Gram BSS FR nl5 na P*, nie mowie ze pokerroomy sa rigged ale nie odnosicie wrazenia ze zbyt czesto ktos trafia na river swoja druga parka z 72o gdy ty trzymasz AA lub trafia lucky seta, fishe mozna exploitowac dopoki nie trafiaja swoich 2-5 %. W jeden dzien potrafie zrobic +10 BI a od 3 dni stoje w tym samym miejscu bo przegrywam niesamowicie z set over set, jak trzymam AA to prawie zawsze jestem pobity przez seta, KK robie 3 bet - dostaje call i na board spada A i jestem udupiony. Wszystkie AK nie trafiaja boardu i moje cbety koncza sie tym ze przewalam na nich kase bo zawsze dostaje call a na turnie spada jakis blank, AK to ogolnie beznadziejna reka i nie ma sensu sie z nia stackowac, szczegolnie na shorty bo oni zawsze trzymaja JJ+ na ktore jestes z tylu (wiem ze to moze bledna myslenie ale najczesciej tak jest). Gram bez HUDa 24 stoly 10k rąk na dzień, zaczelem 5 dni temu po dluzszej przerwie. Postanowilem sobie, ze musze do konca miesiaca wbic gold star i celem jest wyrobic profit 300 $ (obecnie 80) oraz kupić z tego HM2 i shotować nl10. Upatruje moj obecny zastoj w tym ze przeciwnicy maja teraz na mnie duzo statystyk (ktore sa raczej tight, a dostaje duzo 3betow), a na poczatku szlo mi dobrze poniewaza ich nie mieli. Od 3 dni moze 3,4 razy zestackowalem sie z AA pf co jest nienormalne na tych stawkach wliczajac w to ile rak gram!
Juz 4 raz bede atakowac nl 10, wczesniej sie wkurzalem tak jak dzisiaj na pokera (dacie mordy,walenie piescia w stol po tym jak przegrywam, swojego tripsa lub AA na 32) i wyplacalem rola i zapominalem o pokerze na pol roku. Mam szczescie ze nie robie tak jak inni i w tilcie nie shotuje wyzszych stawek tylko wylaczam caly soft. Jednak teraz odczuwam silna motywacje mimo przezycia juz wielu stadiów wkurwu. Chce grac mimo tego ze moge byc na 0 i sprobowac czy po 1kk rąk wykres moze pojsc w gore.
Sprobowalem zmniejszyc wariancje graniem 24 stolow w stacku i podejmowaniem szybkich automatycznych decyzji i fast plaju, bo gra na 16,12 stolach po prostu mnie nudzi.
Obecnie gram bez HUDa bo chce grac naturalnie i uwazam ze na tym limicie nie jest tak bardzo potrzebny.
Czego potrzebuje? Rady, jak zachowac zimny umysl podczas grindu, wiem ze nie dam sobie rady na wyzszych limitach jesli tego nie ogarne. Codziennie ogladam filmiki i czytam porady odnosnie pokera, jednak wszystko co przeczytam i zastosuje ma sie nijak do moich wynikow, a szlo mi nawet lepiej gdy zaczalem grac i nawet ich nie czytalem i gralem swoje.
No i tyle wypisalem to z siebie, nawet mi to pomoglo, jesli do tego jest jakis zbiorczy temat to przepraszam. Kazda porada bedzie dla mnie cenna.