Nie grałem w HORSE wcześniej, bo nie miałem gdzie (PP przede wszystkim + ze znajomymi Razz, Soko i Badugi) i z kim (z owymi znajomymi na "spróbunek" dwie gierki). Ale niedawno pojawiłem się na P* i spróbowałem tego mixa na wirtualne pieniądze. I... wygrałem dwa turki z rzędu.
Niewiele w życiu wygrałem turniejów, nawet tych na vm, a tu 376 i 580 zawodników, więc oczywiście zainteresowałem się tą odmianą.
Może gra na wirtualne pieniądze nie jest dobrym odzwierciedleniem czegokolwiek, ale zauważyłem, że wielu graczy ostrzyło zęby na Hold'em + ew. Omaha, a Study i Razz grało megafiszowato, co pozwalało zarobić na tych etapach i rozważnie, bez ciśnienia kontrolować Texas i Omahę. Generalnie jeden na trzech graczy nie wnikał właściwie w możliwości Low. Z pewnością na WSOP HORSE takich "tuzów" by nie było, niemniej jednak, póki co jestem HORSE oczarowany. Wszechstronnością przede wszystkim. Nie wiem jaki duży wpływ ma na to ten mój "sukces" :f_biggrin:, ale jestem bardzo zainteresowanym "konikiem".
A Wy, towarzysze? Próbowaliście, graliście? Jak wrażenia?