Jako, że nie ma złej sławy to oczekuję od adminów propozycji wywiadów związanych z moją nie zwykłą ściężkę kariery gier cash games ( i nie tylko, choć skupię się tutaj na cash games bo to totalna kpina).
Otóż przypuszczam, że jestem jedyną osobą, która po 75.000 rozdań na platformie PokerStars na stawkach NL2(14k rozdań) i NL5 (61k) nie ma profitu!!!
Jestem na zero.
Było by to możliwe gdyby nie fakt, że po każdej sesji wklejałem trudne rozdania do oceny, obejrzałem kilka dobrych filmików o mikrostawkach (głównie crushing mikrostakes cz1 i cz2), byłem na +95$ już po czym 2 dni i znowu zero(mimo że EV około 100$ wyżej).
Czy to możliwe, że to swing czy lepiej dać sobie z tym spokój, bo z tego co widzę to większość graczy gra te stawki 10bb/100 albo więcej bez większych swingów...
Przypuszczam, że jestem odporny na wiedzie lub coś takiego, tyle że przeglądając historię rozdań nie zauważam szczególnych błędów grając z zaleceniami z filmików...
Ale nie można zwalać wszystkiego na pecha po 70k rozdań przecież.
Zresztą 3 lata gry w pokera bez wygranej powyżej 200$ to chyba nie dla mnie dlatego myślę aby to skończyć na dobre (już jedna próba była ale wróciłem).
Nie mam wymagań by robić rolla w tysiącach ale fajnie było by wygraćcoś raz w życiu