Witam wszystkich. Proszę powiedzcie mi czy na full tilcie grają same sharki czy mi sie tylko wydaje. Gram tam jakiś czas nl2 i mam wrażenie że w dłuższej perspektywie bede tam przegrywał. Dodam tylko że na bossmedii grałem nl10 i miałem świetne wyniki tzn. winrate na przestrzeni 50 tys rąk w granicach 10BB/100 Chciałem się zadomowić też na fulltilt ze względu na pory dnia w ktorych mogę grać( a ściślej rzecz biorąc to już noc bo po 23) ale od dłuzszego czasu nic mi z tego nie wychodzi. Czy ktoś z was tak też miał?
Napisane przez kozak567
jak sama nazwa wskazuje, wiekszosc graczy tiltuje na tym roomie wiec izi money
hehe tego nie wiem, ale fakt gra na FTP ma ta swoja specyfike. Niektorzy mowia, ze poziom jest wyzszy, ale ja bym pozostawal przy tym, ze to agresja jest wieksza.
Ja jestem w idenatycznej sytuacji, gralem na bossie nl25, wlasciwie to nie tyle gralem co niszczylem, atakowalem nl50. Przeszedlem Na FTP i na nl25 nie jest za wesolo.
Niestety, na FTP wazna role ogdrywa table selection. Nawet na nl25 odgrywa wazna role. No i musisz sie w koncu nauczyc grac (smutna prawda). Na bossie wchodzisz na pierwszy lepszy stolik i masz max 2 regow, od reszty ciagniesz kase, na FTP jak wejdziesz na pierwszy lepszy i trafisz na 5 regow to nie grajac dobrego pokera jestes w ciemniej...sam wiesz czym.
czyli widzę że chyba raczej nie wypisuję głupot tylko coś w tym roomie jest innego niż w pozostałych, nie mogę jednak rozkminić co poprawić żeby zacząć tam też wygrywać
Sam może nie jestem sharkiem, ale zdecydowanie po 23 zaczyna się akwarium i to najlepsza pora do grania na FTP. Jeśli umiesz dostrzec fisha to można na prawdę fajnie wytentegować od niego $$$$ ♠_thumbsup:
ok tylko taka gra zaczyna być strasznie swingowa jak się już do nich dostosujesz;)
Ja mam ten problem ze gram 19-24. Czyli w normalnych godzinach, nie w godzinach amerykanow. Z tej sytuacji mam 2 wyjscia:
1) naucze sie grac
2) zmienie pokerrom
;)))))
imo da się tam wygrywać, tylko po primo trzeba się wciąż uczyć i znaleźć sposób na wyszukiwanie fishy, no i nauczyć się eksploatować regów (na nl25 jest co najmniej kilku grających więcej niż 12 stołów, typu 16/9/1,2 i tym podobne)
tylu 3betow na bossmedii co dzisiaj na fulltilcie nie widziałem chyba przez 2 tygodnie:)
Na ftp wszyscy chcą być jak Ivey i Dwan. Boom pokerowy, najlepsi gracze cashowi promujący room i masa programów TV promowanych przez ftp przyciągają tam po prostu rzesze graczy dlatego poziom gry musi być nieco wyższy. Problemem jest też to, że jest tam masa lag aggro donków małpujących triki Dwana i Iveya, floatujących i blefujących bez sensu szczególnie na mikro stawkach. Stąd wariancja większa. Imo...
Napisane przez muuuka
Na ftp wszyscy chcą być jak Ivey i Dwan. Boom pokerowy, najlepsi gracze cashowi promujący room i masa programów TV promowanych przez ftp przyciągają tam po prostu rzesze graczy dlatego poziom gry musi być nieco wyższy. Problemem jest też to, że jest tam masa lag aggro donków małpujących triki Dwana i Iveya, floatujących i blefujących bez sensu szczególnie na mikro stawkach. Stąd wariancja większa. Imo...
absolutna racja
Ostatnio zacząłem powątpiewać w tą cudowną magię nocnych godzin, gram sobie tak od 17-18 i nie zauważyłem różnicy w poziomie.
Może i jest więcej fishy w nocy ale oblegają ich stada regów i kolejki do dobrych stołów są masakryczne.
Normalnie wieczorkiem można znaleśźć sporo fajnych stołów i fishe też się znajdą.
Mówię o NL25 FR.
Fiszy jest więcej w późnych godzinach nocnych, tylko, że stado pożeraczy jest też znacznie większe. Ostatnio sobie pykam w godzinach 17-21 i jest sofcik w porównaniu do tego, co sie dzieje w godzinach 22-2. Po 3-4 już znów się robi luźniej i do 7 można jeszcze spokojnie grać. Doświadczenia z NL200 i NL400 FR, na niższych limitach przy dobrym table selection mozna grac 24/dobe.
"na niższych limitach przy dobrym table selection mozna grac 24/dobę"
Na tym mozna zakonczyc temat.
Jak patrzę po filmikach np. muckinfelli z NL10 na everscie to tam przy stolikach gracze są z dużo gorszymi statsami, niż jak przeciętnie trafiam na FTP starając się poszukać jakieś słabsze stoły. Może większość graczy słabo grających siedzi na capach i rush pokerze?
Ja z P* zmieniłem room na ftp i poleciałem na łeb na szyję.
Ograniczenie ilości stołów z 12 do 6 rozwiązało sprawę.
Ja za to mam tak, że muszę grać z wysokim poziomem. NA Paraidse grałem tylko sit&go a na stolikach NL4 przegrywałem z tymi wszystkimi fiszami. Myślę, że FTP będzie dla mnie dobry skoro mówicie, że wysoki poziom
peace.
Ja gram na FTP od początku, co moge powiedzieć, jeżeli nie reprezentuje sie dobrej gry to nie ma co sie łudzić żę będzie dobrze. Trzeba sie wziąść w garść i zacząć uczyć a na pewno FTP da wam zarobić.
Ja naprawdę straciłem cierpliwość juz do tego roomu. Dla przykładu powiem że chyba ani razu nie udało mi się z setem wyciągnąć stacka od przeciwnika(jakby jakies kurwa radary mieli). Bardzo często spotykałem się też z zagraniami typu: gość gra squeze z pozycją i na flopie nie myśli nawet o cbecie, jak dla mnie to nie jest normalne, albo miniraise/reraise allin z AA, o mini3betach i nagminnych donkbetach za 1 bb nie wspominam albo o mini rerise'ach blefach w 3betowanej 4 osobowej puli, sick play Może powiecie że jestem fishem ale naprawde jak dla mnie nieda się czytać gry jeśli przebiega ona w ten sposób.