Napisane przez SosCzosnkowy
Napisane przez sz3sz
na 45tkach mysle ze wyciaganie wnioskow na przestrzeni 2,5-3k sng jest ok
w 180tkach jakies 6k+Thx,
btw a jaki wniosek wyciągne jak się storbie? mam ok 120 BI atm
zejdz ze stawek
Napisane przez SosCzosnkowy
Napisane przez sz3sz
na 45tkach mysle ze wyciaganie wnioskow na przestrzeni 2,5-3k sng jest ok
w 180tkach jakies 6k+Thx,
btw a jaki wniosek wyciągne jak się storbie? mam ok 120 BI atm
zejdz ze stawek
Napisane przez Lookbehind
Napisane przez streamus
polecam znalezc jakiegos dobrego rega na 45 najlepiej na wyzszych stawkach, poogladac jego gre przez 30 min na powiedzmy 12 stolach i policzyc ile on w tym czasie ma bad beatow, a mimo to trzepie hajs, prawda ?+1 this
Znalazłem typa co gra podobnie do mnie, raczej ABC z artykułów bez zbędnych szaleństw. Gra na 20 stołach naraz w tym przynajmniej na 4 jest FT z średnim lub big stackiem. Ja gram ok 20 turków dziennie i gdyby nie badbeaty i coolery miałbym LUŹNO 10-15 ITM, obecnie mam 1 ITM.
Napisane przez sz3sz
zejdz ze stawek
Micro SnG wielostołowe, niżej się upaść już nie da..
na micro sng nie da sie tez zbustowac dobrze grajac
miel kazdy turniej, kazda reke przegladaj, wyniki przyjda z czasem
wszyscy maja badbeaty, wszyscy maja swingi, solidna gra i volume sprawiaja ze staje sie to nieistotne
To wszystko pięknie brzmi i do tej pory też tak sądziłem. Ale naprawdę ręce mi opadają od ilości runner runnerów i coolerów. Dla regów z wyższych stawek to się może wydawać śmieszne bo gram ledwie 20 turków dziennie z micro i płacze, ale umiejętności mi dają niebywały edge na tych limitach i nie mogę wyjść z podziwu jak szczodrze tasowarka JokerStars nagradza innych...
Sam gram co prawda turbo 18 za 1,5$, ale wiem co czujesz. Wiem, że to małe pocieszenie, ale na tych stawkach pełno jest ludków, którzy grają hops hopsa tralala mam K5o AI preflop dam
i dostaje flopa 55X. I cóż poradzisz ?
Mój sposób jest taki:
etap 1 : Nosz k.... ja <piiip> z lekkim uśmiechem
etap 2 : Ale czy zagrałem poprawnie ?
etap 3: zależny od etapu drugiego i albo jest: no trudno, zagrałem poprawnie, albo jest "Boże ale spier...."
etap 4: rejestracja do kolejnego turka.
Jeśli czujesz, że już dym z pod czaszki leci i głowa bardziej przypomina czajnik z gwizdkiem tuż przed gotowaniem się wody wtedy zawsze masz taki mały przycisk X w prawym górnym rogu lobby. Często pozwala zaoszczędzić sporo $.
Twój sposób jest świetny bo sam z niego korzystam :nh
Dokładnie tak samo wygląda u mnie szybka analiza rozdania. Nie mogę powiedzieć, że nigdy nie popełniam błędów, ale jeśli jakiś popełnie to wtedy w ogóle mnie przegrana nie tiltuje, wyciągam szybkie wnioski i uczę się na błędach. Mogę powiedzieć swobodnie, że 1-2/20 przegranych turków dziennie jest wynikiem błędu, niedopatrzenia, gamblu. Ale co jeśli pozostałe 18 przegrywam z takimi graczami jak mówisz.
Dodatkowo irytacji dodaje mi ojciec który zaczyna przygodę z pokerem i tłukę mu do głowy, że karta np: A9,K8,A7s, tylko ładnie wygląda a po flopie nic z nią nie zrobisz. On widzi moje KK pre flop AI, i przeciwnik A7o, trafia A na river.. Wtedy ojciec wyjeżdża z tekstami w stylu "widzisz, te asy są jednak dobre". Ja na to, że statystycznie ta karta nie ma prawa bytu, chociaż fakt miał gość szanse trafić tego Asa. Wtedy on przebija wszystko mówiąc, że gość miał wyczucie i o to chodzi w kartach...
Zalewa mnie krew, cała praca, uczenie się push/fold, czytanie artykułów sprowadza się do niczego przeciwko graczom gamblującym i przeceniającym trash handy.
#Edit:BTW: doskonały nick kolegi wyżej.
Napisane przez SosCzosnkowy
Skąd wyczarować taką tabelke? Chciałbym pokazać jak moje AA i KK się sprawują.
standardowa w PT3, nie wiem czy w HM da się coś podobnego zrobić. Ciekawe jakie z tego wnioski można wyciągnąć? Może jestem mistrzem w rozgrywaniu J9:D
ojciec dobrze mówi:D
Przestań być result oriented. Skup się na tym co zależy od Ciebie, czyli z jakimi kartami pushujesz/callujesz, a nie na tym na co nie masz żadnego wpływu czyli na tym co spadnie. Musisz to zaakceptować a pracować dalej i koncentrować się nad tym co zależy od Ciebie. Jak grasz 20 sitów/ na dzień to pewnie nie masz zbyt dużej próbki, więc to może tak jakbyś rzucił monetą 10 razy i wkurzał się ze orzeł wypadł 7 razy (dość przejaskrawiony przykład).
Napisane przez mat1ipoker
Jak grasz 20 sitów/ na dzień to pewnie nie masz zbyt dużej próbki, więc to może tak jakbyś rzucił monetą 10 razy i wkurzał się ze orzeł wypadł 7 razy (dość przejaskrawiony przykład).
Fakt przejaskrawiony, ale za to jaki prawdziwy w moim przypadku. Dzięki za odpowiedź
Dzisiaj po treningu lecha trochę oczyściłem się z negatywnych emocji, postaram się od jutro zagrać jak nowy człowiek ♠_thumbsup:
Dzisiaj po treningu lecha trochę oczyściłem się z negatywnych emocji, postaram się od jutro zagrać jak nowy człowiek
codziennie każdy tak mówi. Powodzenia
Na przestrzeni 2 godzin tylko 2x Króle przegrały więc nie jest źle
plusem jest to, że nie patrze w kasjera, staram się nie pamiętać jakiego miałem rolla przed downswingiem i nie jestem results oriented.. ciekawe ile wytrzymam.
To jest chyba mój najdłuższy (tylko 40 BI)* i najbardziej bolesny mindsetowo downswing, jeśli go przeżyje to chyba nic mnie nie zatrzyma
Nie gram jakoś nałogowo sng, ale przyznam się bez bicia że na ostatnich 25 sesji po 6 stolików $7 18man T tylko w jednej nie scashowałem żadnego turnieju. Aż tak farcę? Mam bad beatów i coolerów masę, a ROI 40%. ale jak już cashuje to 1/2 miejsca głównie. Zamiast bić się z regsami, pseudoregsami za dnia wole sobie odpalić 2-3 sesje o 20. Wtedy zawsze jest na kim zarobić i z BoPa fajne bonusy wlatują. i volume z kosmosu nie potrzebny. Jak gram 6 stołów to nierzadko mam 4 bubble do grania i tu robie hajsy, bo wy macie w tym czasie 8 stołów 4-6 handed i założę się że coś wam umyka.
Miałem tak do niedawna, przyszedł downswing i już nie ma..
# bardzo ciężko mi trwać w swoim postanowieniu kiedy zaliczyłem 3xAA < QQ w 3 turniejach pod rząd..
czlowieku w jakim postanowieniu ?
jestes hipokryta, piszesz ze nie jestes result oriented i w tym samym poscie piszesz ze KK przegraly tylko 2 razy w ciagu jakiegos czasu, nastepnie piszesz ze AA przegraly z QQ 3 razy...
ja na dosyc sporej juz probce mam niecale 80% wygranych z AA i niecale 70% wygrane z KK, a miewam dni ze krole i asy padaja jak muchy
najbardziej mnie smieszy jak ktos pisze ze nie idzie wiec przyszedl downswing
w sumie tez do niedawna taki bylem...
moze opisze pokrotce moja historie, bo widze pewne podobienstwa
gralem malo ale systematycznie, odpalem kilka stolikow zeby kazdy moc pielegnowac, dbalem o to zeby pokazywac dobre karty na showdownie i strasznie przezywalem wszelkie bad beaty (wklejalem rece znajomym na gg, nawet dzwonilem i sie zalilem), ogladalem duzo filmow instruktazowych, sporo czytalem i czulem sie panem gry na microstawkach. tilt objawial sie u mnie (na szczescie) tylko w zdenerwowaniu i przeklinaniu (jak kurwa mogl spasc as na moje KK vs A3 w puli o chipleadera, itp itd), nie spazowalem i nie robilem dziwnych ruchow na innych stolach w tym czasie
w ten sposob stracilem 2 lata i przyznaje szczerze, ze 10k sitow ktore zagralem (od 9os do 180os) gowno mnie nauczyly i przyniosly mizerny profit
zaluje, ze na poczatku mojej "kariery" nie docieraly do mnie pojecia takie jak wariancja, mindset, bylem chyba zbyt dumny i przeswiadczony o wlasnych umiejetnosciach, wydaje mi sie ze u kazdego z nas przychodzi to indywidualnie, u jednego szybciej, u drugiego wolniej, kwestia trafienia w grupe ludzi/artykulow/postow ktora umiejetnie jest w stanie to wytlumaczyc
nie bede sie zbytnio rozpisywal, ale napisze ci chlopie na jednym przykladzie - to ze twoje KK, z ktorymi na przyklad callnales czyjegos pusha i okazalo sie ze pokazal A7 i wtopiles to nic innego jak dopasowanie rangu (a KK gra bardzo dobrze vs range z jakims ktos tam pushowal), NIEWAZNE czy akurat callnales go z KT czy A8, poniewaz WYKONALES prawdilowe zagranie i tylko to cie powinno interesowac, nic wiecej
zycze ci abys zrozumial to, a takze wiele innych asepktow tej gry jak najszybciej, oszczedzisz sobie nerwow, najbardziej zaczna cie interesowac $/h i roi a nie showdowny : )
pozdro
Bardzo mądry post napisałeś i faktycznie podobieństwa w twojej drodze mindsetowej do mojej są z tym, że;
Zdaję sobie sprawę, że podejmuje dobre decyzje, ale najbardziej tiltuje fakt, że dobre decyzje nie są nagradzane.
Mam nadzieję, że rozumiesz o co chodzi. Jest to totalnie związane z mindsetem ponieważ OCZEKUJĘ, że moje KK/AA/AKs które preflop w danych przypadkach są z przodu, utrzymają się do końca - tak się nie dzieje.
Obecnie oczekiwania zrzuciłem na dalszy plan ale jak widzisz takich coolerów kilka dziennie, zaczynasz się zastanawiać czy aby nie jesteś najbardziej pechowym graczem w galaktyce i ile musisz rozegrać turniejów aby w końcu premium handy pokazały swoją statystyczną siłę, bo puki co robią sobie ze mnie jaja..
odpisze ci krotko i tresciwie :
lubilem kiedys ogladac jak obywatel gra 180tki i bylem w szoku ile on wpierdalal rozdan majac premium a mimo to miazdzyl te sity
ale tu problemem nie jest miażdżenie nutsów przez 72o tylko oczekiwania.
Dostając premium hand od razu w Twojej głowie pojawia się przekonanie, że już wygrałeś spot, który de facto jeszcze się nie odbył.
Napisane przez roztocz
ale tu problemem nie jest miażdżenie nutsów przez 72o tylko oczekiwania.
Dostając premium hand od razu w Twojej głowie pojawia się przekonanie, że już wygrałeś spot, który de facto jeszcze się nie odbył.![]()
Gwarantuje Ci, że po tych ostatnich coolerach jak widzę AA i KK to mam ochotę spasować bo nie chce odpaść z turnieju.. z ręką na sercu widząc AA wiem, że przegram..
Napisane przez streamus
odpisze ci krotko i tresciwie :lubilem kiedys ogladac jak obywatel gra 180tki i bylem w szoku ile on wpierdalal rozdan majac premium a mimo to miazdzyl te sity
Ja miażdzyłem 360 micro, a teraz 45. nie mogę ruszyć. Na 10-20 turków max 2 ITM i to takie mizerne jak 5-7 mjc.
dokladnie, powinienes sie skupic na analizie gry, zwiekszeniu volume i praca nad mindsetem, a profit stanie sie pochodna twojego wkladu, nie wkurwiaj sie na to na co nie masz ZADNEGO wplywu
Napisane przez streamus
dokladnie, powinienes sie skupic na analizie gry, zwiekszeniu volume i praca nad mindsetem, a profit stanie sie pochodna twojego wkladu, nie wkurwiaj sie na to na co nie masz ZADNEGO wplywu
Cieżko jest mi zwiększyć volume bo jak dostaje w pierwszych 4-8 turniejach kur*wskie badbeaty to potem odechciewa mi się grać.
to zrób sobie przerwę. pograj coś innego. wyjdź na dwór. idź na piwo.
i nie zrzucaj AA pre