysta wrażliwość sensoryczna.
1) trick z numerem PIN
tutaj działa kilka rzeczy. Po pierwsze nie każda osoba zgodziła się na eksperyment. Gość który sie zgodził był dość responsywny i łatwo podążał co zdecydowanie ułatwiło sprawę. Każdy numer został odczytany z ruchów mimicznych warg oraz ruchu ręki. Mamy 10 cyfr i kiedy gość myślał o jakiejś z nich to ręka na pewno minimalnie przesuwała się na prawo ukos/lewo ukos itd. Dodatkowo do tego dochodzi czytanie mikroruchów warg. Poproście kolegę żeby w myślach mówił wyraz lokomotywa a po chwili na przykład poker. Powinniście zaobserwować różnicę w mikroruchach warg. Im więcej trenujesz tym więcej szczegółów zaczniesz zauważać, ten gość widocznie spędził nad tym dużo czasu.
2) trick z jabłkiem
tam było trochę więcej niż sama kartka. W momencie pokazywania "klientowi" gdzie ma skupić wzrok gość narysował kształt jabłka z ogonkiem - również wielkość się zgadzała- jabłko ma na tyle charakterystyczny kształt, że nie mogło być mowy o pomyłce. Dodatkowo nie słychać angielskiego tłumaczenia ale z pewnością zaakcentował 2-3 wyrazy fonetycznie podobne do apple albo zawierające apple w środku
3) 3 karo
ostatni trick był chyba najbardziej oczywisty. Od początku budowane skojarzenia z liczbą 3 - symbole po 3 litery - 2 razy pokazał 3 palce na bardzo krótki okres co mogło wyglądać na naturalny gest i nie zostało wychwycone przez studentki. Bodajże jedna nie podążyła za nim bo nie zadbał o kontakt z całą grupą. Kiedy pokazał sekwencje od 2-10 zaznaczył gestem miejsce w okolicach 3 i dodatkowo pokazal 3 palce. Na pewno użył również słowa three w kilku wyrazach między wierszami. Co do kara to chyba każdy widział jak narysował rękoma dokładny kształt karo.
W takich programach raczej osoby nie są podstawione po prostu jak coś gościowi nie wyjdzie to tego nie pokazują i tyle - najlepsze są naturalne reakcje. Tam jest po prostu mnóstwo wiedzy z zakresu mentalizmu, sensoryki oraz wiedzy o tym jak funkcjonuje podświadomość. O ile jego tricki były relatywnie bardzo proste to w wielu trickach Derrena Browna nie miałem zielonego pojęcia co on robi, więc zainteresowanym polecam całą serię "Tricks of the mind".
Pozdr