Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
16 K Posty
232 Użytkownicy
52 Reakcje
686.2 K Wyświetlenia
damianpat
Dołączył: 20.12.2007

chciałbym poczytać coś fajnego, a nie że fixowcy to cioty które się ciągle użalają nad swoim losem i wariancją, dawno nie widziałem tu nic optymistycznego, takiego pozytywnego

jak nie będziecie dyskutować to nie będziecie lepsi
a jak ktoś ma mało czasu, to nie ma sensu grać, bo po pierwsze nie ma się rakebacku, po drugie ze względu na wariancję można przez pół roku jechać na minusie

ja z tego powodu aktualnie przerwałem karierę, nie mam czasu na zrobienie 200 000 VPP na starsach, a mniejsza ilość mi się średnio opłaca, ale mam sentyment, czasem bym sobie pograł, poczytał co się dzieje

ale mam świadomość, że grając mało jestem hazardzistą, a nie pokerzystą i więcej zależy od szczęścia

jedyną opcją na brak czasu, jest gra na takim limicie, który się bije z palcem w dupie, albo takim gdzie ma się wszystkich graczy rozpracowanych


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Damianku , większość z Nas już doszła do wniosku że nie każdy ma predyspozycje do tego żeby być PRO lub półPRO.

Wklejanie to już nie żale tylko takie przedstawienie sytuacji jaka teraz u Nas jest. Większość pogawędek o strategii idzie ku niepotrzebnym emocjom.

Ciężko jest pogodzić pracę , rodzinę i przyjaciół z graniem PRO. Ja np. myślałem że się uda, lecz mój mindset jest tak słaby że nie potrafię przejść 0,5/1 bo jak przegrywam tygodniówkę w pracy jeden dzień to mam masakrę. Na 0,25/0,5 gra jest bardziej for fan i tu nawet jakby nie szło ( a idzie ) to nie tak kasa.

Zauważyłem ponadto że Ci co grają bardziej PRO nie za bardzo są skłonni do tego żeby się wylewać na forum. Zobacz ilu tu piszę , bardzo mało. Fakt jest taki że nie zależy im na tym abyśmy my słabsi stali się lepsi i weszli na wasze limity , których wy nie potraficie przejść lub nie chcecie bo dla was są grą for fan.

Pazurrr, ewran, damianpat, grabarz, kopo, legionista, balin, i jeszcze inni zajęci są grą tak że nawet nie mają czasu wpisać jak to w kafejce , jak idzie , z czym się borykają , jakie mają sukcesy itd. Pazurrr założyciel cafejki całkowicie się wycofał. Poobrażali się nie którzy na siebie i H............j.

Ja piszę o żalach teraz mniej, bo to umie , a inni mają swoje małe grupki i też ok. :fdrink


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Optymistyczne jest to że schodząc na limit niżej mam więcej niż na limicie wyżej, dlaczego , proste , gram mniej scary. :D


Odpowiedz
Cytat
damianpat
Dołączył: 20.12.2007

nie zależy bo i tak jest ciasno od weak tagów, dlatego jeśli mogę coś doradzić to ambicje na bok, jest już późno, to nie te czasy, że łatwo się robiło karierę i biło limity

po prostu masakrujemy jakieś stawki, robimy pieniądze, bez ambicji, w większości przypadków gra na danych stawkach to i tak bardziej wypadkowa mindsetu niż umiejętności,


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

To znaczy że masz na tyle dobrą pracę że kilkanaście tysięcy dolarów to mało z poksa. ?(


Odpowiedz
Cytat
elvismichal
Dołączył: 10.09.2008

.


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Ruszył fix w zoomie.


Odpowiedz
Cytat
elvismichal
Dołączył: 10.09.2008

.


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

4$ popłynąłem w omaszkę. 10hands. 0,01/0,02$. :facepalm:

dobranoc. :f_love:


Odpowiedz
Cytat
elvismichal
Dołączył: 10.09.2008

.


Odpowiedz
Cytat
elvismichal
Dołączył: 10.09.2008

.


Odpowiedz
Cytat
Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Napisane przez elvismichal
Wygrałem all-ina :ayfkm: :ayfkm: :challenge

To normalne, każdy all in ma +50 do win i +100 do suckoutów.
Efekt podobno się podwaja jak siedzisz w głupiej czapce i masz VPIP >50
:D


Odpowiedz
Cytat
Huricano
Dołączył: 29.08.2010

Damianpat ma rację...pizdy z Was nie pokerzyści.


Odpowiedz
Cytat
musashi87
Dołączył: 14.03.2008

Napisane przez Huricano
Damianpat ma rację...pizdy z Was nie pokerzyści.

wypraszam sobie co najwyżej chuje :challenge


Odpowiedz
Cytat
musashi87
Dołączył: 14.03.2008

Napisane przez tigerek73
Ruszył fix w zoomie.


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

P* wypuścił oficjalny film promujący zooma

Spoiler

Odpowiedz
Cytat
damianpat
Dołączył: 20.12.2007

Napisane przez elvismichal
Damianie widzę, że Ci się zbiera na pisanie, więc może bloga byś założył? ;) (nie mówię tego złośliwie, fajnie się czytało i coś przeważnie się działo) Może to pozwoli odciążyć fix-cafe.

co do pracy, to na razie, nie, ale staram się myśleć przyszłościowo i poświęcić krótkoterminowe korzyści (poker i łatwa kasa) dla tych długoterminowych, czyli przyszłej kariery i bycia dobrym specjalistą

myślę, że jeśli w pokerze nie zarabia się minimum 2-3 razy tyle ile można w normalnej pracy, to nie warto, zwłaszcza, że teraz jest się w konflikcie z prawem

chętnie bym założył bloga, ale minusy są takie, że już nie jestem anonimowy i ludzie mnie znają w rzeczywistości, dlatego też nie byłoby jazdy po bandzie i kontrowersji jak to bywało wcześniej, no chyba, że założę, coś z innego konta

poza tym niestety już nie gram, brakuje mi tego, ale wolę w legalnej pracy, dostawać te 2000 brutto na razie, nie mieć stresu, mieć prestiż społeczny i się rozwijać

w pokera trzeba być dobrym, trzeba się rozwijać, trzeba włożyć w to dużo wysiłku i trzeba mieć zbudowany bankroll, myślę, że to jest jedna z większych przeszkód

niestety jakoś tak się wypaliłem, może to ze względu na sposób w jaki grałem, brakuje mi 15 000 do blacka i nie mogę tego zrobić, gram 15 minut, czuję się zmęczony, znudzony, chce mi się rzygać, ciągle to samo, ciągłe klikanie

staram się też chronić siebie, pamiętam swoje stany emocjonalne, gdy mi nie szło, gdy byłem na tilcie i szedłem wyżej się odegrać, ludzie z pewnym typem osobowości nie nadają się do pokera

głównie chodzi tu o brak pokory, wybujałe ego, zarozumiałość, przeświadczenie o swojej wyższości, wtedy nie chcesz się rozwijać, pielęgnujesz swoją głupotę tłumacząc się brakiem szczęścia i bad beatami

w momencie, w którym wiedziałem już, że kończę karierę, że zostało mi kilkaset godzin, zaczęło mi iść niespodziewanie dobrze, może dlatego, że wiedziałem po prostu, że muszę zrobić te kilka godzin dziennie

i robiłem to jak najlepiej można, wypoczęty, wyspany, dobrze odżywiony, dużo ruchu, gra tylko od 22 jak są najlepsze gry

no ale wtedy całe życie dopasowujesz do pokera, moje wyglądało tak gram od 22 do 3 w nocy idę spać 3 godziny, idę na zajęcia, wracam śpię do wieczora, ćwiczę i dalej gram

kierat, nie warto
jeśli nie robi się dużego volume, to ciężko zarobić względnie duże pieniądze, trzeba być bardzo, bardzo dobrym

mieć pasję, zapał, chęć do pracy, jak Kopoland
nie widziałem tak ciężko pracującej osoby

nie zastanawia Was to czemu on nie wrzuca tu bad beatów? miał takie swingi, które by sprawiły że byście osiwieli

ponad 1000 BB

tu jest jeszcze fajnie w tym fix cafe, czuję się tą społeczność, zamkniętą grupę, ale ostatnio PokerStrategia zaniedbała tworzenie społeczności i dlatego trochę nie chce mi się pisać bloga ;(


Odpowiedz
Cytat
elvismichal
Dołączył: 10.09.2008

.


Odpowiedz
Cytat
trzcinek
Dołączył: 02.08.2008

Tez mialem 3 swingi na 1000BB :ayfkm: A nie moge do Kopolanda dolaczyc.... co skill to skill :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
Huricano
Dołączył: 29.08.2010

Żebyś ruszył dupę do roboty!

Jak ja zaczynałem grać to Ty i Musashi byliście dla mnie wzorem do naśladowania! Co się zmieniło przez ten czas? Co się z wami kurwa dzieje? Jak graliście rok temu 0.25/0.5 tak gracie do dzisiaj. Gdzie są posty o strategii? Te rozkminy co kiedyś? Nic...kurwa nic! Macie taki sam poziom jak kilka lat temu! Same kurwa pierdolone retardy...czy Wy nie macie żadnych ambicji? Póki co najlepsze posty o strategii FL to pisze "gramnatilcie"...macie obok temat czy opłaca się callować 22 po open raise i call, czy kogoś z was to zainteresowało? Czy kogoś tutaj obchodzi czy opłaca się grać pod seta za 1:3,5? Nie gram już LHE a poświęciłem na ten temat więcej czasu niż Wy wszyscy razem wzięci. Czy większość z was ma tylko zmartwienie, że ten jebany donk trafił na riverze?
Dzień w dzień zaglądam na to jebane forum licząc na to, że dowiem się coś ciekawego o strategii/matematyce/GTO i dzień w dzień posty "ja pierdole -100bb". Dlatego piszę, że pizdy z was a nie pokerzyści! Tak długo jak narzekasz na chociaż jeden badbeat nie możesz się nazywać pokerzystą. Jeden Pazurrr poruszał jakieś ciekawe zagadnienia zarówno z matematyki jak i z psychiki, brakuje mi tego gościa jak cholera chociaż nawet go nie znam.


Odpowiedz
Cytat