Natchniony dziś sam nie wiem czym usiadłem sobie na 2 stolikach - 2/4 (ante 40) i 3/6(ante 50) 8-handed razz na Full Tilt. Nie wiem czy to moje odczucie dziwne, czy faktycznie tak jest, ale mając nikłą wiedzę na temat zasad gry, czuję, że byłbym na tych stolikach break even minimum nawet teraz. Co prawda wyłapałem 2 czy 3 regularsów, ale są oni bardzo pasywni i grają przewidywalnych calling station.
Miał ktoś do czynienia z tą grą wcześniej?? Wydaje mi się, że poświęcając trochę czasu na naukę, można sobie zafundować małą prywatną kopalnie żetonów i jechać po tych stołach z niezłym winrate.