Shit. Nie lubię tego rodzaju estetyki.
z 10 lat temu to był hicior nie byle jaki (jak nie więcej)
a mnie wciąż rozpierdziela ten kawałek
Hit!
Crime Story chyba czas sobie przypomnieć, za kilkuletniego smarkacza rodzice nie pozwalali takich okrutnych filmów oglądać
Ale to był serial
Coś z innej beczki:
Hit. Zazwyczaj przed oceną jakiegokolwiek kawałka staram się dowiedzieć o czym traktuje ale tym razem odpuściłem.
Hit. A ja właśnie lubię czasami posłuchać piosenek, w językach z których nie rozumiem ani słowa, takie zboczenie
Tu jest nawet tłumaczenie na ang:
Hit. Nie do końca moje klimaty ale mimo wszystko.
A teraz prawdziwa bomba. Aranżacja utworu mimo, iż nie najbardziej popularna (Dylan, Hendrix) to w mojej opinii jest po prostu kosmicznie genialna. Mam ciary za każdym razem kiedy słyszę ten kawałek. Enjoy:
Hit. Queen of the Damned był jednym z gorszych filmów jakie kiedykolwiek widziałem ale soundtrack był całkiem ok
Bardzo lubię głos Jonathan-a Davis-a więc film też jakoś udało mi się zmęczyć.
mega hicior
moją ulubioną płytą jest "your eyes". lubię sobie tego posłuchać, ale tych wczesnych kultów
"...trójnogi pies włóczęga szedł..."