![]()
Ze 30 K ? Coś koło tego, nie sprawdzę tego dokładnie bo nie chce wiedzieć, jak profit, czy też - w tym miesiącu
Rozdanie miazga na BB kolega z forum
Spoiler
PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 3
BB: $9.27
UTG: $16.14
MP: $8.54
CO: $20.95
Hero (BTN): $13.14
SB: $27.72
SB posts SB $0.10, BB posts BB $0.25
Pre Flop: ($0.35) Hero has 6♣ 4♣
UTG calls $0.25, MP calls $0.25, fold, Hero calls $0.25, SB raises to $0.50, BB raises to $0.75, UTG calls $0.50, MP calls $0.50, Hero calls $0.50, SB calls $0.25
Flop: ($3.75, 5 players) 7♥ 7♠ 5♠
SB checks, BB bets $0.25, UTG calls $0.25, MP calls $0.25, Hero raises to $0.50, fold, BB calls $0.25, UTG calls $0.25, MP calls $0.25
Turn: ($5.75, 4 players) 8♠
BB bets $0.50, UTG calls $0.50, MP calls $0.50, Hero raises to $1.00, BB raises to $1.50, UTG calls $1.00, MP calls $1.00, Hero calls $0.50
River: ($11.75, 4 players) 7♦
BB checks, UTG checks, MP checks, Hero checks
BB shows 4♦ 6♠ (Straight, Eight High) (Pre 8%, Flop 19%, Turn 39%)
Hero shows 6♣ 4♣ (Straight, Eight High) (Pre 16%, Flop 18%, Turn 34%)
UTG mucks J♥ 9♥ (Three of a Kind, Sevens) (Pre 36%, Flop 24%, Turn 13%)
MP mucks A♦ Q♠ (Three of a Kind, Sevens) (Pre 39%, Flop 39%, Turn 15%)
BB wins $5.80
Hero wins $5.79
Podejrzewam z 50-60k. A profit z 600$.
Z tym agro to ja nie rozumiem , dla mnie to ty nit jesteś.
Na pewno nie mam 40 K bo brakuje mi do golda ileś tam VPP. Tigerek ma rację ja jestem nitem i nie rozumiem jak Reaper nie potrafi zrzucić na mnie second pair top kicker vs mój 3% range. On ma chyba jakieś ready.
2BB/100 to ja mam na tilcie
2bb na centach to słaby wynik, na pół jeden jeśli ktoś zaczyna grać myśląc serio a nie grając gupie abc i bez tiltu da się osiągnąć ponad 3bb, znajomy ma tam~270k łap na dużo ponad 2bb, ostatnie 130k na ponad 3bb, ale gość cały czas się uczy gry. I mindsetu, nie widziałem żeby tiltował ostatnimi laty.
Napisane przez psychoreaper
Jak grasz 3bet na BB vs CO open z J9s to myślę, że masz szerszy zakres niż 3%![]()
na SB przyjacielu na SB
Ale mnie podpuściłeś sprawdziłem jak wyglądam w tym miesiącu. I mam focha bo ogólnie przez niepotrzebne blefy i missplay totalny czasami chyba trochę siana straciłem.
Napisane przez krysiapoker666
2bb na centach to słaby wynik, na pół jeden jeśli ktoś zaczyna grać myśląc serio a nie grając gupie abc i bez tiltu da się osiągnąć ponad 3bb, znajomy ma tam~270k łap na dużo ponad 2bb, ostatnie 130k na ponad 3bb, ale gość cały czas się uczy gry. I mindsetu, nie widziałem żeby tiltował ostatnimi laty.
2BB to dobry wynik,
każdy wynik na + jest pozytywny i dobry, słabo to jest na minus albo na 0
na 25c50c spokojnie można te 4-5BB wyciągnąć grając bardzo porządnie
ja miałem w sierpniu 3,5BB a byłem świadom błędów na jakieś 1-1,5BB
Napisane przez tigerek73
Chudy cieniarzu to ja mam tylko 100$ mniej. :fuckyeah
Zobaczymy w przyszłym miesiącu
Napisane przez chudyand1
Napisane przez tigerek73
Chudy cieniarzu to ja mam tylko 100$ mniej. :fuckyeahZobaczymy w przyszłym miesiącu
![]()
Dobra, to ja się nie będę chwalił swoimi wynikami
:fdrink
Rant-mając 2BB na centach nigdy człowiek nie wyjdzie wyżej, bo po prostu za mało umie, jeśli na łatwych stawkach nie przykłada się do gry to mindset/większe swingi(wyżej przewagi są mniejsze-mniej rybów) zniszczą takiego playera. Variat kiedyś fajnie opisał proces nauki, gdy nie ma się porządnych fundamentów(czyli wg mnie ponad 3 BB na centach) to to czego człowiek się nauczy później, zbuduje na tych podstawach będzie dziurawe i kulawe. I nagle można obudzić się z ręką w notzniku.
Na swoich błędach w postępie widze co robiłem źle w kwestii nauki gry, trenowania mindsetu. Za mało czasu spędzałem na analize, grindowałem ślepo bo dolar był przyjemny jako dodatkowy hajs na podniesienie standardu życia. Potem nadeszły zmiany, poziom się podniósł i teraz wg mnie jest najlepszy czas zeby odłożyć trochę kiesy na treningi/poświęcić jak najwięcej czasu na dogłębną analize gry/statsów. Bo jak wrócą europejski bankomaty i amerykańce to jeśli teraz przy niekorzystnym rynku podniesiesz swój poziom powiedzmy do 2/4 i będziesz miał ~1BB to po powrocie fiszków $$ może zaskoczyć swoją obfitością. Moja kariera wyglądała mniej więcej tak: grind 25/50c około pół roku, potem troche skillsowania z kumplami z półjeden i jedendwa, grind 0.5/1 jakieś 150k lap, przerwa 3 miesiace i teraz miesiac siedzenia na 25/50c. Widze to że zbyt mało się rozwijałem, hajs który wygrałem+rb powienienem traktować jako środki na rozwój a nie na przejebanie, o wiele więcej myśle podczas gry, więcej pracuje nad zakresami. A co mnie do tego zmotywowało? Belik i Kolaz. Pamiętam czasy gdy z kumplami komentowaliśmy bloga kolaza ze dostaje bęcki na 1/2, a teraz, jakby za dotknięciem magicznej różdzki pomyka na midach. Belik to samo, tak ciężko pracującego nad grą gracza ciężko spotkać. I on też miał wiele dolinek na wykresach. A teraz pomyka sobie gdzieś wyżej, pomimo ciężkiego okresu dla grinderów. I takie podejście promuje, w przyszłości chce spotkać Kolaza/Belika/Debilne_Ucho/Petersona/Grabaza/Kopolanda i chce by nie grało im się ze mną przyjemnie(podpierdole wam tego blajnda!)
Ale to trzeba traktować poker jako stały główny dochód, a nie jako dorobek i rozrywkę. Ja takiego poziomu na 99,99% nie osiągnę, bo mam inne podejście do pokera i puko co nie planuje tego zmieniać. Jest to rozrywka i przy okazji trochę grosza (ale to jakby sprawa wtórna).
Ja swoją przygodę z fiksem zacząłem od 2 toreb. Na Titanie i everście zaliczyłem torby grając Fixa i SSS.
Potem od 3 kapitału na FTP zacząłem się przykładać do gry. Pazzur mnie wtedy wyciągnął z 5c10c i z nie rozumienia w co się klika do gracza wygrywającego na micro/low z pełną świadomością co klikać. Grałem wtedy na P* bo zdążyłem się przenieść z FTP na P* wszystko.
Później mnie swingi zmęczyły i przerzuciłem się na SNG gdzie sobie grałem micro a jak miałem swinga 180tkach i trzeba było odrobić to siadałem i grałem sobie 25c50c i nie pamiętam złej sesji, nie pamiętaj miesiąca na minus. Zawsze siadałem i sesję +100-200BB w weekendy po tym jak FTP padło.
Grałem imo wtedy lepszą trochę grę bardziej agresywną i bardziej luźną, chociaż teraz jestem zadowolony z siebie, ale widzę dużo durnych błędów, które zjadają mój winrate i mnie to nie bawi i się nad tym pracuje.
Wtedy miałem też presję studiów, bo chciałem je opłacić. Jak pomyślałem, że mam opłacać studia ze swojej etatowej pracy to mnie to po prostu tak to obrzydzało, że chciałem wygrywać i to po prostu robiłem. Potem przerwałem granie w pokera bo studiów nie musiałem opłacać.
Teraz wróciłem, zobaczymy co z tego wyjdzie, na razie w 3 miesiące ogarnąłem się z 5c10c do 0,5$/1$ , jak dobrze pójdzie będzie 1/2$.
=========
Nie lubię oceniać winratu i volume, bo nic nie będzie miarodajne, wariancja i statystyka są okrutne i bezwzględne. Jedynie mogę się zgodzić z tym, że na centach winrate musi być dodatni i to nawet sporo, ale określanie, że gorzej niż 3BB jest słabo to jest przesada.
Napisane przez Rantrave
Nie lubię oceniać winratu i volume, bo nic nie będzie miarodajne, wariancja i statystyka są okrutne i bezwzględne. Jedynie mogę się zgodzić z tym, że na centach winrate musi być dodatni i to nawet sporo, ale określanie, że gorzej niż 3BB jest słabo to jest przesada.
Zgadzam się. Poza tym z tym winratem to według mnie jakiś fetysz jest. Po pierwsze jest trudny do ocenienia. Po drugie gdyby komuś zależało tylko na winrate'cie to powinien grać tylko swoją tzw. A-game, a wydaje mi się, że każdy ma momenty gdy gra B-game ale kontynuuje taką grę bo uważa, że jest wystarczająco dochodowa na stoliki przy jakich gra. Nie mówiąc już o wpływie ilości granych stolików na winrate. W żaden sposób nie da się porównać winrate'u gościa co gra 12 stołów do tego co gra 2 stoliki.

