Przejdź do forum
Konsekwencja przegr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Konsekwencja przegranej

6 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
447 Wyświetlenia
Drus92
Dołączył: 31.05.2010
Oldschool Grinder

Zawsze mam tak, że przegrywając jakieś ważne rozdania wpadam w tilt.
Widać to dobrze na tym wykresie, ev do góry, winnings w dół. Następnie robie jakieś na maksa głupie zagranie i leciiii pionowa ściana w dół.

Dostaję lekkiej załamki i kończę sesję z wyrzutami: mogłem być te ileś BI do przodu, a przez moje głupie zagranie podwoiłem swojego pecha.
Jak sobie z tym radzić? Ta sytuacja powtarza się dosyć często i tracę przez to BI.
Na przykład z tym samym graczem, z którym przegrałem poprzednio jestem w puli. Betuję wysoko, aby bronić mojego seta, chłop dobiera do koloru. Nadchodzi river i kompletuje mu drawa jestem tego 100% pewien, ale stackuje się z nim, nie wiem po co... chyba, żeby mu udowodnić jakim imbecylem jest callując wszystkie streety.
Zauważyłem, że przez to tracę najwięcej, ale włącza mi się automat i do piero po fakcie pukam sie w czoło.

Co robić, jak nad tym zapanować?


Odpowiedz
Cytat
5 odpowiedzi
Maksymus007
Dołączył: 17.04.2011
PokerStrategist

Nie wiem na ile Cie to pocieszy, ale

Mam podobny problem, sam nie wiem z czego to wynika, ciagle powtarzam,ze nie mozna tiltoawc, ze trzeba grac a-game i tak dalej, a i tak wychodzi jak wychodzi.
Nie wiem, nagle wszystkie fishe lapia wszystko, tutaj gdy wrocilem powyzej 0 dostalem all-ina od kolesia z 23 suited i doszlo mu oczywiscie do koloru..masakra.


Odpowiedz
Cytat
Drus92 Autor wątku
Drus92
Dołączył: 31.05.2010
Oldschool Grinder

Nie chodzi mi, że fishe kompletują, trafiają swoje 3 outy itp. ale o mój stosunek do tego. Potrafię przez całą być maks skupiony, grać jak najlepiej. Nagle przychodzi krach i tracę to wszystko co zarobiłem z nawiązką.

Nie chodzi mi o przegrane flipy, bad beaty, tylko o totalną rozpierduchę mojej gry w pewnym momencie :|


Odpowiedz
Cytat
Maksymus007
Dołączył: 17.04.2011
PokerStrategist

Napisane przez Drus92
Nie chodzi mi, że fishe kompletują, trafiają swoje 3 outy itp. ale o mój stosunek do tego. Potrafię przez całą być maks skupiony, grać jak najlepiej. Nagle przychodzi krach i tracę to wszystko co zarobiłem z nawiązką.

Nie chodzi mi o przegrane flipy, bad beaty, tylko o totalną rozpierduchę mojej gry w pewnym momencie :|

no wlasnie, mowimy o tym samym :) zarowno u ciebie jak i umnie All-In EV jest duzo powyżej winnings i od pewnego kluczowego momentu zaczyna się problem :)
Ja po prostu wtedy duzo dotkliwiej odbieram takie zagrania, bo dopoki idzie w gore to jest 'no ok, zdaza sie, mial 10% szans, trudno'


Odpowiedz
Cytat

Hah, mam tak samo, wykres z dzisiaj:

Spoiler

Kluczowe rozdanie:

Spoiler

$0.10/$0.20 No Limit Holdem
Stacks:
UTG ($17.03)
UTG+1 ($25.12)
CO ($7.80)
BTN ($21.19)
SB ($42.13)
Kimes (BB) ($23.77)

Pre-Flop: ($0.30, 6 players) Kimes is BB A♠ A♣
1 fold, UTG+1 raises to $0.70, 1 fold, BTN raises to $1.20, 1 fold, Kimes raises to $3.75, UTG+1 calls $3.05, BTN calls $2.55

Flop: 7♦ 5♦ 8♠ ($11.35, 3 players)
Kimes bets $7, UTG+1 goes all-in $21.37, BTN folds, Kimes goes all-in $13.02

Turn: J♦ ($51.39, 2 players, 2 all-in)

River: 3♣ ($51.39, 2 players, 2 all-in)

Final Pot: $51.39
Kimes shows
A♠ A♣
UTG+1 shows
8♣ 7♣

UTG+1 wins $50.18 (net +$25.06)

Oczywiscie potem pare spazow, kolejny cooler, jakis czas pozniej schodza ze mnie te emocje i wszystko wraca do normy gdzie moge grac swoje A-game. Niestety przez cos takiego wiele moich sesji jest break even.


Odpowiedz
Cytat
Kanecki
Dołączył: 09.04.2011
Oldschool Grinder

nie na temat, ale 20k rąk na dzień?


Odpowiedz
Cytat