Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Podróż

15 Posty
11 Użytkownicy
0 Reakcje
382 Wyświetlenia
doleggio26
Dołączył: 16.03.2010
PokerStrategist

Paryż miasto marzeń !!

Witam, chciałbym się z wami podzielić moimi wrażeniami z wycieczki do Paryża. Zabrałem tam moją dziewczynę, najpierw miał być Wiedeń ale postanowiłem, że Paryż to miasto zakochanych a poza tym miałem pewien plan :) Wyruszyliśmy busem z Torunia do Poznania. Tam czekał na nas przewodnik i Autokar. Podróż z Poznania do Paryża trwała ... UWAGA .... 24 godziny !!! Ale powiem wam, WARTO było jechać nawet dłużej, po ty co tam zobaczyliśmy, chcemy tam jeszcze wrócić. Mieszkaliśmy pod Paryżem w hotelu, niby średni standard ( turystyczny czy jakiś - nie znam się ) ale był naprawdę świetny. Obsługa o wszystko dbała, pokoje oczywiście z łazienkami, łóżka niesamowicie wygodne, (po powrocie do polski sprawdziłem ile kosztował materac z tego łóżka na którym spaliśmy... 6-7 tyś zł. ) .

Ok , więc tak, pierwszego dnia ... szczerze to nie pamiętam co było każdego dnia bo wycieczka była rok temu, ale opiszę wam co tam widzieliśmy.

Francuzi to bardzo miły naród :) oczywiście najlepiej jak się zna francuski, bo ja znając angielski miałem problemy w McDonaldzie. Poszliśmy coś zjeść, a gdzie najtaniej ? McDonald :) podchodzimy do kasy i mówię po angielsku jaki chcę zestaw ( w sumie to 2 zestawy), kobietka za ladą odpowiedziała : "???????" , no to ja jeszcze raz po angielsku , i jeszcze z pokazywaniem... niestety ona nie załapała. Poszła po kierownika. Przyszedł gość w garniturze , to się ucieszyłem ze w końcu ktoś kumaty, a tu niespodzianka... tylko język francuski :) koniec w końcu zamówiłem , to był ostatni raz jak jedliśmy na mieście. Potem kupowaliśmy tylko w marketach m.in. bagietki i różne sery ( no i oczywiście za każdym razem jakieś inne wino ). Prawie w każdym miejscu w którym coś zwiedzaliśmy było mnóstwo.... mudżynów :)

Oni byli po prostu niesamowici !! Fantastyczni !!!
Każdy z nich był obwieszony setkami breloczków, figurek i innych deperelek :)
Z jednej strony byli natarczywi ale w taki fajny sposób. Każdy z nich spotyka na co dzień setki turystów i podłapują jakieś słówka :) oczywiście po polsku też :) jeden z nich wszedł podczas naszego postoju do naszego autobusu wołał do takiej kobiety : " Ania ? Mania ? Kania? Mamuśka I Love you ! " potem jeszcze dodawał " tanio , manio , tanio, manio , kupić " wszystko taką łamaną polszczyzną :)

pomimo tego, że był upał około 35 stopni , niektórym było chłodniej :)

To na razie tylko małe ciekawostki , dziś wieczorkiem, albo jutro z rana napiszę co zwiedzaliśmy.


14 odpowiedzi
kaarols
Dołączył: 06.03.2009
PokerStrategist

Ok , więc tak, pierwszego dnia ... szczerze to nie pamiętam co było każdego dnia bo wycieczka była rok temu, ale opiszę wam co tam widzieliśmy.

hahaha :facepalm:


kamil90
Dołączył: 14.08.2008
PokerStrategist

oj tam oj tam


shin0bi69
Dołączył: 06.04.2008
PokerStrategist

Pierwszy raz za granicą, co?


Minotauro555
Dołączył: 22.01.2009
Poker Player
Hadart
Dołączył: 14.09.2008
Elite Grinder

CO TO KU*** ZA TOPIC?


zuczek92
Dołączył: 28.07.2010
PokerStrategist

z tymi francuzami to tak jest ZERO po angielsku za to co drugi londuńczyk mowi po francusku i w sumie sporo anglikow mowi po francusku , w metrze w sklepie młody czy stary ZERO angileskiego


sojowyjarz
Dołączył: 30.05.2010
PokerStrategist
doleggio26 Autor wątku
doleggio26
Dołączył: 16.03.2010
PokerStrategist

Francuzi uwielbiają wino i odpoczynek. Oczywiście najczęściej piją wino w kawiarenkach , ale nie tak jak u nas. Tam lubią sobie popatrzeć na ludzi, na widoki i są odwróceni w kierunku ulicy...

a tak mi się przypomniało , śniadania we Francji też są inne. Inne bo tam nie ma chleba, ( którego , nawet w sklepach jest bardzo mało, oni wszędzie i do wszystkiego mają bagietki) Nawet kebaba jadłem tam w bagietce !
Oprócz tych bagietek, do wyboru były rogaliki ( Crossianty ) i naleśniki takie malutkie z owocami, a do bagietek - dżem , masło zwykłe albo mało orzechowe i to wszystko do jedzenia. Picie - sok , kawa albo gorąca czekolada. Ogólnie śniadania na słodko. Fajne :-) ale nie wiem czy mógłbym tak codziennie jeść... bez szyneczki... chlebka...

Ok wracając do odpoczynku francuzów, przejeżdżając po moście nad Sekwana zauważyliśmy plażę w centrum miasta... podobno bywa tam rocznie kilka milionów ludzi ( w tym turystów ). Widzieliście coś takiego u nas ?

Mając możliwość, zapisaliśmy się wszyscy na degustację... ślimaków.
Kosztowało to o ile dobrze pamiętam około 10 euro, drogo za taki talerzyk, ale teraz mogę powiedzieć że byłem we Francji i próbowałem ich ślimaków ( które podobno sprowadzane są coraz częściej z POLSKI ) no i pewnie więcej bym ich nie zjadł :-)

a tak przy okazji od mudżynów :-) kupiłem kilka sztuk eifelek dla znajomych :-) no i browarek z Francji... na marginesie niedobry, onie nie maja dobrego piwka. W każdym sklepie i markecie na półkach 80 % wina a 5 % piwa a reszta to inne alkohole.

A to ciekawostka ( z internetu ) :

Zakaz umierania we Francji
Mer francuskiego miasteczka Cugnaux wydał w listopadzie 2007 roku zarządzenie zakazujące umierania w tej miejscowości. Powód: brak miejsca na cmentarzu.
Od lat mer bezskutecznie starał się o zezwolenie na budowę nowego cmentarza, niestety jedyna działka, która pod względem geologicznym nadawała się do pełnienia takiej roli, jest własnością wojska. A armia nie chce się zgodzić na stworzenia tam cmentarza, bo niedaleko jest poligon.


Hej doleggio,

co sądzisz o tym, żebym przeniósł ten temat do działu Blogi?

Będziesz miał swój własny kącik, gdzie będziesz mógł dzielić się swoimi podróżami, postępami w grze i wszystkim innym.

Napisz co o tym sądzisz

Pozdrawiam


kapelusznik
Dołączył: 12.01.2009
Oldschool Grinder

Super temat, fajne story :) Też muszę się wybrać do Francji ;) Ale myślę bardziej nad mniej zatłoczonymi miastami :)


doleggio26 Autor wątku
doleggio26
Dołączył: 16.03.2010
PokerStrategist

Jakub : Nie ma problemu , może być dział Blogi :-) Przenosimy :-)


Napisane przez doleggio26

Jakub : Nie ma problemu , może być dział Blogi :-) Przenosimy :-)

zrobione _thumbsup:


doleggio26 Autor wątku
doleggio26
Dołączył: 16.03.2010
PokerStrategist

Ok to może dziś chociaż trochę o tym co zwiedzaliśmy.

Byliśmy w...

Pałacu Inwalidów, tam pochowany jest Napoleon Bonaparte. Niesamowite wrażenie. Wielki Pałac a w środku... takiego grobowca jeszcze nie widziałem.

Ciekawostka :

kopuła jest ze złota a pod grobowcem zabalsamowane ciało Napoleona pochowane w 6 trumnach : jedna z cyny, druga z mahoniu, trzecia i czwarta z ołowiu, piąta z hebanu, a ostatnia wyrzeźbiona z fińskiego, czerwonego porfiru.

Byliśmy w...

Luwrze
To naprawdę ogromne muzeum, na samo zwiedzanie jednej części tego muzeum potrzebowaliśmy około 5 godzin. Mieliśmy polską przewodniczkę :) starsza pani a świetnie o wszystkim opowiadała :)

Oczywiście w Luwrze nie mogło zabraknąć...

Mnóstwo, masa, pełno, wiele, i jakby to nazwać po prostu setki Japończyków !
Nasz wycieczkowy przewodnik ostrzegał nas przed nimi. Dlaczego ? Bo z nimi to jest tak : Japończycy pracują do 80 lat !! (tak mniej więcej) , raczej krótko są na emeryturze :) więc korzystają z urlopów. Jadąc na urlop również nie maja tak dużo czasu więc jak to w filmach zawsze widać... Japończyk z aparatem pstryka zdjęcia dosłownie wszędzie. To prawie tak jakby włączył automatyczne robienie zdjęć co 10s przez całą wycieczkę. Setki takich Japończyków przemierza jak jakaś horda całe muzeum nie patrząc na innych turystów. Walka nie tylko na łokcie :)

Były też eksponaty z Egiptu ( ale te widzieliśmy tylko chwilkę )

Niektórzy mówią , że tak szklana piramida przed Luwrem szpeci... ale mi się wydaje , że to jednaj ciekawa rzecz :) na pewno przyciąga ludzi. Aha no i widziałem wszystkie miejsca gdzie kręcili Kod Da Vinci :)

a nie każdy wie co jest pod piramidą...

a więc....

Luwr to miejsce które trzeba odwiedzić będąc w Paryżu. Nie każdy lubi muzea , ale myślę , że tam jest tyle zbiorów , że każdy znalazłby coś dla siebie :)

Ciekawostka :

W Luwrze jest 380 000 eksponatów , ale tylko ( i aż ) 35 000 jest udostępnionych dla zwiedzających. Obliczono kiedyś , żeby zobaczyć te wszystkie dzieła poświęcając na każde z nich tylko 1 minutę, trzeba by było poświęcić 24 doby non stop !!! czyli 583 godziny ciągłego zwiedzania.

a My byliśmy tam 5 godzin :)